<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800</id><updated>2012-01-20T03:04:31.446+01:00</updated><category term='drinki'/><category term='programy'/><category term='zwierzęta'/><category term='Internet'/><category term='śmieszne'/><category term='systemy operacyjne'/><category term='typografia'/><category term='filmy'/><category term='desktop modding'/><category term='RPG'/><category term='imprezy'/><category term='przepisy'/><category term='książki'/><category term='gry komputerowe'/><category term='gadżety'/><category term='przeglądarki'/><category term='komunikatory'/><category term='różne'/><category term='telekomunikacja'/><title type='text'>Wilczy wykrot</title><subtitle type='html'>Myśli kilka złego wilka...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>127</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4513897429266121030</id><published>2012-01-19T20:19:00.000+01:00</published><updated>2012-01-20T03:04:31.449+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Internet'/><title type='text'>ACTA, SOPA, PIPA</title><content type='html'>Pierwszy wpis w tym roku na blogu zaczniemy paranoicznie i od buntu. Amerykanie walczą ze swoim SOPA i PIPA (te skróty mnie dobijają), a w Europie &lt;strike&gt;mieliśmy&lt;/strike&gt; mamy swoją ACTA&lt;strike&gt; (pewnie wciąż gdzieś tam coś podobnego jest... znów przygotowywane w sekrecie).&lt;/strike&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://3.gvt0.com/vi/kZOK-O15li8/0.jpg" height="280" width="450"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kZOK-O15li8&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="450" height="280"  src="http://www.youtube.com/v/kZOK-O15li8&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego piszę o tym tutaj dopiero teraz, mimo że sprawa jest już dość stara? Ku pamięci. Poza tym walka Ameryki z SOPA &amp;amp; PIPA jest jak najbardziej aktualna. Po sieci krążą różne petycje. Swoją petycję internautom udostępniła także Mozzilla -&amp;gt; &lt;a href="https://donate.mozilla.org/page/s/sopa-pipa-petition"&gt;LINK&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;EDIT (20.01.2012):&lt;/b&gt; Daty ostatnich newsów tego dotyczących mnie zmyliły. Diabli... Szlag mnie trafia, gdy czytam co ludzie powymyślali -_-'&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4513897429266121030?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4513897429266121030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2012/01/acta.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4513897429266121030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4513897429266121030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2012/01/acta.html' title='ACTA, SOPA, PIPA'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3978650890395002147</id><published>2011-10-15T14:47:00.001+02:00</published><updated>2011-10-15T15:15:21.263+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Mass Effect - Edycje Kolekcjonerskie</title><content type='html'>Początkowo, gdy na świecie pojawiły się pre-ordery &lt;i&gt;Mass Effect 3&lt;/i&gt; w Polsce brakło opcji zakupu &lt;i&gt;Edycji Kolekcjonerskiej&lt;/i&gt;. Zrodziło to całą masę spekulacji z rodzaju: "Może w Polsce kolekcjonerki w ogóle nie będzie?", "Może jednak dadzą te uber kolekcjonerkę, którą tak szumnie zapowiadali?"... Żadna z tych opcji nie okazała się być zgodna z prawdą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Parę tygodni temu pojawił się wreszcie pre-order kolekcjonerki w naszym pięknym kraju. Mają go sklepy takie jak: Empik, gram.pl, Origin (dawne EAStore; kolekcjonerkę w wersji elektronicznej sklep ten miał od początku, ale wtedy jeszcze w cenie ponad 200 zł... a mówią, że w dystrybucji elektronicznej gry są tańsze... tańsze od czego?). Cena sugerowana wynosi 199 zł, ale większość sklepów opuściła ją do 179 zł (gram.pl w tej cenie dodaje jeszcze egzemplarz komiksu &lt;i&gt;Mass Effect: Odkupienie&lt;/i&gt;). Empik oferuje grę za 169 zł. Ja już zamówiłam :) A co mi tam! Pierwsza kolekcjonerka z serii &lt;i&gt;Mass Effect&lt;/i&gt; na mojej półce, druga kolekcjonerka jakiejkolwiek gry w całym moim życiu (trzecia jeśli liczyć tę pseudokolekcjonerkę z &lt;i&gt;Dragon Age II&lt;/i&gt;, którą chyba tylko dla świętego spokoju przechrzczono na &lt;i&gt;Signature Edition&lt;/i&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż zawiera owa kolekcjonerka? No bogata to ona niestety nie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3HnwUY5VvLQ/Tpl6kT8o3wI/AAAAAAAAA8o/AQmXa3rXTeM/s1600/Mass+Effect+3+-+Edycja+Kolekcjonerska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-3HnwUY5VvLQ/Tpl6kT8o3wI/AAAAAAAAA8o/AQmXa3rXTeM/s400/Mass+Effect+3+-+Edycja+Kolekcjonerska.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Metalowe pudełko z kobiecą i męską postacią komandor/-a Shepard/-a, artbook, naszywka N7, litografia, drobne DLC, dodatkowa postać i misja, komiks i ścieżka dźwiękowa. Trochę mało. Martwi przenoszenie ciężaru w kolekcjonerkach na dodatki DLC.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dla porównania tak wyglądała kolekcjonerka w przypadku drugiej części serii:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hEVaqOzTFBM/Tpl9n6wU8mI/AAAAAAAAA8w/PJF-Ofk3PvQ/s1600/Mass+Effect+2+-+Edycja+Kolekcjonerska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="250" src="http://1.bp.blogspot.com/-hEVaqOzTFBM/Tpl9n6wU8mI/AAAAAAAAA8w/PJF-Ofk3PvQ/s400/Mass+Effect+2+-+Edycja+Kolekcjonerska.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A tak w przypadku pierwszej części:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ljWIKX4QjSc/Tpl94WGMYCI/AAAAAAAAA84/YlNjYOi9Fug/s1600/Mass+Effect+-+Edycja+Kolekcjonerska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="252" src="http://4.bp.blogspot.com/-ljWIKX4QjSc/Tpl94WGMYCI/AAAAAAAAA84/YlNjYOi9Fug/s400/Mass+Effect+-+Edycja+Kolekcjonerska.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Czy tylko mi się wydaje, że jedyny dystrybutor, który miał coś do zaoferowania graczom to był CD Projekt? &lt;i&gt;Mass Effect 2&lt;/i&gt; ma najbiedniejszą kolekcjonerkę - najciekawszym jej elementem jest chyba artbook... Jedynka za to miała nie tylko nieszczęsnego artbooka, ale też koszulkę, podkładkę pod mysz, smycz i pendrive'a. Nie wspominam o kartkach pocztowych i płycie z filmami, bo te można było jeszcze dostać w serii &lt;i&gt;Platynowa Kolekcja&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3978650890395002147?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3978650890395002147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/10/mass-effect-edycje-kolekcjonerskie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3978650890395002147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3978650890395002147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/10/mass-effect-edycje-kolekcjonerskie.html' title='Mass Effect - Edycje Kolekcjonerskie'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3HnwUY5VvLQ/Tpl6kT8o3wI/AAAAAAAAA8o/AQmXa3rXTeM/s72-c/Mass+Effect+3+-+Edycja+Kolekcjonerska.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3283064322934775350</id><published>2011-09-28T03:59:00.000+02:00</published><updated>2011-10-15T15:15:09.989+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Pani komandor Shepard</title><content type='html'>Tyle było krzyków o to, że pierwsza i druga część Mass Effect nie miały materiałów promocyjnych dla pani komandor Shepard, że BioWare wreszcie postanowiło wyjść naprzeciw życzeniom graczy. Pod koniec lipca tego roku na Facebooku ruszyło oficjalne głosowanie na nową kanoniczną twarz pani komandor. Nie obyło się bez dogrywki, bo zwycięska buźka naszej heroiny okazała się w pewnych detalach nie odpowiadać sporej części fanów. Ruszyło drugie głosowanie - tym razem dotyczyło wersji kolorystycznych fryzury galaktycznej bohaterki. Pod koniec sierpnia ogłoszono wyniki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jane Shepard została więc rudzielcem. W tej materii zmieniło się niewiele, bo w poprzednich częściach gry bazowa bohaterka także miała miedziane włosy. Twarz jednak jest zdecydowanie bardziej dopracowana i szczegółowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-V7YBrlsr718/ToKAZvJbx0I/AAAAAAAAA8k/jGZiMAuXy1o/s1600/OfficialFemShep.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-V7YBrlsr718/ToKAZvJbx0I/AAAAAAAAA8k/jGZiMAuXy1o/s1600/OfficialFemShep.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Żałuję jednak, że nie wygrała moja faworytka. Zwyciężczyni, mimo dodających jej pazura ryżych kudłów, jest słodka. Aż słodka i niestety tylko słodka. A słodką buzią pani komandor nie pokona Żniwiarzy. By pokonać Żniwiarzy trzeba być praktycznym, twardym żołnierzem. I taka moim zdaniem jest kandydatka nr 1 z pierwszego, lipcowego głosowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d7yieiELKdI/ToJ-nUfmttI/AAAAAAAAA8E/Y4y3Lqc8AXI/s1600/AllFemSheps.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" id=":current_picnik_image" src="http://4.bp.blogspot.com/-d7yieiELKdI/ToJ-nUfmttI/AAAAAAAAA8E/Y4y3Lqc8AXI/s1600/AllFemSheps.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale przecież nie będę jej zaglądać w zęby. Wreszcie jest wyczekana, oficjalna pani komandor. Mnie już tylko samej gry do szczęścia brakuje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3283064322934775350?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3283064322934775350/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/09/pani-komandor-shepard.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3283064322934775350'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3283064322934775350'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/09/pani-komandor-shepard.html' title='Pani komandor Shepard'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-V7YBrlsr718/ToKAZvJbx0I/AAAAAAAAA8k/jGZiMAuXy1o/s72-c/OfficialFemShep.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-6087894692474383302</id><published>2011-05-14T15:27:00.000+02:00</published><updated>2011-05-14T15:27:52.400+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Mass Effect 3 - info, plotki i przypuszczenia cz. 2</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TjLyzKe6x38/TcwLUevBCZI/AAAAAAAAA7g/_yDNMLlCP20/s1600/MassEffect3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-TjLyzKe6x38/TcwLUevBCZI/AAAAAAAAA7g/_yDNMLlCP20/s1600/MassEffect3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;No i mi się poprzedni post rozrósł, a ostatnio odgrzebane informacje okazały się tak obszerne, że stwierdziłam iż nie ma co doklejać kolejnych, tylko napisać nowy post. Otóż więc nadszedł - świeżutki, pachnący, post ku pamięci. Tak tylko bym miała później podstawy do marudzenia na BioWare, albo wręcz przeciwnie - do ich wychwalania. Enjoy!&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Normandia stworzona przez Cerberusa przeszła w ręce Przymierza, a co za tym idzie poddana została modyfikacjom (mniej pluskiew? XD).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;W trakcie rozgrywki natkniemy się na więcej przedmiotów, które trafią do naszego ekwipunku (złomiarz mode on).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dostaniemy nowy pojazd do śmigania po planetach. Mako był upierdliwy, Hammerhead nieco... cóż... miał biedne misje.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nowy system skanowania planet - koniec z macaniem powierzchni planety kursorem?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Premiera gry przesunęła się (sama, jasne...) na początek roku 2012. Czyli mogę zapomnieć o zagrywaniu się w Sylwestra. ;'(&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Gra zaprezentowana zostanie na czerwcowych targach E3 (trailer? czy ktoś coś wspominał o trailerach?).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Gra ma dotrzeć do znacznie większej rzeszy odbiorców niż poprzednie części (albo pójdą w strzelankę bardziej, a te wspominki o RPG to tylko "chłyt materkidowy", albo zrobią coś innego, nie wiem co, ale się boję X_x).&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Pojawi się możliwość strzelania na oślep (jak sądzę zza osłony jak w &lt;i&gt;Gears of War&lt;/i&gt;).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;W trójce mamy zdobywać zaufanie innych ras, które na skutek różnych decyzji możemy tracić. I tu maleńki szok z mojej strony: zaufanie tracić będziemy na rzecz Żniwiarzy (O_o).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jednak nie pięć a trzy miejsca na ulepszenia w broni (lufa, zasięg i odrzut)? Zonk X_x&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Głównie będziemy bić jednostki Cerberusa z przerwami na skopanie tyłków istotom przejętym przez Żniwiarzy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;W grze ma być możliwość skombinowania sobie takiego samego bajeranckiego okularka jaki ma Garrus. Nawet jeśli nie walimy do przeciwnika ze snajpery ta zabawka znacznie przybliży nam widok.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ludzie z BioWare chcą nam zrobić jakąś wielką niespodziankę na targach E3 (rozgrywka? towarzysze? zawartość kolekcjonerki?).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ekipa w dwójce była ponoć zbyt duża (12 postaci). W trójce ma zostać zmniejszona, by twórcy mogli się skupić na pogłębieniu ich relacji z Shepardem.&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Wróci Tali!&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wrexa w ekipie raczej nie uświadczymy, ale może odegrać ważną rolę w trakcie naszej walki.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jack, Tali, Ashley i Kaidan mają mieć nowy wygląd. Pancerz dla Sheparda i Garrusa również ma się nieco zmienić. Eeee... Ciekawe.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Brak nowych możliwości romansu (a co z kontynuacją starych? O_o).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Biotycy będą bardziej wymiatać, niż robili to do tej pory (ciut nieprzydatni byli w dwójce X_x).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wszystkie klasy będą lepsze w zwarciu. Inżynier przysmaży Omni-kluczem, biotyk potraktuje swoimi zdolnościami kilku otaczających go przeciwników etc.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Kilkupoziomowe pola walki (strzelasz z góry radzisz sobie lepiej??).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Na działanie umiejek wpływ będą miały warunki ich użycia. Np. Concussive Shot i rodzaj użytej amunicji dadzą różne efekty.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Trzeba będzie więcej i bardziej energicznie kicać między osłonami. Koniec ostrzeliwania przeciwnika z jednego miejsca.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Fabuła będzie bardziej podobna do tej z pierwszej części.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;[SPOILER ON]&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Cerberus przeszedł na stronę Żniwiarzy&lt;/span&gt;&lt;b&gt;[SPOILER OFF]&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nowe rodzaje przeciwników, których opisów może lepiej nie przytoczę, bo mogą u wrażliwych wywołać chęć obejrzenia swojego śniadania ponownie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Żniwiarze wymyślili sobie nowego pieszczoszka - takiego, który czerpie siły ze śmierci swoich towarzyszy. Wredniacha...&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Misje lojalnościowe pozostaną lojalnościowymi jedynie z nazwy X_x - nie wpłyną na lojalność, a jedynie na przydatność na polu bitwy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Na zakończenie będą miały wpływ wszystkie części trylogii. Nieprzemyślane decyzje z poprzednich części nie utrudnią nam rozgrywki, a jedynie zmniejszą liczbę możliwych zakończeń.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Więcej walk z wielkimi bossami (w pojedynkę na Żniwiarza? No problem! Walić w gigantycznego mecha? Już lecę! X_x).&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-6087894692474383302?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/6087894692474383302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/05/mass-effect-3-info-plotki-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6087894692474383302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6087894692474383302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/05/mass-effect-3-info-plotki-i.html' title='Mass Effect 3 - info, plotki i przypuszczenia cz. 2'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-TjLyzKe6x38/TcwLUevBCZI/AAAAAAAAA7g/_yDNMLlCP20/s72-c/MassEffect3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-802523862584511454</id><published>2011-04-12T01:08:00.014+02:00</published><updated>2011-07-05T21:50:04.190+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Mass Effect 3 - info, plotki i przypuszczenia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-F_GuFxMZnkk/TaOJkV8BwAI/AAAAAAAAA7A/2nyCLMG2ExQ/s1600/Mass_Effect_3_Logo2%2Bcopy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-F_GuFxMZnkk/TaOJkV8BwAI/AAAAAAAAA7A/2nyCLMG2ExQ/s1600/Mass_Effect_3_Logo2%2Bcopy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;Ziemia płonie. Spoza znanej nam przestrzeni kosmicznej nadciągnęła rasa przerażających maszyn, które rozpoczęły destrukcję ludzkiej rasy. Jako Komandor Shepard, żołnierz Przymierza, jesteś jedyną nadzieją na uratowanie ludzkości i wykonanie misji, która pozwoli odzyskać Ziemię.&lt;/blockquote&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie ukrywam, że jestem napalona na tę grę jak szczerbaty na suchary. Po prostu muszę zagrać w ME3 jak tylko wyjdzie. Nie wiem jeszcze skąd wezmę na ten tytuł forsę, ale to absolutny Must Have no. 1 na mojej liście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, ale dość ględzenia. Piszę tego posta by zrobić sobie taką tabelkę zbiorczą informacji o grze Mass Effect 3 jakie pojawiają się w sieci przed premierą. Po premierze będę miała z czym sobie porównać efekt końcowy XD (UWAGA! Może zawierać spoilery). Zaczynamy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Mass Effect 3 ma być ostatnią częścią trylogii (jak sama nazwa wskazuje :P); niewykluczone spin-offy do serii (Mass Effect: Galaxy na iPhone one more time?) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jeśli Shepard zginie w drugiej części gracz straci możliwość importowania swojego zapisu gry do trójki &lt;/li&gt;&lt;li&gt;ME3 to wciąż czysty Singleplayer (i całe szczęście!) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Gra ma być „nieliniowa na 1000 sposobów”. Co ma to niby znaczyć? Ano ponoć na fabułę trzeciej odsłony mają mieć wpływ decyzje podjęte przez graczy nie tylko w dwójce, ale także w jedynce. Mam nadzieję, że to nie jest tylko pic na wodę :) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Żniwiarze na wieść o pokonaniu Zbieraczy dostali turbodoładowania i czym prędzej podrałowali na Ziemię pogratulować nam osobiście &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Gra ukaże się na Xboksie 360, PC i PS3 &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Silnik napędzający ME3 ma być lepszy, a sama gra ładniejsza! &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jest to jedna z najbardziej oczekiwanych gier roku 2011… Thaa, wiem coś o tym :) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Podkładem muzycznym do gry ma się zająć Clint Mansell. Facet ma na swoim koncie muzykę do „Czarnego łabędzia”, „Wroga publicznego” i „Requiem dla snu”. Nie znam, nie wiem czy to dobrze czy źle. Boję się sprawdzać teraz… &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Krążą plotki o prawdopodobnej przebudowie i przemianowaniu Normandii SR2, którą dostaliśmy od Cerberusa, na Normandię SR3. Gdzieś pojawiły się grafiki ochrzczone mianem szkiców koncepcyjnych, które mogą na to wskazywać. Ale równie dobrze mogą to być zwykłe obrazki fanowskie (autor Robert Simons). &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ludzie z BioWare chcą nieco zmienić interfejs gry. Prawdopodobnie będzie on przypominał ten znany z Dead Space’a. Zobaczymy. W DS nie grałam więc się nie wypowiadam. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Twórcy chcą ułatwić identyfikację przeciwników na odległość. Nie wiem jeszcze jak planują to zrobić. Gdzieś ktoś coś pisał o odróżnianiu ich po sylwetkach… &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Akcja gry zastartuje na Ziemi. Shepard bierze udział w jakimś przesłuchaniu. Żniwiarze wpadają na herbatę, my się ewakuujemy. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ktoś coś brzęczał o tym, że być może znów będziemy musieli kompletować drużynę. Ok, jeśli ktoś swoją ekipę wyciął w pień w dwójce, ale… Co z tymi, którzy zżyli się ze swoją załogą i wszystkich sprowadzili bezpiecznie do domu? &lt;/li&gt;&lt;li&gt;TIM zeźli się na całego (o, to mi się chyba mocno od niego dostanie – zepsułam bazę Zbieraczy :P); Cerberus jest BE! &lt;/li&gt;&lt;li&gt;W drużynie mają na powrót pojawić się Liara (&amp;lt;3), Ash/Kaidan oraz prawdopodobnie Garrus (a gdzie Tali? No i chcę Wrexa!). Poza tym pojawia się tajemniczy James Sanders (?) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Chociaż w grze pojawią się: Wrex, Mordin, Legion i Anderson to nie wiadomo czy będą członkami naszej ekipy czy tylko postaciami tła. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Gra ma mieć kilka zakończeń zależnych między innymi od członków ekipy i sojuszników (no mam nadzieję, że będą bardziej rozbudowane niż w poprzednich częściach… To ma być epickie zwieńczenie serii – powinno tu być miejsce nawet na epic faila) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wielki powrót elementów RPG, większe drzewka umiejętności, modyfikacje broni wpływające także na ich stronę wizualną, wszystkie klasy postaci mogą władać dowolną bronią (ale tylko żołnierz dźwiga cały sprzęt, pozostałe klasy mają ograniczoną liczbę slotów na arsenał) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Walka ma być trudniejsza, częściej będziemy tłuc się ręcznie, strzelanie w różne części ciała ma przynosić różne efekty, pola bitwy będą większe, a starcia bardziej różnorodne. Możliwość zabierania broni pokonanym przeciwnikom (!?) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Powraca lojalność towarzyszy, którą można uzyskać nie tylko przez wykonanie questa lojalnościowego. Ciekawe. Mam nadzieję, że tym razem lojalność będzie faktyczną lojalnością, a nie zwykłym usunięciem… dystrakcji u towarzyszy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;W grze nie będzie jednej, konkretnej drogi prowadzącej do zakończenia – koniec z chodzeniem po sznurkach? &lt;/li&gt;&lt;li&gt;EDI, a co za tym idzie także głos Tricii Halfer, ponownie pojawi się w grze… &lt;/li&gt;&lt;li&gt;…a Seth Green ponownie wcieli się w Jokera &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Na starcie dostaniemy też komiks podobny do tego z ME2 na PS3 (:P); zabawka dla tych, którzy nie grali w poprzednie części&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;EDIT (30.04.2011)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; Na początku gry wyjaśni się dlaczego ściga nas Cerberus, organizacja z którą współpracowaliśmy w drugiej części.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wśród sił tej korporacji znajdą się ciężkie mechy, jednostki uderzeniowe i zwiadowcy w stylu ninja.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Okręty Żniwiarzy będą miały różne rozmiary - od 500 metrów do 2 kilometrów.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Shepard nauczy się turlać, a jako osłonę wykorzysta rozmieszczone na mapach dziury.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Walka wręcz zostanie rozbudowana o nowe ciosy. Pojawi się nowa klasa, wyspecjalizowana właśnie w walce kontaktowej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Inżynier będzie mógł budować stacjonarne działka.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Modyfikowalne uzbrojenie: kilka kategorii do wyboru, po pięć możliwości w każdej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Otoczenie ma być żywe i urozmaicone. Zobaczymy przechadzających się bohaterów niezależnych, walczące statki kosmiczne. Lokację rozbudowane będą o więcej szczegółów, klimat zbuduje lepsze oświetlenie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Walki w przestrzeni kosmicznej nie zostały potwierdzone, ale istnieje prawdopodobieństwo, że zobaczymy je w finalnej wersji gry.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wrogowie będą trudniejsi do pokonania. By pokonać ciężko opancerzonego mecha najpierw będziemy musieli pozbawić go kierowcy - w tym celu zniszczyć trzeba szklany kokpit. Innych wrogów pozbawimy kończyn lub też odstrzelimy fragmenty pancerza.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Walka będzie o 10 - 15% bardziej dynamiczna, zmuszająca do częstej zmiany pozycji by uniknąć ostrzału.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Podczas eksploracji planet zasiądziemy za sterami innego, niż dotychczas znane, pojazdu. Także moduł skanowania planet ma działać inaczej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Podczas przygody zwiedzimy między innymi Nowy Jork, Londyn, Mars i jedną z planet należących do Salarian.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Możemy oczekiwać powrotu wszystkich członków zespołu, którzy przeżyli zakończenie &lt;i&gt;Mass Effect 2&lt;/i&gt;. Nie oznacza to jednak, że z każdym z nich będziemy mogli się udać na misje.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nieciekawa sytuacja Turian - czyżby motyw podobny do motywu Quarian? Ewakuacja z planety na księżyc.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Walki bezpośrednie z flotą atakujących Żniwiarzy (O_o) - wielka skala, nowy wymiar epickości?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Na szczęście nie będziemy raczej dowodzić obroną, a inspirować do odpowiednich działań pozostałe strony.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rasy w uniwersum na skraju wojny, musimy podjąć decyzję po czyjej stronie się opowiemy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odwiedzimy planety poszczególnych ras (?) - nawet planetę Quarian.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Poziom trudności Normalny ma być tak wymagający jak poziom trudności Weteran w drugiej części. &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Dużo? Ano dużo. A to tylko stan na 12.04.2011. Będę aktualizować ten zbiorek info jak na coś trafię. Oby do świąt, oby do świąt…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Autorką grafiki jest Anna Khlystova. Oryginalną grafikę można znaleźć &lt;a href="http://cghub.com/images/view/112409/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-802523862584511454?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/802523862584511454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/04/mass-effect-3-info-plotki-i.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/802523862584511454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/802523862584511454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/04/mass-effect-3-info-plotki-i.html' title='Mass Effect 3 - info, plotki i przypuszczenia'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-F_GuFxMZnkk/TaOJkV8BwAI/AAAAAAAAA7A/2nyCLMG2ExQ/s72-c/Mass_Effect_3_Logo2%2Bcopy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7830982201857806368</id><published>2011-03-13T00:06:00.004+01:00</published><updated>2011-04-09T23:43:27.896+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telekomunikacja'/><title type='text'>Telekomunikacyjne sentymenty...</title><content type='html'>Kiedyś nie wyobrażałam sobie jak można wszędzie nosić ze sobą elektronikę bardziej zaawansowaną od komputerów, które posłały w kosmos pierwszego człowieka, a z uzależnienia od telefonu komórkowego śmiałam się w głos. Telefon kojarzył mi się głównie ze sporym, okablowanym urządzeniem, które nijak nie wiąże się z mobilnością. Dziś sytuacja uległa odwróceniu - nie wyobrażam już sobie jak można wyjść z domu bez komórki, a sms-y stały się jedną z bardziej przeze mnie lubianych form komunikacji na odległość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zmiany w moim myśleniu następowały stopniowo przez lata, wraz z kolejnymi modelami telefonów, które weszły w moje posiadanie. Obecnie mam już trzecią komórkę z kolei, a na horyzoncie zaczyna gdzieś świtać pomysł zakupu czwartej. A wszystkie te rozmyślania i sentymenty pojawiają się dlatego, że obecny telefon zaczyna się powoli psuć (i tak wytrzymał długo... właśnie minął czwarty rok od zakupu). Ale od początku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-6RxX-ykkC0Q/TXv6LbyACdI/AAAAAAAAA6o/NiewoJyj-_Y/s1600/Sagem+MW3026.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh5.googleusercontent.com/-6RxX-ykkC0Q/TXv6LbyACdI/AAAAAAAAA6o/NiewoJyj-_Y/s200/Sagem+MW3026.jpg" width="84" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierwszy telefon zakupiony w pakiecie startowym ówczesnej Idei (obecnie Orange) dostałam w prezencie od rodziców około 2002 lub 2003 roku. Był to &lt;b&gt;Sagem MW 3026&lt;/b&gt;. Aparat o monochromatyczym ekraniku i monofonicznych dzwonkach (wyjątkowo przenikliwych swoją drogą), alarmie wibracyjnym tak silnym, że telefon porywał do tańca wyładowany podręcznikami plecak i baterii tak słabej, że szkoda gadać. Telefon nie był duży, ale dość ciężki... I brzydki jak noc (w owym czasie w produkcji było wiele ładniejszych modeli). Nie było w nim niczego co mogłoby przyciągać uwagę. Maksymalna długość sms-a wynosiła 160 znaków, obudowa bardziej przypominała kiepską zabawkę niż faktyczny telefon. Nic dziwnego, że notorycznie zapominałam zabrać tę cegłę z domu (ku niezadowoleniu moich rodziców). Nawet gry były nieciekawe (nie jestem w stanie sobie przypomnieć ani jednej...). Męczyłam się z tym złomem prawie 2 lata. Odziedziczyła go po mnie moja mama. Niedługo potem zabiła telefon przy użyciu brokułów... Nie pytajcie jak... Ta opowieść sprowadza na ludzi koszmary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-eWEFbvK71bI/TXv6Ty24T-I/AAAAAAAAA6s/lP2ytFubQ0c/s1600/Siemens+C6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh3.googleusercontent.com/-eWEFbvK71bI/TXv6Ty24T-I/AAAAAAAAA6s/lP2ytFubQ0c/s200/Siemens+C6.jpg" width="89" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mimo niechęci do mojego pierwszego aparatu szybko dostrzegłam jego zalety - umożliwiał mi komunikację z rodziną i przyjaciółmi z dowolnego miejsca na Ziemi. Kolejny musiałam więc sobie wybrać sama. Gdy udało mi się namówić rodziców na zakup wybór padł na &lt;b&gt;Siemensa C60&lt;/b&gt; w IdeaMIX (czy jakoś tak) - wtedy wydawał mi się po prostu idealny. Poza tym polifoniczne dzwonki i kolorowy ekranik to było coś. Do tego gry Java (na moim telefonie było Wappo i jedna gierka podobna nieco do Tetrisa - układało się spadające skrzynie... nie pamiętam tytułu, ale przeszłam obie XD), MMS-y, dostęp do Internetu (który szybko okazał się moją zmorą... nie zliczę ile kasy mi ten złom pożarł), sam telefonik leciutki jak piórko, całkiem zgrabny i z możliwością dokupienia dołączanego aparatu fotograficznego i wreszcie możliwość pisania sms-ów dłuższych niż 160 znaków. Czego chcieć więcej? No może tego by wrzucony do kieszeni fon nie dzwonił sam po ludziach i nie rozsyłał im sms-ów. No i może jeszcze żeby sam nie wchodził do Internetu. I żeby był nieco staranniej wykonany...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-uXlZ3aVjZVk/TXv6YWbNQqI/AAAAAAAAA6w/63JM_4J9P5M/s1600/SE+W810i.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh6.googleusercontent.com/-uXlZ3aVjZVk/TXv6YWbNQqI/AAAAAAAAA6w/63JM_4J9P5M/s200/SE+W810i.jpg" width="89" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Gdy w 2006 roku dwuletnia umowa z Ideą (wtedy już chyba Orange... nie pamiętam kiedy zmienili nazwę) dobiegła końca z radością zmieniłam wpierw operatora (od czterech lat jestem zadowoloną posiadaczką numeru od operatora Plus GSM), a potem sam telefon. Tym razem mój wybór był bardziej przemyślany. Poczytałam nieco opinii w Internecie, szukałam czegoś co będzie podręcznym kombajnem. Telefon, mp3 i aparat fotograficzny w jednym. Wybór padł na &lt;b&gt;Sony Ericsson W810i&lt;/b&gt;. Telefonik ma wszystko czego potrzebuję, a nawet nieco więcej. Udało mi się na nim nawet książkę przeczytać i oglądać filmy. Telefon wielokrotnie spadał na beton, mókł w deszczu, obijał się po kieszeni o czym świadczą liczne drobne zarysowania na ekraniku i tylnej części obudowy (widziałam jednak młodsze i bardziej zniszczone SE W810i), a jedyne jego wady to świrowanie z SMS-ami (czasem nowe SMS-y zastępowane są starymi, które dawno temu już usunęłam) i rozłączająca się bateria (napchanie papieru w okolice baterii chwilowo wyeliminowało problem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie będą kolejne modele, które sobie sprawię? Kiedy to będzie? Nie wiem... Sądzę, że obecny fon wytrzyma jeszcze jakiś rok, może dwa. A wtedy się pomyśli. Póki co sądzę, że zostanę przy telefonach Sony Ericsson. Zamarzyła mi się komórka Sony Ericsson Xperia Play, ale jak znam życie to nawet w przyszłym wcieleniu nie będzie mnie na nią stać ;) W Internecie mogę sobie co najwyżej pooglądać zdjęcia ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-MqeTF4UrTik/TXv7ou0wKfI/AAAAAAAAA64/gE6aiwUsXM4/s1600/sony+ericsson+xperia+play.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="https://lh6.googleusercontent.com/-MqeTF4UrTik/TXv7ou0wKfI/AAAAAAAAA64/gE6aiwUsXM4/s320/sony+ericsson+xperia+play.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7830982201857806368?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7830982201857806368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/03/telekomunikacyjne-sentymenty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7830982201857806368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7830982201857806368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2011/03/telekomunikacyjne-sentymenty.html' title='Telekomunikacyjne sentymenty...'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-6RxX-ykkC0Q/TXv6LbyACdI/AAAAAAAAA6o/NiewoJyj-_Y/s72-c/Sagem+MW3026.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-423028512346506255</id><published>2010-10-10T00:00:00.000+02:00</published><updated>2010-10-09T23:55:36.261+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Instalacja DLC Lair of the Shadow Broker na polskiej edycji gry Mass Effect 2</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLDaS4vHqRI/AAAAAAAAA44/TTSdJc-vucY/s1600/shadow_broker.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLDaS4vHqRI/AAAAAAAAA44/TTSdJc-vucY/s1600/shadow_broker.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ zauważyłam, że sporo osób trafia na mojego bloga właśnie po zadaniu tego pytania wujkowi Google, to postanowiłam odpowiedzieć na zapotrzebowanie :) Dzisiejszy wpis będzie miał charakter czysto informacyjny i skierowujący. Podam kilka linków, które jak sądzę w dość przystępny sposób wyjaśnią co i jak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Po pierwsze:&lt;/b&gt; możliwe jest zainstalowanie DLC &lt;b&gt;&lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; na polskich kopiach gry. Sposób na to podaje &lt;b&gt;StarKter&lt;/b&gt; w swoim tutorialu: &lt;b&gt;&lt;a href="http://forum.cdaction.pl/index.php?s=384b1d548d912c375b440660a45f785c&amp;amp;autocom=blog&amp;amp;blogid=2355&amp;amp;showentry=20047"&gt;&lt;i&gt;DLC Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt; - Instalujemy! &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UWAGA!&lt;/b&gt; Po wprowadzeniu tych zmian cała gra będzie w pełni angielska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Po drugie:&lt;/b&gt; możliwe jest zachowanie przy tym polskich napisów i głosów. Jedynie sam dodatek będzie w pełni angielski. Odpowiednie pliki wraz z instrukcją znaleźć można &lt;a href="http://social.bioware.com/project/3419/#details"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;. Dyskusja na ten temat toczy się w temacie &lt;a href="http://social.bioware.com/forum/5/topic/87/index/4706913/9#4732259"&gt;Shadow Broker dla polskiej wersji - spoliery zakazane :)&lt;/a&gt;  na forum Social BioWare.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Po trzecie:&lt;/b&gt; powstaje fanowskie, kinowe tłumaczenie DLC &lt;i&gt;Lair of The Shadow Broker&lt;/i&gt;. Czy powstanie i kiedy się ukaże - o tym przekonamy się, mam nadzieję, niebawem. Więcej informacji na ten temat znajdziecie &lt;a href="http://social.bioware.com/%22%22%22http:/social.bioware.com/forum/5/topic/87/index/4724657/5#4956443"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Po czwarte:&lt;/b&gt; EA Polska twierdzi iż:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Wszyscy nabywcy oryginalnego egzemplarza gry &lt;i&gt;Mass Effect 2&lt;/i&gt; w wersji PC mają możliwość pobrania gry w angielskiej wersji z serwisu &lt;a href="http://eastore.pl/"&gt;eastore.pl&lt;/a&gt;. Tym sposobem będą mogli zakupić i zagrać w &lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt;. Innymi słowy, gracze z Polski będą mieć możliwość zagrania legalnie w Shadow Brokera, ale zainstalowanego na angielskiej wersji gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska w żaden sposób nie jest „wykluczona” z czegokolwiek. &lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt; jest odosobnionym przypadkiem, kiedy gracze posiadający polską wersję nie są w stanie zagrać w dodatek.&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;ŹRÓDŁO:&lt;/b&gt; &lt;a href="http://social.bioware.com/forum/5/topic/138/index/4378943/1#4414876"&gt;Forum Social BioWare&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na sam koniec jeszcze tylko małe przypomnienie: żeby pobrać DLC &lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt; ze strony BioWare należy zmienić język całej strony na angielski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że ta garstka informacji, którą zebrałam do kupy będzie komuś przydatna. Miłego grania!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-423028512346506255?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/423028512346506255/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/10/instalacja-dlc-lair-of-shadow-broker-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/423028512346506255'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/423028512346506255'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/10/instalacja-dlc-lair-of-shadow-broker-na.html' title='Instalacja DLC Lair of the Shadow Broker na polskiej edycji gry Mass Effect 2'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLDaS4vHqRI/AAAAAAAAA44/TTSdJc-vucY/s72-c/shadow_broker.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5908615107974831535</id><published>2010-10-09T18:52:00.003+02:00</published><updated>2010-10-10T23:51:26.210+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='programy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Nagrywanie filmów z gier</title><content type='html'>Gdy mowa o nagrywaniu filmów z gier 90% osób ma pewnie w głowie program &lt;b&gt;&lt;i&gt;Fraps&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;, który takie coś umożliwia. Niestety darmowa wersja nagrywa tylko trwające 30 s. sekwencje. By nagrać pełnoprawny film, trzeba program kupić. Są oczywiście alternatywy dla &lt;i&gt;Frapsa&lt;/i&gt;, ale najczęściej ich darmowe wersje również mają ograniczenia (np. &lt;i&gt;GameCam&lt;/i&gt; nagrywa bez dźwięku i umieszcza brzydkie logo na filmie). Nawet gdy już uda się obejść te niedogodności - czy to godząc się na nieme filmy, czy też nagrywając dziesiątki krótkich scenek, które mozolnie łączy się później w całość - zdarza się, że pojawią się dodatkowe trudności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Moja przygoda z &lt;i&gt;Frapsem&lt;/i&gt; była krótka - nie stać mnie na zakup pełnej wersji i jestem zbyt leniwa by bawić się w łączenie dziesiątek krótkich scenek w jedną całość. &lt;i&gt;GameCam&lt;/i&gt; z kolei na wstępie zawiesił mi grę, by później straszyć upiorną ciszą w słuchawkach. Rozwiązanie mojego problemu miałam cały czas pod nosem - &lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://www.xfire.com/download/"&gt;Xfire&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;, którego używam od około 2 lat do robienia zrzutów ekranu w grach (niech Was nie zmyli data założenia konta... przez jakiś czas było martwe). Zwyczajnie zapomniałam, iż ten program oferuje taką funkcjonalność. Nie ma to jak krótka pamięć ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Xfire&lt;/i&gt; jest darmowy, pozwala na komunikację między graczami (w trakcie gry; także komunikację głosową), robi screeny, nagrywa filmy etc. Jednym słowem - kombajn. Z &lt;i&gt;Xfire&lt;/i&gt; miałam jednak pewien problem. Taki sam zresztą występował we &lt;i&gt;Frapsie&lt;/i&gt; - brak dźwięku, mimo iż program nie miał ograniczeń w tym zakresie. Rozwiązanie okazało się banalne. Moim problemem była zintegrowana &lt;b&gt;karta dźwiękowa Realtek&lt;/b&gt;. W &lt;b&gt;Menadżerze Realtek HD Audio&lt;/b&gt; wystarczyło odznaczyć jedną opcję - &lt;b&gt;Miks stereo&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TK-5-6tPyII/AAAAAAAAA4A/ePYDhNGzPe8/s320/realtekustawienia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zaraz pojawił się kolejny problem. Dźwięk brzmiał jakbym wrzuciła słuchawki do wanny. Wszystko brzęczało i bulgotało w najlepsze. Ponownie Realtek dał ciała. Wyłączenie trzech opcji w zakładce &lt;b&gt;Mikrofon&lt;/b&gt; załatwiło sprawę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TK-7Zsrq9_I/AAAAAAAAA4I/Zth5UURnneY/s1600/realtekmikrofon.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TK-7Zsrq9_I/AAAAAAAAA4I/Zth5UURnneY/s320/realtekmikrofon.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie było za różowo tym razem dźwięk buczał jak opętany. Słowa wypowiadane przez postacie w grze ginęły w głębokim, niskim charczeniu. I z tym dało radę wygrać :) Ustawienie &lt;b&gt;Regulacji nagrywania&lt;/b&gt; na drugą kreskę wyeliminowało buczenie i charkot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TK--_H58gNI/AAAAAAAAA4Q/fhPi7y278Io/s1600/nagrywanie1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="290" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TK--_H58gNI/AAAAAAAAA4Q/fhPi7y278Io/s320/nagrywanie1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TK-_Andwp1I/AAAAAAAAA4U/qEIg1hRCwTk/s1600/nagrywanie2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="167" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TK-_Andwp1I/AAAAAAAAA4U/qEIg1hRCwTk/s320/nagrywanie2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po tym całym grzebaniu w opcjach dźwięk był zadowalający. Wreszcie mogłam się skupić na innym palącym problemie - rozmiar nagranych plików. I &lt;i&gt;Fraps&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Xfire&lt;/i&gt; tworzą potwory sięgające ok. &lt;b&gt;1 GB pojemności na minutę nagrania&lt;/b&gt; (przy filmikach nagrywanych z 30 fps). Wrzucanie takiej kobyły na Internet trwałoby wieczność i zakrawałoby na masochizm. Zmniejszyłam ilość fps do 25 i nagrałam nowy filmik. Przeprowadziłam jego konwersję programem &lt;i&gt;Any Video Converter&lt;/i&gt; (no dobra... zrobiłam to trzy razy za każdym razem zaczynając od zera...), by najlepszy z uzyskanych wyników, choć znacznie mniejszy niż plik pierwotny, wyglądał tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="264" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YtnEmEB56Ro?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/YtnEmEB56Ro?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezdrowy, żółty odcień skóry asari na filmie, niebieskie Omni-klucze, sina Shepard i pomarańczowa woda w akwarium... Dodam też, że pancerz tej asari jest w rzeczywistości niebieski, a nie bordowy... Niezgranie dźwięku z ruchami warg postaci także było problemem (ale brak zgrania był wynikiem nagrywania w połowie normalnej rozdzielczości - nie wiem dlaczego. Nagrywanie w pełnym rozmiarze eliminuje problem). Był to wynik mojego braku umiejętności posłużenia się rzeczonym programem. Prawdopodobnie da się nim uzyskać normalne efekty - trzeba tylko wiedzieć jak. Zmieniłam program na &lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://www.dobreprogramy.pl/AVI-ReComp,Program,Windows,12728.html"&gt;AVI ReComp 1.5.1&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. Po konwersji i zmianie rozdziałki nagranego w pełnej rozdzielczości, trwającego 10 minut i ważącego prawie 10 GB filmu udało się zmniejszyć jego rozmiar do nieco ponad 300 MB.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCawi2eMkI/AAAAAAAAA4c/uUDBe0v_SDc/s1600/avirecomp1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="154" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCawi2eMkI/AAAAAAAAA4c/uUDBe0v_SDc/s200/avirecomp1.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCaxGxwCfI/AAAAAAAAA4g/ZYvhPxLMC3o/s1600/avirecomp2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="154" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCaxGxwCfI/AAAAAAAAA4g/ZYvhPxLMC3o/s200/avirecomp2.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCaxXmraVI/AAAAAAAAA4k/8DucHX_iG3I/s1600/avirecomp3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="164" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCaxXmraVI/AAAAAAAAA4k/8DucHX_iG3I/s200/avirecomp3.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCaxq1u4zI/AAAAAAAAA4o/j9PW8vdItbI/s1600/avirecomp4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="154" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCaxq1u4zI/AAAAAAAAA4o/j9PW8vdItbI/s200/avirecomp4.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wciąż było dla mnie za dużo, chociaż jakość była świetna (720p). Plik został tym razem potraktowany programem &lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://www.dobreprogramy.pl/Freemake-Video-Converter,Program,Windows,20113.html"&gt;Freemake Video Converter 1.2.0&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. Konwersja z formatu .avi na .mp4 zmniejszyła rozmiar pliku jeszcze prawie o połowę. Przy tej jakości był to rozmiar przeze mnie akceptowalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCcNxMR7GI/AAAAAAAAA4w/kcvOUXrAkKc/s1600/freemake.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="205" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TLCcNxMR7GI/AAAAAAAAA4w/kcvOUXrAkKc/s320/freemake.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tak wygląda moje pierwsze udane nagranie. Przycięcia w niektórych miejscach to wynik zbyt wielu programów działających w tle i chęć uzyskania jak najwyższej jakości filmu. Konflikt interesów :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="264" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/FECeE-bCFaI?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FECeE-bCFaI?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;PS. Cyferki na screenach pokazują kolejność klikania poszczególnych opcji. Przy Freemake'u darowałam sobie tę zabawę, bo program jest tak banalnie prosty, że obsłuży go nawet małpa, która nigdy w życiu nie słyszała języka angielskiego.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5908615107974831535?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5908615107974831535/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/10/nagrywanie-filmow-z-gier.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5908615107974831535'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5908615107974831535'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/10/nagrywanie-filmow-z-gier.html' title='Nagrywanie filmów z gier'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TK-5-6tPyII/AAAAAAAAA4A/ePYDhNGzPe8/s72-c/realtekustawienia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3085474574634145839</id><published>2010-09-23T03:00:00.203+02:00</published><updated>2010-10-11T02:39:36.010+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Mass Effect 2: Lair of the Shadow Broker [PC; X360]</title><content type='html'>&lt;span id="goog_1683001376"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1683001377"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJx2_rfN3UI/AAAAAAAAA20/e1-SSHLCkYY/s1600/Lair+of+the+Shadow+Broker.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJx2_rfN3UI/AAAAAAAAA20/e1-SSHLCkYY/s1600/Lair+of+the+Shadow+Broker.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przebłyski informacji o tym DLC pojawiły się już dawno. Co bardziej informatycznie uzdolnieni gracze dotarli w grze do ścieżek dialogowych, które nie pasowały do żadnej z umieszczonych w &lt;i&gt;ME2&lt;/i&gt; misji. Mówiło się więc o tym sporo wcześniej nim pojawiły się pierwsze trailery. Oficjalna premiera dodatku miała miejsce 7 września 2010 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wymagania sprzętowe DLC &lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt;:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Core 2 Duo 1.8 GHz&lt;br /&gt;1 GB RAM&lt;br /&gt;karta grafiki 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza)&lt;br /&gt;15 GB HDD&lt;br /&gt;Windows XP/Vista/7&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Informacje:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Producent:&lt;/b&gt; BioWare Corporation&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wydawca:&lt;/b&gt; Electronic Arts Inc.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dystrybutor PL:&lt;/b&gt; brak&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gatunek:&lt;/b&gt; Action RPG&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Data wydania w Polsce:&lt;/b&gt; brak&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie obyło się bez problemów. Pierwsza wersja DLC była wadliwa - kod składał się z samych zer. Dzień później wrzucono na stronę wersję pozbawioną błędów. Niestety wg informacji zamieszczonej w opisie DLC jest ono niedostępne w Polsce (czyżby?)... A tak naprawdę nie zostało w ogóle spolszczone. Oznacza to, że osoby, które ustawiły sobie język polski na stronie Bioware nie pobiorą dodatku (ustawienie języka angielskiego załatwia ten problem), a ci którzy mają na dysku polską wersję gry nie zainstalują go. Posiadacze wersji angielskiej (np. pobranej z EA Store) bez względu na miejsce zamieszkania nie muszą się martwić brakiem kompatybilności z grą. &lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt; śmiga aż miło, problem mają tylko ci, którzy nie lubią się z angielskim. W Internecie pojawiły się już rozwiązania, które umożliwią granie w dodatek na naszych rodzimych edycjach gry (ale nie ma co liczyć na polskie napisy czy głosy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TKZn6kl-qWI/AAAAAAAAA3g/dVxJyspEFnU/s1600/Liara+i+Shepard.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Liara &amp;amp; Shepard: Reunion? ;)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TKZn6kl-qWI/AAAAAAAAA3g/dVxJyspEFnU/s1600/Liara+i+Shepard.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt; jest krótki. Jego pojedyncze przejście na normalnym poziomie trudności zajmuje maksymalnie 2h. Niestety w dzisiejszych czasach jest to norma. Dodatek, tak jak pozostałe DLC do tej gry, zaczyna się w momencie otrzymania wiadomości od organizacji Cerberus. Naszym zadaniem jest przekazanie Liarze informacji, które pozwolą jej dopaść Shadow Brokera. Później mamy olbrzymią ilość akcji, odrobinkę główkowania, jeden pościg, bardzo ładne widoczki i całą masę zabawnych dialogów pomiędzy Liarą i główną postacią. Dodatek skupia się głównie na akcji i relacji Sheparda z panią doktor. Jest to pozycja obowiązkowa dla miłośników młodej asari i dla ludzi, którzy w pierwszej części &lt;i&gt;ME&lt;/i&gt; nawiązali z nią romans. &lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker &lt;/i&gt;jest ważne z jeszcze jednego względu - wybory dokonane w trakcie rozgrywki mają wpływać na wydarzenia w ostatniej części trylogii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Technicznie to DLC nie dodaje do gry zbyt wielu nowości. Z ważniejszych rzeczy należy wymienić kilka dodatkowych achievementów i granaty błyskowe, którymi szczodrze obrzucają nas przeciwnicy. No i grafika. Zresztą wystarczy popatrzeć i porównać:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJx8f_sSJCI/AAAAAAAAA3I/sBu3JsjMPO8/s1600/liaraillium.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Liara w &lt;i&gt;ME2&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJx8f_sSJCI/AAAAAAAAA3I/sBu3JsjMPO8/s1600/liaraillium.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJx8lwHGvYI/AAAAAAAAA3M/IfoAur3kR6g/s1600/liaradlc.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Liara w &lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJx8lwHGvYI/AAAAAAAAA3M/IfoAur3kR6g/s1600/liaradlc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Moim zdaniem taka graficzna zmiana wyszła grze na zdrowie. Tekstury wyglądają o niebo lepiej niż w &lt;i&gt;ME2&lt;/i&gt;. Cutscenki wypadają bardziej naturalnie. Zobaczymy co będzie dalej. Mam tylko nadzieję, że &lt;i&gt;Mass Effect 3&lt;/i&gt; nie będzie pod tym względem krokiem w tył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki co &lt;i&gt;Lair of the Shadow Broker&lt;/i&gt; jest najlepszym DLC do &lt;i&gt;Mass Effecta 2&lt;/i&gt;. Jest krótki, ale wypełniony mięskiem, tym czego gracze zawsze chcą najbardziej. Nie nudzi i chociażby ze względu na sam wpływ jaki ponoć będzie miał na ostatnią część trylogii oraz ze względu na poruszenie tematu potraktowanego w podstawowej grze po macoszemu warto go kupić. Boli jednak fakt iż po ukończeniu zadania ma się wrażenie, że całość od początku powinna być integralną częścią gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="264" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/UC-5vS4W8Cw?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/UC-5vS4W8Cw?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;PODSUMOWANIE:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; Liara w ekipie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; dużo dobrej akcji&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; tu i ówdzie zabawne dialogi&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; oprawa graficzna&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; oprawa muzyczna&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; naprawdę można skopać Shadow Brokera XD&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; info znalezione w bazach Brokera &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; krótka (max. 2h na normalu)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; cena (!)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; milczący kompani (poza Liarą)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; brak polskiej wersji językowej i niekompatybilność z polską wersją gry&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI7PKnb_elI/AAAAAAAAAv4/R5PWcgzfJ4g/s1600/ocena+09.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI7PKnb_elI/AAAAAAAAAv4/R5PWcgzfJ4g/s1600/ocena+09.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;PS. Shepard może uzyskać dostęp do zdolności Flashbang Grenade po wykonaniu misji lojalnościowej Kasumi Goto (DLC).&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3085474574634145839?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3085474574634145839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/09/mass-effect-2-lair-of-shadow-broker.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3085474574634145839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3085474574634145839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/09/mass-effect-2-lair-of-shadow-broker.html' title='Mass Effect 2: Lair of the Shadow Broker [PC; X360]'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJx2_rfN3UI/AAAAAAAAA20/e1-SSHLCkYY/s72-c/Lair+of+the+Shadow+Broker.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-6393043218697586834</id><published>2010-09-18T00:16:00.012+02:00</published><updated>2010-09-24T12:32:25.014+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Angielskie dialogi i polskie napisy w polskim Mass Effect 2</title><content type='html'>Nie jestem jedyną osobą, której lepiej gra się na angielskich wersjach gier. Lepiej dobrane głosy, lepsze odgrywanie roli i okazja do doskonalenia języka. Dlatego wieść o braku możliwości wyboru zapowiadanej angielskiej wersji Mass Effect 2 nie nastroiła mnie pozytywnie. To była naprawdę bardzo niemiła niespodzianka ze strony polskiego oddziału EA. Zastanawiałam się nawet nad tym czy nie kupić gry za granicą. Całe szczęście znaleźli się ludzie sprytni, którzy chwilowo rozwiązali ten kłopot (&lt;b&gt;wielkie podziękowania dla Zgreda z forum GOL-a&lt;/b&gt; - to dzięki niemu dowiedziałam się jak obejść ten problem). W czterech krokach można pozbyć się kiepskiego, polskiego dubbu na rzecz głosów angielskich i polskich napisów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;1. Znajdź folder &lt;b&gt;data&lt;/b&gt; znajdujący się w katalogu z grą.&lt;br /&gt;2. Otwórz plik &lt;b&gt;sku.ini&lt;/b&gt; i obie wartości &lt;b&gt;POL&lt;/b&gt; zmień na &lt;b&gt;INT&lt;/b&gt; – pisz wielkimi literami. Zapisz zmiany.&lt;br /&gt;3. Znajdź katalog &lt;b&gt;CookedPC&lt;/b&gt;. Jest on w katalogu &lt;b&gt;BioGame&lt;/b&gt; w folderze z grą.&lt;br /&gt;4. Znajdź plik &lt;b&gt;BIOGame_POL.tlk&lt;/b&gt; i zmień jego nazwę na &lt;b&gt;BIOGame_INT.tlk&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli w folderze &lt;b&gt;CookedPC&lt;/b&gt; jest już plik o nazwie &lt;b&gt;BIOGame_INT.tlk&lt;/b&gt; po prostu zmień mu nazwę (np. przez dodanie BAK na końcu) i dopiero wykonaj działania z punktu 4.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby ściągnięte dodatki DLC miały polskie napisy należy wejść do katalogów z każdym z dodatków i zmienić nazwy plików z rozszerzeniem .tlk z POL na INT.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Wprowadzone zmiany można łatwo cofnąć, zmieniając z powrotem nazwę pliku &lt;b&gt;BIOGame_INT.tlk&lt;/b&gt; na &lt;b&gt;BIOGame_POL.tlk&lt;/b&gt; oraz przywracając wartości &lt;b&gt;POL&lt;/b&gt; w pliku &lt;b&gt;sku.ini&lt;/b&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PAMIĘTAJ O KOPIACH ZAPASOWYCH ZMIENIANYCH PLIKÓW!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że polski wydawca wreszcie ustosunkuje się do tej sprawy i zrobi coś z tym… Póki co nas olali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UWAGA!&lt;/b&gt; Instalacja jakiegokolwiek DLC może spowodować nadpisanie plików BIOGame_INT.tlk. U mnie zaowocowało to zniknięciem polskich napisów na rzecz angielskich. Najlepiej wpierw instalować DLC, a potem bawić się w zamianę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-6393043218697586834?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/6393043218697586834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/09/angielskie-dialogi-i-polskie-napisy-w.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6393043218697586834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6393043218697586834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/09/angielskie-dialogi-i-polskie-napisy-w.html' title='Angielskie dialogi i polskie napisy w polskim Mass Effect 2'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-6119757211640736487</id><published>2010-08-30T17:56:00.014+02:00</published><updated>2010-09-14T03:19:05.276+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Dark Cherry</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;40 ml ciemnego rumu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;40 ml soku wiśniowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;łyżeczka syropu z granatu (Grenadina) lub soku z malin&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;szampan lub wino musujące&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;cukier i wisienka do dekoracji&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Rum, sok i syrop wymieszać w shakerze razem z kilkoma kostkami lodu. Przelać do szklanki, dopełnić dobrze schłodzonym szampanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz:&lt;/b&gt; Nie wiem czemu kojarzy mi się ten drink z czapką Świętego Mikołaja.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-6119757211640736487?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/6119757211640736487/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/dark-cherry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6119757211640736487'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6119757211640736487'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/dark-cherry.html' title='Dark Cherry'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1627476814002717041</id><published>2010-08-27T17:53:00.008+02:00</published><updated>2010-09-14T03:19:14.614+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>High Apple</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;40 ml Drambuie (likier na bazie whisky)&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;20 ml sherry&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;sok jabłkowy&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;kostki lodu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Do szklanki wrzucić kostki lodu, wlać likier i sherry. Wymieszać, dopełnić sokiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz:&lt;/b&gt; Jak ja lubię drinki, które nie wymagają zabawy shakerem, którego nie mam :)&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1627476814002717041?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1627476814002717041/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/high-apple.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1627476814002717041'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1627476814002717041'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/high-apple.html' title='High Apple'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4325741782673688974</id><published>2010-08-23T17:49:00.003+02:00</published><updated>2010-09-14T03:19:27.620+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Rum Sour</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;50 ml brązowego rumu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;20 ml syropu cukrowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;20 ml soku z cytryny&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;odrobina wody sodowej&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;listki mięty&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;plasterek cytryny&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;kostki lodu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Rum, syrop, sok i lód wymieszać w shakerze i wlać do szklanki. Dopełnić wodą sodową i wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz:&lt;/b&gt; Kolejny short. &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4325741782673688974?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4325741782673688974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/rum-sour.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4325741782673688974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4325741782673688974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/rum-sour.html' title='Rum Sour'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3824171015690566542</id><published>2010-08-17T17:46:00.006+02:00</published><updated>2010-09-14T03:19:37.957+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Rusty Nail</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;30 ml szkockiej whisy&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;20 ml Drambuie (likier na bazie whisky)&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;kostki lodu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Składniki wlać do szklanki z kostkami lodu i wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz:&lt;/b&gt; Prosty i mocny...&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3824171015690566542?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3824171015690566542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/rusty-nail.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3824171015690566542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3824171015690566542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/rusty-nail.html' title='Rusty Nail'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-2102286075577770764</id><published>2010-08-08T17:37:00.003+02:00</published><updated>2010-09-14T03:19:48.641+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Möjito</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;30 ml soku z limonki&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;listki świeżej mięty&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;20 ml syropu cukrowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;60 ml białego rumu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;4 plasterki limonki&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;woda sodowa&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;kostki lodu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Rozgnieść w szklance listki mięty i włożyć plasterki limonki. Wlać sok i syrop, zamieszać. Wlać rum i wymieszać. Dodać lód i wodę sodową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz: &lt;/b&gt;Limonka mnie kusi, mięta odstrasza. &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-2102286075577770764?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/2102286075577770764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/mojito.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2102286075577770764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2102286075577770764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/mojito.html' title='Möjito'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-479496453811971218</id><published>2010-08-03T14:45:00.003+02:00</published><updated>2010-09-14T03:19:58.968+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Orange Sour</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;50 ml likieru pomarańczowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;30 ml soku cytrynowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;20 ml soku pomarańczowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;woda sodowa&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;plasterek pomarańczy ze skórką&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Likier, soki i rozdrobniony lód wymieszać w shakerze i przelać do szklanki (takiej jak do whisky). Dopełnić wodą sodową i udekorować plasterkiem pomarańczy ze skórką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz: &lt;/b&gt;Wspominałam już chyba o mojej miłości do pomarańczy? :P&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-479496453811971218?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/479496453811971218/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/orange-sour.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/479496453811971218'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/479496453811971218'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/08/orange-sour.html' title='Orange Sour'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-2970570015995097365</id><published>2010-07-31T15:00:00.013+02:00</published><updated>2010-09-14T03:20:10.550+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Orange Champagner</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;40 ml likieru pomarańczowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;sok z 1/4 pomarańczy&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;dwa cienkie plasterki pomarańczy&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;dobrze schłodzony szampan lub wino musujące&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Likier i sok wlać do wysokiej szklanki, dopełnić szampanem lub winem musującym. Do tak przygotowanego napoju włożyć plasterki pomarańczy. Podawać z plastikową rurką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz: &lt;/b&gt;Uwielbiam pomarańcze. Mam słabość do pomarańczowych drinków.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-2970570015995097365?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/2970570015995097365/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/07/orange-champagner.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2970570015995097365'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2970570015995097365'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/07/orange-champagner.html' title='Orange Champagner'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7205806607376396737</id><published>2010-07-30T17:00:00.016+02:00</published><updated>2010-09-14T03:20:20.509+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Sweet Strawberry</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;40 ml likieru pomarańczowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;60 ml soku z ananasa&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;7 truskawek&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;kostki i pokruszony lód&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;listki świeżej mięty&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Zmiksować 6 truskawek, dodać likier, sok, wrzucić kostki lodu i ponownie zmiksować. Do szklanki koktajlowej wsypać pokruszony lód i wlać zawartość shakera. Dekorować listkami mięty oraz truskawką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz:&lt;/b&gt; Dla mnie łyżką dziegciu w beczce miodu jest ten ananas tutaj. &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7205806607376396737?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7205806607376396737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/07/sweet-strawberry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7205806607376396737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7205806607376396737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/07/sweet-strawberry.html' title='Sweet Strawberry'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-6946698682169916319</id><published>2010-07-27T16:00:00.004+02:00</published><updated>2010-09-14T03:20:30.964+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Rum Highball</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;40 ml ciemnego rumu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Ginger Ale (napój imbirowy) lub 50-100 ml wody sodowej&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;kostki lodu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Do wysokiej szklanki włożyć kilka kostek lodu, wlać rum i napój imbirowy (lub rum i wodę sodową), lekko zamieszać. Podawać z plastikową rurką, można udekorować okrojoną skórką z cytryny, tzw. twistem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz: &lt;/b&gt;Szczerze mówiąc jeszcze tego nie piłam, ale lubię piwo imbirowe... Tak jakoś mnie natchnęło, by wrzucić to tutaj 'ku pamięci'.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-6946698682169916319?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/6946698682169916319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/07/rum-highball_27.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6946698682169916319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6946698682169916319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/07/rum-highball_27.html' title='Rum Highball'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1560561966834504289</id><published>2010-06-30T04:04:00.005+02:00</published><updated>2010-09-14T15:05:14.957+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Internet'/><title type='text'>Chomikuj.pl i komu wierzyć?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9yyn6LOGI/AAAAAAAAAyY/Qbj0gNQ4YOI/s1600/chomikwklatce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9yyn6LOGI/AAAAAAAAAyY/Qbj0gNQ4YOI/s1600/chomikwklatce.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zamiast się uczyć obserwuję tę dziką awanturę na Chomiku...&lt;br /&gt;Straszna chryja się zrobiła z okazji tajemniczego pojawienia się firmy Hapro Media (nie figuruje w KRS), która stosuje przedziwne metody walki z piractwem. Rozsyła użytkownikom Chomika i Wrzuty e-maile dotyczące zamieszczonych przez nich pirackich plików (takie wiadomości dostało już blisko 200 internautów). Nie to bym była przeciwna walce z piractwem, ale o ile się orientuję nawet to należy robić z głową. I legalnie... &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak podaje "&lt;a href="http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/432295,wielkie_polowanie_na_e_piratow_chomik_wydal_internautow_egzekutorom.html"&gt;Gazeta prawna&lt;/a&gt;":&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;E-maile wysyła Hapro Media – polski oddział francuskiej firmy fonograficznej. Walkę zaczęła w imieniu kilku polskich artystów i producentów, m.in. Macieja Maleńczuka, Pawła Kukiza i Marysi Sadowskiej.&lt;br /&gt;– Cel jest szczytny, tyle że &lt;b&gt;realizowany niecałkiem zgodnie z prawem&lt;/b&gt; – mówi ekspert ds. prawa autorskiego Wojciech Machała.&lt;br /&gt;– Wprawdzie administratorzy serwisów są zobowiązani do ujawniania danych użytkowników podejrzewanych o złamanie prawa – przyznaje Olgierd Rudak, ekspert ds. prawa w internecie. – &lt;b&gt;Ale firma ta nie ma pełni praw autorskich&lt;/b&gt; do skradzionych utworów, jest tylko reprezentantem ich właściciela. &lt;b&gt;Ujawnienie jej danych internautów przez administratorów portali było bezprawne&lt;/b&gt; – uważa Rudak.&lt;/blockquote&gt;Zdaje się, że Chomik i Wrzuta mogły podać dane osobowe (IP i e-mail) swoich użytkowników tylko organom ścigania i właścicielom praw autorskich. Ta cała sprawa mi śmierdzi na kilometr. Smaku całości dodaje news z 29 czerwca 2010, który pojawił się na samej stronie &lt;a href="http://chomikuj.pl/ChomikNews.aspx"&gt;Chomika&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Dotarły do nas niepokojące informacje o działalności firmy Hapro Media, która kontaktuje się z niektórymi użytkownikami. Ze względu na duże wątpliwości dotyczące aspektów prawnych i etycznych ich działalności, a także niejasny status prawny (np. spółka nie figuruje w spisie Krajowego Rejestru Sądowego).&lt;br /&gt;Już zażądaliśmy wyjaśnień w tej sprawie i będziemy podejmować wszystkie niezbędne kroki, by chronić praw wszystkich użytkowników portalu.&lt;br /&gt;Do czasu wyjaśnienia sprawy zalecamy dużą ostrożność i rozwagę w kontaktach z tą firmą.&lt;/blockquote&gt;To w końcu podali te dane i udają, że nie wiedzą o co chodzi czy też sprawa ma drugie dno?&lt;br /&gt;Poobserwuję. poczekam... Chomik był niezwykle przydatny jako internetowy dysk. Dość często nadużywano jego możliwości, ale jeśli ustawa o ochronie danych osobowych ma dla administratorów tak marginalne znaczenie jak się wydaje po ostatnich wydarzeniach, to pewnie stracą wielu użytkowników.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1560561966834504289?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1560561966834504289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/06/chomikpl-i-komu-wierzyc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1560561966834504289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1560561966834504289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/06/chomikpl-i-komu-wierzyc.html' title='Chomikuj.pl i komu wierzyć?'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9yyn6LOGI/AAAAAAAAAyY/Qbj0gNQ4YOI/s72-c/chomikwklatce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1190412638003935177</id><published>2010-06-04T01:36:00.003+02:00</published><updated>2010-09-14T03:18:38.390+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Popcorn</title><content type='html'>&lt;b&gt;Przygotowanie: ok. 15 min &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;200g popcornu do prażenia&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;masło lub olej&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;sól&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzać olej lub roztopić łyżkę masła. Wrzucić ziarna kukurydzy (tak by leżały mniej więcej miejsce przy miejscu, rozkładając się na patelni równomiernie). Przykryć patelnię! Smażyć na średnim ogniu do czasu aż wystrzelą wszystkie ziarna. Przesypać popcorn do miski i posolić.&lt;br /&gt;Opcjonalnie można rozpuścić na osobnej patelni kilka łyżek masła z odrobiną soli i polać nim świeżo przygotowany popcorn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Komentarz:&lt;/b&gt; Pamiętać by solić tylko raz (albo maślany sosik, albo kukurydzę). Za słony to nawet popcorn może stać się niesmaczny :P&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1190412638003935177?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1190412638003935177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/06/popcorn.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1190412638003935177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1190412638003935177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/06/popcorn.html' title='Popcorn'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4208818424911181992</id><published>2010-03-19T21:28:00.004+01:00</published><updated>2011-04-12T12:37:27.896+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmy'/><title type='text'>2 dubbingi dalmatyńczyków</title><content type='html'>Zdumiewające jak dużo pojawia się w Polsce 'poprawionych', nowych dubbingów. Mam tu na myśli dubbingi filmów Disneya. Tym razem ponarzekam na ten, który przypadł w udziale &lt;i&gt;101 dalmatyńczykom&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Premiera filmu miała miejsce 25 stycznia 1961 roku. Był to siedemnasty film w oficjalnym kanonie animacji Walta Disneya. Scenariusz oparto na powieści Dodie Smith &lt;i&gt;The  One Hundred and One Dalmatians&lt;/i&gt;. Pierwszy polski dubbing pojawił się już w 1966 roku. Drugi dubbing (póki co ostatni, zobaczymy co wymyślą później) pojawił się w 1995 roku. I niestety pod żadnym względem - aktorskim i doboru głosów do postaci - nie dorasta klasycznemu dubbingowi do pięt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz szczegóły!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dubbing z 1966 roku:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Wersja Polska: Studio Opracowań Filmów, Oddział w Łodzi&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Reżyser: Maria Piotrowska&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Tekst: Janina Walkiewicz&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Dźwięk: Anatol Łapuchowski&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Montaż: Łucja Kryńska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystąpili:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Alicja Krawczykówna – Czika&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Maciej Małek – Pongo&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Barbara Dzido – Anita&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Andrzej Herder – Robert/Sierżant&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Helena Wilczyńska – Niania&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Maria Górecka – Cruella&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Janusz Pomaski – Pączek&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Bohdan Wróblewski – Nochal&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Sławomir Misiurewicz – Baryła&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Aleksander Fogiel – Pułkownik&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Ludwik Benoit – Kapitan&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Irena Kwiatkowska – Gęś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Próbka głosów. Jeden z nielicznych filmików na YT, w którym słychać klasyczny dubb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/s-vUxPE8qq8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/s-vUxPE8qq8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Jest to wersja właściwie już niedostępna. O ile się orientuję, występuje tylko na kasetach VHS, które niestety w znacznej większości zostały już pewnie zajechane na śmierć przez swoich właścicieli (jak dziecko ogląda jedną kasetę codziennie to trudno się dziwić - taśma jest wyjątkowo nietrwałym nośnikiem). Od dawna poszukuję jakiegokolwiek śladu zdigitalizowanej wersji tego filmu. Dlaczego tej, a nie nowej z 1995 roku, która na nośnikach typu CD i DVD jest od dawna? Jak już pisałam - bo nowa jest beznadziejna. Ze starego składu, jak widać poniżej, ocalała tylko Irena Kwiatkowska użyczająca głosu Gęsi. Ale nawet jej nie udało się zagrać tak samo dobrze jak w 1966 roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dubbing z 1995 roku:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Wersja polska: Studio Opracowań Filmów w Warszawie&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Reżyser: Ewa Złotowska&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Dialogi: Janina Walkiewicz, Stanisława Dziedziczak&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Dźwięk: Jerzy Januszewski&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Montaż: Halina Ryszowecka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystąpili:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Krystyna Kozanecka – Czika&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Marcin Kudełka – Pongo&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Karina Szafrańska – Anita Radcliffe&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Jan Piechociński – Robert Radcliffe&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Katarzyna Łaniewska – Niania&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Ewa Szykulska – Cruella de Mon&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Ryszard Nawrocki – Nochal&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Marek Frąckowiak – Baryła&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Aleksander Fogiel – Pułkownik&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Jarosław Boberek – Sierżant Czmych&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Tomasz Zaliwski – Kapitan&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Irena Kwiatkowska – Gęś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu próbka drugiego dubbingu (dla porównania wystarczy obejrzeć pierwszą minutę i 45 sekund tego fragmentu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/CzcejF9HKzQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/CzcejF9HKzQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Nie mam słuchu muzycznego, ale różnicę w jakości słyszę wyraźnie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4208818424911181992?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4208818424911181992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/03/2-dubbingi-dalmatynczykow_19.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4208818424911181992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4208818424911181992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/03/2-dubbingi-dalmatynczykow_19.html' title='2 dubbingi dalmatyńczyków'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-454404250783638799</id><published>2010-03-16T19:20:00.003+01:00</published><updated>2010-03-16T19:22:51.716+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RPG'/><title type='text'>4 marca - Dzień Mistrza Gry</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/S5_MLepQczI/AAAAAAAAAkA/pBtZfYYPpvg/s1600-h/gmsdaycb_150px.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/S5_MLepQczI/AAAAAAAAAkA/pBtZfYYPpvg/s320/gmsdaycb_150px.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Post jest spóźniony o prawie 2 tygodnie... Cóż, nie ma to jak lenistwo na stare lata :P Ale przejdźmy może do meritum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A kim jest ten Mistrz Gry?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To ten nieszczęsny  gość (tudzież dziewczyna), który/-a spędza wiele godzin nad  przygotowaniami do sesji, by gracze mogli zrujnować jego/jej misterne  plany w ciągu pierwszych 15 minut zabawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czym jest Dzień Mistrza Gry?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według informacji, które udało mi się zebrać jest to hmm... 'święto' o podobnym charakterze co Dzień Kobiet. Tylko, że w tym wypadku cześć i chwała należą się naszym poczciwym, nieziemsko cierpliwym Misiom :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kiedy obchodzimy Dzień Mistrza Gry?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 marca - w rocznicę śmierci Garry'ego Gygaxa - człowieka, którzy przyczynił się do powstania gier RPG w latach 70. XX w. 'Święto' to obchodzone jest dopiero od dwóch lat (Garry Gygax zmarł 4 marca 2008 roku).&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;[ponoć... informacja nie jest potwierdzona - pochodzi z dedukcji, bo nie udało mi się w Internecie znaleźć źródła] &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jak obchodzić ten Dzień?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepiej jest się wybrać na zakupy :P Ale nie takie zwykłe zakupy. Chodzi o kupowanie podręczników do RPG (w prezencie Mistrzowi XD). Wiele zachodnich sklepów zajmujących się sprzedażą podręczników znacznie opuszcza tego dnia ceny. Przeglądając ich oferty musiałam przyznać, że upusty są naprawdę dość znaczne (średnio od 25%-40% mniej za podręcznik). Jaka szkoda, że w Polsce Dzień Mistrza Gry nie jest tak respektowany...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-454404250783638799?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/454404250783638799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/03/4-marca-dzien-mistrza-gry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/454404250783638799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/454404250783638799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/03/4-marca-dzien-mistrza-gry.html' title='4 marca - Dzień Mistrza Gry'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/S5_MLepQczI/AAAAAAAAAkA/pBtZfYYPpvg/s72-c/gmsdaycb_150px.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8290450408156683542</id><published>2010-03-12T18:21:00.000+01:00</published><updated>2010-03-12T18:21:32.979+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Internet'/><title type='text'>Projektant szablonów Bloggera</title><content type='html'>Pod tą nazwą kryje się narzędzie, które pozwala na znacznie bardziej zaawansowane ingerencje w wygląd naszego bloga niż to było możliwe do tej pory. Póki co, o ile się orientuję, dostępne tylko przez stronę &lt;a href="http://draft.blogger.com/"&gt;http://draft.blogger.com/&lt;/a&gt;. Przydatność narzędzia dla ludzi, którzy znają CSS'a i samodzielnie stworzyli sobie szablon - znikoma. Ale dla takich jak ja, zdolnych inaczej, dla których CSS jest czarną magią - bezcenne. Wszystko odbywa się w systemie WYSIWYG - What You See Is What You Get. No i fajnie. Szkoda tylko, że po pierwszych 5 minutach zabawy odkryłam iż tła własnego nie można sobie zgrać z dysku. Dla mnie to duży ból. Na szczęście da się chyba coś z tym zrobić w kodzie bloga.&lt;br /&gt;Póki co jestem na etapie piaskownicy - bawię się możliwościami nowego bajeru i zastanawiam się czy uda mi się osiągnąć zamierzony efekt. Blogger naprawdę zaczyna doganiać Wordpressa XD (pod pewnymi względami przewyższa go od dawna, pod innymi nie dorasta do pięt).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8290450408156683542?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8290450408156683542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/03/projektant-szablonow-bloggera.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8290450408156683542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8290450408156683542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/03/projektant-szablonow-bloggera.html' title='Projektant szablonów Bloggera'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8446016946475281194</id><published>2010-02-18T12:44:00.003+01:00</published><updated>2010-09-14T03:06:58.818+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RPG'/><title type='text'>Jaka postać?</title><content type='html'>Dla zabawy zrobiłam sobie test z serii &lt;a href="http://www.easydamus.com/character.html"&gt;What Kind of D&amp;amp;D Character Would You Be?&lt;/a&gt; No i bomba, starałam się odpowiadać jak najbardziej adekwatnie. Rezultat mnie zaskoczył.Oto i on (leniwa jestem, nie będę tłumaczyć tego na polski):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;I Am A:&lt;/b&gt; True Neutral Human Druid (3rd Level)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Ability Scores:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Strength-&lt;/b&gt;11&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dexterity-&lt;/b&gt;13&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Constitution-&lt;/b&gt;10&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Intelligence-&lt;/b&gt;15&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wisdom-&lt;/b&gt;14&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Charisma-&lt;/b&gt;13&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Alignment:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;True Neutral&lt;/b&gt; A true neutral character does what seems to be a good idea. He doesn't feel strongly one way or the other when it comes to good vs. evil or law vs. chaos. Most true neutral characters exhibit a lack of conviction or bias rather than a commitment to neutrality. Such a character thinks of good as better than evil after all, he would rather have good neighbors and rulers than evil ones. Still, he's not personally committed to upholding good in any abstract or universal way. Some true neutral characters, on the other hand, commit themselves philosophically to neutrality. They see good, evil, law, and chaos as prejudices and dangerous extremes. They advocate the middle way of neutrality as the best, most balanced road in the long run. True neutral is the best alignment you can be because it means you act naturally, without prejudice or compulsion. However, true neutral can be a dangerous alignment because it represents apathy, indifference, and a lack of conviction.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Race:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Humans&lt;/b&gt; are the most adaptable of the common races. Short generations and a penchant for migration and conquest have made them physically diverse as well. Humans are often unorthodox in their dress, sporting unusual hairstyles, fanciful clothes, tattoos, and the like.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Class:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Druids&lt;/b&gt; gain power not by ruling nature but by being at one with it. They hate the unnatural, including aberrations or undead, and destroy them where possible. Druids receive divine spells from nature, not the gods, and can gain an array of powers as they gain experience, including the ability to take the shapes of animals. The weapons and armor of a druid are restricted by their traditional oaths, not simply training. A druid's Wisdom score should be high, as this determines the maximum spell level that they can cast.&lt;/blockquote&gt;W sumie to cieszę się, że nie wyszedł mi półork. A było blisko XD No i trzeba będzie popracować nad statami X_x Jak widać mam mizerną kondycję (aż dziw, że nie zeszło poniżej 10).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8446016946475281194?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8446016946475281194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/02/jaka-postac_18.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8446016946475281194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8446016946475281194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/02/jaka-postac_18.html' title='Jaka postać?'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7394233516270185325</id><published>2010-01-27T19:06:00.003+01:00</published><updated>2010-09-14T03:20:52.777+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Blue lagoon</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;40 ml wódki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;20 ml niebieskiego curaçao&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;odrobina soku cytrynowego (1-2 krople)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;lemoniada cytrynowa do uzupełnienia&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 plasterek cytryny&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki, oprócz lemoniady, zamieszać wraz z kostkami lodu w szklance. Uzupełnić lemoniadą i ponownie zamieszać. Plasterkiem cytryny udekorować krawędź szklanki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ALTERNATYWA:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;40 ml wódki Bols&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;20 ml niebieskiego curaçao (Bols Blue)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sprite do uzupełnienia&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;plaster cytryny&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki, oprócz Sprite'a, zamieszać wraz z kostkami lodu w szklance. Uzupełnić Spritem i ponownie zamieszać. Cytryną udekorować krawędź szklanki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Komentarz:&lt;/span&gt; Bardzo dobry drink :D Przyjemnie chłodzi.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7394233516270185325?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7394233516270185325/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/blue-lagoon.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7394233516270185325'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7394233516270185325'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/blue-lagoon.html' title='Blue lagoon'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5146157033651768408</id><published>2010-01-24T20:27:00.001+01:00</published><updated>2010-09-14T03:11:43.815+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Internet'/><title type='text'>BLIP</title><content type='html'>Założyłam sobie BLIP-a. Zresztą jak widać po prawej. Na razie jestem w fazie testów. Chciałam założyć sobie jeszcze konto na Twitterze, by mieć porównanie, ale wkurzył mnie brak możliwości użycia mojego nicka... Ani główny, ani poboczny, ani nawet pomniejszy (ale nazwy...) nicki nie są już dostępne. Psia krew cholera! Nie mam aż takiej inwencji twórczej! No dobra... Pomyślimy. Może coś jeszcze wymyślę, ale to już po referacie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5146157033651768408?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5146157033651768408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/blip.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5146157033651768408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5146157033651768408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/blip.html' title='BLIP'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7689756610097324748</id><published>2010-01-21T19:21:00.002+01:00</published><updated>2010-09-14T03:18:26.307+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Gofry tradycyjne</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie: 45 min&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dla 8 osób&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-weight: bold;"&gt;&lt;li&gt;25 dag masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;15 dag cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opakowanie cukru waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 dag mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Miękkie masło utrzeć na puszystą masę. Stopniowo dodawać cukier, cukier waniliowy i po jednym jajku. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać do utartej masy wraz z mlekiem. Dokładnie wymieszać. Na koniec dodać płynny miód.&lt;br /&gt;Gofrownicę rozgrzać, natłuścić olejem. Nakładać porcję ciasta, piec gofry na złotobrązowy kolor. Przed podaniem oprószyć je lekko cukrem pudrem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7689756610097324748?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7689756610097324748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/gofry-tradycyjne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7689756610097324748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7689756610097324748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/gofry-tradycyjne.html' title='Gofry tradycyjne'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1980408333260289202</id><published>2010-01-12T19:16:00.002+01:00</published><updated>2010-09-14T03:18:12.038+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Naleśniki</title><content type='html'>&lt;ul style="font-weight: bold;"&gt;&lt;li&gt;2 jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;20 dag mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0,5 l mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tłuszczyk do pokrycia patelni&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Mleko wlać do naczynia. Całe jaja starannie ubić w garnuszku, dodając po trochu mąki i mleka, osolić. Patelnię pokryć równomiernie tłuszczem, rozgrzać na ogniu. Ostrożnie nalewać ciasto chochelką, uważając by nie smażyć za grubych naleśników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Komentarz:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Nie wierzcie nikomu, że to ciasto jest za rzadkie... Jeśli ktoś twierdzi, że jest za rzadkie to znaczy, że po prostu nie umie robić naleśników... To są naleśniki, a nie placki!&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1980408333260289202?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1980408333260289202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/nalesniki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1980408333260289202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1980408333260289202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/nalesniki.html' title='Naleśniki'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-848515158092862267</id><published>2010-01-08T17:53:00.003+01:00</published><updated>2010-09-14T03:21:18.083+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Lemoniada z miodem</title><content type='html'>&lt;ul style="font-weight: bold;"&gt;&lt;li&gt;250 ml wody mineralnej gazowanej (np. Staropolanka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;połówka cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki miodu (ew. wedle uznania)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kostki lodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;plasterek cytryny do ozdoby&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wodę wstawić na pół godziny do lodówki. Po wyjęciu wlać do wysokiej szklanki. Dodać świeżo wyciśnięty sok z połówki cytryny i miód. Dokładnie wymieszać. Wrzucić lód i przyozdobić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Komentarz:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Bardzo prosty w przyrządzeniu napój, który genialnie gasi pragnienie w upalne, letnie dni.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-848515158092862267?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/848515158092862267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/lemoniada-z-miodem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/848515158092862267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/848515158092862267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2010/01/lemoniada-z-miodem.html' title='Lemoniada z miodem'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7815247536291590931</id><published>2009-12-30T19:00:00.002+01:00</published><updated>2010-09-14T03:21:31.070+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Aladin</title><content type='html'>&lt;ul style="font-weight: bold;"&gt;&lt;li&gt;40 ml czerwonego wermutu &lt;/li&gt;&lt;li&gt;20 ml wódki wiśniowej  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 ml grenadiny &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 wisienka koktajlowa &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki energicznie wymieszać w shakerze z kostkami lodu i przelać  do kieliszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Komentarz:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Pewnie nigdy się nie dowiem dlaczego, ale uwielbiam wermut...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7815247536291590931?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7815247536291590931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/aladin.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7815247536291590931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7815247536291590931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/aladin.html' title='Aladin'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-70586603055920586</id><published>2009-12-27T02:43:00.002+01:00</published><updated>2011-10-15T15:14:16.729+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>W poszukiwaniu biurka</title><content type='html'>Jestem w trakcie poszukiwań nowego biurka. Stare jest wielkie, ciężkie i nie ma miejsca na komputer. Potrzebuję biurka narożnego. W sieci znalazłam kilka wyglądających bardzo ciekawie, ale nie mam ochoty kupować mebli przez Internet. Ja to muszę przed zakupem zobaczyć na własne oczy. Cena do 450zł (na więcej mnie nie stać). Oto co udało mi się namierzyć w sieci i co by mnie interesowało. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biurko nr 1 jest moim faworytem. Drugie to ostateczność.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybsQDzYLQI/AAAAAAAAAgE/ZoHM_aAX-g4/s1600-h/1478778647.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415275362602462466" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybsQDzYLQI/AAAAAAAAAgE/ZoHM_aAX-g4/s200/1478778647.jpg" style="cursor: pointer; height: 200px; width: 200px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybsNEsGv6I/AAAAAAAAAf8/jP7MuaKUtis/s1600-h/9.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415275311300788130" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybsNEsGv6I/AAAAAAAAAf8/jP7MuaKUtis/s200/9.jpg" style="cursor: pointer; height: 170px; width: 200px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki co znalazłam tylko coś takiego&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybsTBtk_TI/AAAAAAAAAgM/0x17aLjHqkw/s1600-h/DSC01518.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415275413580873010" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybsTBtk_TI/AAAAAAAAAgM/0x17aLjHqkw/s200/DSC01518.JPG" style="cursor: pointer; height: 150px; width: 200px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małe dość, ale największą wadą tego biurka było wykonanie. Wyglądało, jakby miało się rozsypać tuż po postawieniu go w pokoju. Rany, kiedy ja znajdę czas na jeżdżenie po mieście i szukanie tego cholernego mebla?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-70586603055920586?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/70586603055920586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/w-poszukiwaniu-biurka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/70586603055920586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/70586603055920586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/w-poszukiwaniu-biurka.html' title='W poszukiwaniu biurka'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybsQDzYLQI/AAAAAAAAAgE/ZoHM_aAX-g4/s72-c/1478778647.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5349010394447942913</id><published>2009-12-15T20:00:00.002+01:00</published><updated>2010-09-14T03:21:43.452+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>White lady</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;20 ml ginu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;20 ml cointreau&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;20 ml soku cytrynowego&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wisienka koktajlowa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki i kostki lodu umieścić w shakerze. Wymieszać i przelać do kieliszka koktajlowego. Wisienkę włożyć do kieliszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Komentarz:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Drink podawany najczęściej przed posiłkiem dla pobudzenia apetytu (tzw. aperitif). Mam dziwną słabość do soku cytrynowego...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5349010394447942913?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5349010394447942913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/white-lady.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5349010394447942913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5349010394447942913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/white-lady.html' title='White lady'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8054267911442814049</id><published>2009-12-15T01:44:00.007+01:00</published><updated>2009-12-15T02:01:35.580+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>Kogoś porąbało...</title><content type='html'>Tytuł niewiele mówi, ale zaraz wszystko się wyjaśni. Otóż nie tak dawno temu stwierdziłam iż należałoby wyjść naprzeciw potrzebom mojej dziurawej pamięci i ją nieco wspomóc w działaniu. Chciałam to zrobić raz a dobrze: kupić sobie ładny notes lub kalendarzyk, czarny atrament do pióra i szpanować. Żeby od pomysłu do realizacji nie było większych dziur czasowych wygrzebałam z pudełka ze szpargałami mój stary notesik. Wyrwałam niepotrzebne mi już od dawna notatki i zaczęłam notować to co potrzebowałam. Jest dobrze, system kółkowy się sprawdza (więcej o nim &lt;a href="http://font.is/?p=790"&gt;tutaj&lt;/a&gt; - uwaga! pod linkiem strona w jęz. ang.). Odwiedziłam EMPiK by dać upust moim pedantyczno-szpanerskim zapędom. Opuściłam go z przekleństwem na ustach i myślą, że kogoś naprawdę porządnie pojebało... Pozwólcie, że zilustruję mój problem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Otóż i cudo, które udało mi się znaleźć. &lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Jest piękny w moim mniemaniu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybdupVNRnI/AAAAAAAAAfs/EPJp99eJOVc/s1600-h/DSC01540.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybdupVNRnI/AAAAAAAAAfs/EPJp99eJOVc/s320/DSC01540.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415259395398125170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;W środku też ideał&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybddoMWpyI/AAAAAAAAAfk/iTHTdckxeMU/s1600-h/DSC01542.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybddoMWpyI/AAAAAAAAAfk/iTHTdckxeMU/s320/DSC01542.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415259103034779426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pojebało ich -_-'&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Kto to kupi?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/Sybd4useLvI/AAAAAAAAAf0/gwfWnQZprG8/s1600-h/DSC01541.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/Sybd4useLvI/AAAAAAAAAf0/gwfWnQZprG8/s320/DSC01541.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415259568636571378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Tym oto sposobem wciąż korzystam z mojego starego notesu za 2zł. Sprawdza się choć jest brzydki jak noc, mały i nieporęczny. Jak kiedyś odejmą od tej ceny jakieś 40zł, to może będzie mnie stać. 60zł to jednak ciut za dużo za kalendarz.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8054267911442814049?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8054267911442814049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/kogos-porabao.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8054267911442814049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8054267911442814049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/kogos-porabao.html' title='Kogoś porąbało...'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SybdupVNRnI/AAAAAAAAAfs/EPJp99eJOVc/s72-c/DSC01540.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5037239809500463298</id><published>2009-12-09T18:30:00.002+01:00</published><updated>2010-09-14T03:21:54.988+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drinki'/><title type='text'>Sex on the beach</title><content type='html'>&lt;ul style="font-weight: bold;"&gt;&lt;li&gt;25 ml wódki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 ml wódki brzoskwiniowej / likier brzoskwiniowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 ml likieru kokosowego (Malibu lub Cocoribe; opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 ml soku pomarańczowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 ml soku żurawinowego / z czerwonej porzeczki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 plaster limonki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;lód&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wsyp do shakera kostki lodu. Dodaj sok żurawinowy, pomarańczowy, wódkę brzoskwiniową i wódkę. Energicznie mieszaj w shakerze przez około 10 sekund. Napełnij szklankę lodem. Przelej zawartość shakera do szklanki. Ozdób koktajl plasterkiem limonki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Komentarz:&lt;/span&gt; Z niewiadomych przyczyn kobiety wprost kochają tego drinka :D&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5037239809500463298?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5037239809500463298/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/sex-on-beach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5037239809500463298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5037239809500463298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/sex-on-beach.html' title='Sex on the beach'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7298094056959590809</id><published>2009-12-09T01:20:00.005+01:00</published><updated>2010-09-14T14:45:58.073+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>Proszę państwa, oto miś...</title><content type='html'>Otóż tym razem z zupełnie innej beczki.&lt;br /&gt;Na Mikołajki zdarzyło mi się dostać misia-breloczek. Taki nieduży w koszulce Unicefu. Lubię misie i ten akurat bardzo mi się spodobał. Od razu przypięłam misia do paska od spodni. Jeszcze tego samego dnia, gdy patrzyłam na misia, stwierdziłam, że musi mu być zimno w uszka (tha, wiem, że to tylko pluszak... wiem, że to zwykła, miniaturowa zabawka...). Koszulka była na niego ciut za luźna, łatwo dała się zdjąć i... posłużyła jako czapeczka z wycięciami na uszka i zaczepkę. Pasuje idealnie. Kłopot polega na tym, że miś jest teraz zupełnie goły. Na którychś zajęciach z nudów wycięłam mu szlafroczek z chustki higienicznej. Zdecydowanie nie jest to jednak strój, który powinien nosić miś. Jak znajdę nieco czasu i jakieś materiały, to pewnie postaram się mu coś uszyć. Tylko pytanie brzmi - co? Ma ktoś pomysł na jakieś ciekawe wdzianko dla misia? Byłabym wdzięczna za sugestie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9uYc0vZCI/AAAAAAAAAx8/ZKlNGZYEQc0/s1600/mis.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9uYc0vZCI/AAAAAAAAAx8/ZKlNGZYEQc0/s320/mis.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7298094056959590809?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7298094056959590809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/prosze-panstwa-oto-mis.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7298094056959590809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7298094056959590809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/prosze-panstwa-oto-mis.html' title='Proszę państwa, oto miś...'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9uYc0vZCI/AAAAAAAAAx8/ZKlNGZYEQc0/s72-c/mis.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1192708815157930413</id><published>2009-12-05T18:00:00.001+01:00</published><updated>2010-09-14T03:17:22.388+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Czekoladki</title><content type='html'>&lt;ul style="font-weight: bold;"&gt;&lt;li&gt;2 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 kopiaste łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 łyżek zimnego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 kostki margaryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki włożyć do rondla i mieszać na wolnym ogniu do chwili zagotowania. Zdjąć z ognia i dodać:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-weight: bold;"&gt;&lt;li&gt;3 szklanki płatków owsianych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Szybko i dokładnie wymieszać i  na uprzednio rozłożonym arkuszu pergaminu lub folii aluminiowej kłaść łyżeczką małe porcje. Po kilkudziesięciu minutach zdejmować, podcinając nożem i ułożyć na talerzyku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Komentarz:&lt;/span&gt; Jeśli czekoladki będą niewielkie może ich wyjść nawet 80 sztuk :D Słodkie, ale niezastąpione na zimowe wieczory :D&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1192708815157930413?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1192708815157930413/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/czekoladki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1192708815157930413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1192708815157930413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/czekoladki.html' title='Czekoladki'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5079453543487735933</id><published>2009-12-04T17:55:00.002+01:00</published><updated>2009-12-04T18:06:00.751+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telekomunikacja'/><title type='text'>Tapety na komórkę</title><content type='html'>Swojego czasu poszukiwałam danych na temat rozdzielczości ekraników różnych modeli komórek. Chciałam pobawić się w robienie na nie tapet. Jedną z przyczyn mojego pomysłu na spędzenie tak czasu było to, iż tapetka na mojej komórce jest ciut za duża. Zajmuje dużo miejsca, a przecież mogłabym tam wgrać dodatkowy utwór mp3. Moje poszukiwania doprowadziły mnie do prostego w obsłudze narzędzia online, &lt;a href="http://tapeciarz.mobile.net.pl/"&gt;Tapeciarz&lt;/a&gt;, które pozwala na tworzenie w prosty sposób tapet na telefony. Nie trzeba się znać na programach graficznych, martwić się, że Paint zwali jakość obrazka, szukać jakąż to rozdzielczość musimy ustawić (program robi to za nas na podstawie wybranego przez nas modelu telefonu) itp. W obsłudze jest prosty i dość intuicyjny. Jedyną większą wadą tego programiku jest fakt iż za przesłanie tapetki na telefon należy zapłacić.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Aby otrzymać tapetę, którą właśnie stworzyłeś, wyślij SMS o treści:&lt;br /&gt;T.YYYYYYYY&lt;br /&gt;pod numer 71037. Jeśli stworzoną tapetę chcesz wysłać innej osobie, wyślij SMS o treści:&lt;br /&gt;T.YYYYYYYY.xxxxxxxxx&lt;br /&gt;pod numer 71037, gdzie zamiast xxxxxxxxx wpisz numer telefonu osoby do której chcesz wysłać tapetę, np: 501123456&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj, że do ściągnięcia tapety musisz mieć prawidłowo skonfigurowane połączenie WAP w Twoim telefonie! Po otrzymaniu zakładki WAP musisz połączyć się z podanym adresem z którego bezpośrednio ściągniesz tapetę. Opis konfiguracji WAP w telefonie znajdziesz na stronie swojego operatora.&lt;br /&gt;Usługa dostępna we wszystkich sieciach GSM w Polsce.&lt;br /&gt;SMS na numer 71037 kosztuje &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1.22 zł z VAT&lt;/span&gt; + koszt połączenia z WAP wg cennika Twojego operatora&lt;br /&gt;Ewentualne reklamacje prosimy zgłaszać na adres: reklamacje@mobile.net.pl&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Chociaż porównując tę cenę z ceną za tapety w serwisach typu WapSter dochodzę do wniosku, że to bardzo niewiele. No i mamy pewną gwarancję, że nikt inny na świecie nie ma identycznej tapety (może mieć podobną najwyżej :P).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5079453543487735933?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5079453543487735933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/tapety-na-komorke.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5079453543487735933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5079453543487735933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/tapety-na-komorke.html' title='Tapety na komórkę'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-2271028585458497862</id><published>2009-12-04T00:18:00.088+01:00</published><updated>2010-09-14T14:40:07.374+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Left 4 Dead (recenzja gościnna) [PC; X360]</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9pMlaGANI/AAAAAAAAAw0/GrL-kxRPlGc/s1600/l4dokl.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9pMlaGANI/AAAAAAAAAw0/GrL-kxRPlGc/s1600/l4dokl.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Recenzja powstała dzięki uprzejmości MrZetha, który przez długie godziny dzielnie odpierał hordy zombie, a później, z jeszcze większym heroizmem, zmagał się z tym tekstem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dawna już znany jest graczom &lt;i&gt;Resident Evil&lt;/i&gt; – jedna z najbardziej znanych serii survival (lub action, niektórzy się kłócą) horror z zombie na celowniku. Osobiście nigdy tej serii nie lubiłem. Brakowało w niej tego „czegoś”. Owe coś znalazłem właśnie w &lt;i&gt;Left 4 Dead&lt;/i&gt;... a była to porządna dawka adrenaliny, akcja i... konieczność podejmowania szybkich wyborów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wymagania sprzętowe gry Left 4 Dead:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pentium 4 3 GHz&lt;br /&gt;2 GB RAM&lt;br /&gt;karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza)&lt;br /&gt;7,5 GB HDD&lt;br /&gt;Windows XP/Vista&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Informacje:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Producent:&lt;/b&gt; Turtle Rock Studios&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wydawca:&lt;/b&gt; Valve Software&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dystrybutor PL:&lt;/b&gt; Electronic Arts Polska&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gatunek:&lt;/b&gt; gry akcji (FPS)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Data wydania w Polsce:&lt;/b&gt; 21 listopada 2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Menu jest dość klimatyczne. Same napisy wyboru opcji, trybu rozgrywki itp. mogą przywodzić na myśl te z &lt;i&gt;Counter Strike'a&lt;/i&gt;, ale tło dla owych napisów stanowi snująca się bez celu horda zombie, zaś z głośników płynie melodia, którą przesłuchałem całą nie raz. Czasem jest mi żal, że jest tak krótka i wyłącza się po wyborze typu rozgrywki. Zanim przejdę do opisu samej gry muszę jeszcze wspomnieć o jednym irytującym szczególe, a mianowicie rozdzielczości, której nijak nie potrafiłem dopasować do mojego monitora, co jednak nie przeszkadzało specjalnie w rozgrywce. Skoro kwestie formalne mamy już za sobą, to czas założyć słuchawki na uszy, przeczyścić mikrofon (komunikacja głosowa jest bardzo użyteczna) i ruszyć do dzieła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wyboru dostajemy trzy rodzaje rozgrywki. Campaign i Versus były obecne od początku, ale potem &lt;b&gt;Valve&lt;/b&gt; dodało jeszcze jeden typ rozgrywki – Survival. Kampania jest trybem podstawowym i autorzy sugerują ukończenie go przed próbą gry w trybie versus i osobiście uważam, że mają rację. Każda z czterech kampanii: No Mercy, Death Toll, Dead Air i Blood Harvest, jest utrzymana w klimacie filmowym. Ekran wczytywania wygląda jak plakat reklamujący film, a pod koniec kampanii są „napisy końcowe”. Dodać należy, że jeśli któraś z postaci polegnie w ostatniej części kampanii to w napisach jest „In Memory of:” i tu wymienieni są gracze, którym się nie poszczęściło. Kolejnym aspektem „filmowym” jest fakt, że grający „odgrywają” rolę jednego z czterech Ocalałych, co wybiera się przed początkiem kampanii w menu. Bohaterowie to Bill – weteran II WŚ i przy okazji pesymista, Zoey – studentka, która poświeciła za dużo czasu na oglądanie filmów o zombie, Francis – rocker, który nie jest jakoś specjalnie zasmucony zmianą świata (w końcu teraz nie ma już policji i każdy robi to co chce), oraz Louis – były pracownik biurowy i optymista. Postacie można poznać dzięki sporadycznym dialogom (których autorzy napisali kilkanaście) prowadzonym przez nie podczas przechodzenia kampanii. Mała rzecz, a cieszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9pR9-B_mI/AAAAAAAAAw4/saR3pA8mHJk/s1600/l4dpromo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9pR9-B_mI/AAAAAAAAAw4/saR3pA8mHJk/s1600/l4dpromo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie mam większych zarzutów do samych kampanii. Lokacje są wykonane starannie i z dbałością o szczegóły, takie jak walające się śmieci czy krwawe ślady dłoni koło włącznika światła. Liczne świadectwa obrony takie jak poustawiane barykady lub kreski zaznaczone na ścianie koło pozycji snajperskich to kolejne elementy, które budują klimat gry. Patrząc od strony technicznej – każda kampania jest podzielona na parę etapów. By zakończyć etap i przejść do następnego wszyscy pozostali przy życiu gracze muszą wbiec do safehouse – pomieszczenia z czerwonymi pancernymi drzwiami – i zamknąć je za sobą. Wtedy następuje wczytywanie kolejnego etapu i wyświetlane są statystyki – swego rodzaju ranking. Znajdziemy tam takie informacje jak: kto zabił najwięcej zakażonych, kto otrzymał najmniej obrażeń, zadał najwięcej obrażeń Tankowi (o którym jeszcze napiszę) itp. Każdą kampanię wieńczy finał, podczas którego Ocaleli muszą odeprzeć wielką falę zombie i dotrzeć do pojazdu, którym mają opuścić niebezpieczną strefę. Lokacje są dość zróżnicowane, a AI director i losowe lokacje znajdziek powodują, że za każdym razem rozgrywka jest nieco inna, przez co gra się tak szybko nie nudzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro mowa o znajdźkach to jest parę typów rzeczy, które można napotkać tu i ówdzie. Po pierwsze – medykamenty. Apteczki i tabletki przeciwbólowe. O ile tabletki dodają postaci 50% tymczasowego zdrowia (które jednak nigdy nie wzrośnie powyżej 100%) o tyle apteczki faktycznie uzupełniają zdrowie na stałe. Skoro już mowa o zdrowiu – gdy zdrowie spadnie do 39% postać traci zdolność biegania, a przy 1% wlecze się noga za nogą. Gdy zdrowie zejdzie do zera postać zostaje powalona. Ma wtedy 300 tymczasowych HP i może używać tylko pistoletów. Bez pomocy ze strony innych postać zginie. Ktoś inny musi podbiec i pomóc wstać powalonemu. Podobnie sprawa się ma, jeśli postać podejdzie za blisko np. przepaści i zawiśnie na jej krawędzi. 300 tymczasowych HP-ków i krzyki o pomoc... Śmierć jednak czasami jest wyborem czysto strategicznym (dotyczy rozgrywki w trybie kampanii). Po jakimś czasie od śmierci postać zostaje znaleziona zaklinowana gdzieś w pomieszczeniu czy szafie albo toalecie (arg). Wystarczy wtedy tylko otworzyć drzwi i już – gracz wraca do gry z 50% zdrowia i podstawową bronią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9s54KRBCI/AAAAAAAAAxs/GYPTMmZ3a4M/s1600/l4dwalka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9s54KRBCI/AAAAAAAAAxs/GYPTMmZ3a4M/s1600/l4dwalka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Broń została podzielona na podstawową i dodatkową. O ile tą pierwszą – shotguna pump action oraz uzi – można znaleźć w każdym safehouse oraz na samym początku każdej kampanii, o tyle o broń dodatkową, silniejszą od podstawowej, już nieco trudniej. Jest czasem gdzieś na planszy jako losowa znajdźka lub w ostatnim safehouse, jak również w miejscu finału kampanii, a należą do niej shotgun automatyczny, karabin maszynowy i strzelba snajperska. Do wyżej wymienionej broni dochodzi jeszcze pistolet, do którego amunicja się nie kończy (można znaleźć drugi pistolet i używać dwóch na raz, co jest jednym z moich ulubionych sposobów eliminacji zakażonych), w przeciwieństwie do innych broni. Amunicję też można znaleźć tu i ówdzie, jako stos pudełek z nabojami po prostu leżący na ziemi, stole czy jakimś innym mniej lub bardziej usprawiedliwionym miejscu. O ile jeszcze mi się nie zdarzyło wystrzelać wszystkich nabojów, gdy miałem w dłoni strzelbę snajperską lub shotguna o tyle amunicja do uzi i karabinu maszynowego kończy się szybko. Po prostu trudno się powstrzymać przed tłuczeniem serią w hordę nadbiegających zakażonych, a że jednocześnie można mieć przy sobie najwyżej jedną broń + pistolet(y) to wybór może okazać się kluczowy. Poza bronią palną mamy do wyboru jeszcze broń miotaną, której niestety nie ma wielkiego wyboru. Są to mianowicie koktajle Mołotowa i tzw. Pipe bomby. Te pierwsze stanowią dobrą broń przeciw Witchom i Tankom (strategia podpal i zwiewaj) oraz do odpierania ataków w wąskich przejściach. Pipe bomb z kolei emituje dźwięk ściągający zakażonych... po czym wybucha, zmieniając wszystkie ściągnięte zombie w czerwoną mgiełkę. Niestety dźwięk nie ściąga Szczególnych Zakażonych. Dodatkowo gracze mogą również zrobić użytek z leżących w różnych miejscach kanistrów z benzyną lub butli z gazem. Co jakiś czas trafi się również minigun, który ma nieograniczona ilość amunicji i nie wymaga przeładowywania, ale rozgrzewa się po jakimś czasie, więc nie można niestety prowadzić ognia ciągłego za długo. Ostatnią i może najważniejszą rzeczą w grze jest odepchnięcie (shove), które można wykonać prawie zawsze (są trzy wyjątki – nie można wykonać odepchnięcia, gdy używa się miniguna, jest się powalonym... lub martwym oczywiście) by odepchnąć od siebie lub innej osoby natrętne zombiaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro już mamy w łapie po pistolecie, na plecach wisi karabin, u pasa zatknęliśmy pipe bomb, a w rezerwie mamy kanistry z benzyną to warto wiedzieć na czym spożytkujemy ten cały arsenał. Oczywiście są zwykłe zombie, zwane tu Zakażonymi (Infected), ale poza zwykłymi zombiakami, snującymi się w grupkach lub pojedynczo w różnych miejscach, są również tzw. Szczególni Zakażeni (Special Infected). Ci z kolei trafiają się raz na jakiś czas i występują w pięciu odmianach. Palacz (Smoker), Boomer (nie próbuję tego nawet przetłumaczyć na polski), Łowca (Hunter), Czołg (Tank) i Wiedźma (Witch). Każde z nich ma jakiś swój charakterystyczny dźwięk, który wydaje i który jest słyszalny z daleka oraz cechy, którymi „urozmaici życie” graczom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9pmPjbBBI/AAAAAAAAAxI/3pnoFDe55A8/s1600/l4dwitch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9pmPjbBBI/AAAAAAAAAxI/3pnoFDe55A8/s1600/l4dwitch.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A więc przeszliśmy wszystkie kampanie i dalej mało wyzwań? Tryb versus nadaje rozgrywce zupełnie inny charakter. Dwie drużyny grają po kolei całą kampanię, tyle że każdy etap rozgrywany jest dwa razy. Za pierwszym razem jedna z drużyn to ocaleli, a druga to.. Zakażeni. Druga grupa wciela się w Łowców, Palaczy i Boomerów, a okazyjnie - nawet w Czołg. Drużyna Ocalałych zdobywa punkty za przejście (lub nie) kampanii, a drużyna Zakażonych ma za zadanie sprawić, by ilość punktów była możliwie niska. Poza tym wszystko już jest tak samo jak w trybie kampanii, tyle tylko, że jeśli jakiś Ocalały polegnie, to pozostaje martwy aż do kolejnego etapu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Survival to chyba najsłabszy z trybów. Przypomina ogólnie Finał kampanii, ale jest jedna różnica - ratunku nie ma. Są tylko niekończące się fale zombie. Celem Survivalu jest jak najdłuższe przetrwanie. Jest to najtrudniejszy tryb rozgrywki i pod względem samej gry różni się znacznie od dwóch pierwszych, pomimo, że mapy do Survivalu to tylko lekko zmodyfikowane kawałki map kampanii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnim wartym wspomnienia elementem gry są Osiągnięcia (Achievements). Niby nie służą niczemu, ale stawiają przed graczami wyzwania. Niektóre są w miarę proste do osiągnięcia, wymagają tylko odrobiny wyczucia lub kombinowania, jak np. Clean Kill (odepchnij boomera i zastrzel go tak, by nie zapaprał żadnego Ocalałego). Inne powodują, że gracze muszą mieć się na baczności przez całą kampanię. Do takich należą np. Stomach Upset (żaden z Ocalałych nie zostaje zarzygany przez Boomera przez całą kampanię) lub Stand Tall (postać nie zostaje ani razu powalona). Niektóre z Osiągnięć jednak graniczą z cudem. Przykładami są Nothing Special (żaden Ocalały nie otrzymuje żadnych obrażeń od Szczególnych Zakażonych) i Untouchables (żaden ocalały nie otrzymuje jakichkolwiek obrażeń po skontaktowaniu się z pojazdem ratowniczym).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9seArvCvI/AAAAAAAAAxo/nagAx6o-VPk/s1600/l4dzwis.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9seArvCvI/AAAAAAAAAxo/nagAx6o-VPk/s1600/l4dzwis.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Valve dało nam naprawdę świetną grę. Cóż jest lepszego, niż przetrwanie inwazji zombie z trójką przyjaciół? Osobiście nie znalazłem żadnych rażących wad. Grafika jest bardzo przyzwoita, muzyka spełnia swe zadanie. AI pozostaje bez zrzutu - czasem zombiaki naprawdę potrafią coś zaplanować. Modele ich śmierci też są świetnym pomysłem, zamiast samego ragdoll effect użyto motion capture by stworzyć kilkadziesiąt sposobów w jaki upadają. Na upartego można narzekać na rozgrywkę tylko-ze-steamem. Kiedyś próbowałem odpalić grę w trybie pojedynczego gracza, gdy Internet był odłączony i okazało się to niemożliwe... Rozumiem ochronę antypiracką, ale jednak to już pewna przesada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z innych wad można zarzucić botom głupotę, lub raczej brak możliwości wydania im konkretnych komend, np. "trzymaj się blisko", "stój za mną" lub "chodź tutaj". Czasem jakaś postać zablokuje się gdzieś i stoi piętnaście metrów od gracza np. uniemożliwiając mu rzut mołotowem, albo wepchnie się na linię strzału... AI botów sprawia, że przejście kampanii na poziomie trudności Ekspert z chociaż jednym botem graniczy z cudem... ale przecież o to chodzi w tej grze, by "wszystkie role były obsadzone" przez żywych ludzi. Prawdziwa zabawa zaczyna się wtedy, gdy jednego kumpla obrzyga Boomer, innego Palacz ciągnie gdzieś w diabły, a ostatniego napadnie Hunter i od decyzji ostatniego "mobilnego" gracza będzie zależało, czy wszyscy padną, czy przeżyją. Bo najpierw zdejmie tego Łowcę, czy pomoże temu, który został obrzygany i właśnie horda zombie sprawia mu łomot? Decyduj szybko i decyduj właściwie, bo każda sekunda zwłoki zbliża innych do śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Z racji, iż recenzja jest gościnna, oceny nie będzie :P&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Większość ilustracji do recenzji pobrano z www.gry-online.pl&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-2271028585458497862?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/2271028585458497862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/left-4-dead-recenzja-goscinna-pc-x360.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2271028585458497862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2271028585458497862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/left-4-dead-recenzja-goscinna-pc-x360.html' title='Left 4 Dead (recenzja gościnna) [PC; X360]'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9pMlaGANI/AAAAAAAAAw0/GrL-kxRPlGc/s72-c/l4dokl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-6820797771184990875</id><published>2009-12-03T18:14:00.005+01:00</published><updated>2010-09-14T03:17:47.156+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy'/><title type='text'>Mozzarella w karocy</title><content type='html'>&lt;ul style="font-weight: bold;"&gt;&lt;li&gt;6 kromek białego chleba bez skórki (najlepiej chleb tostowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ser mozzarella, pocięty w plastry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 czubate łyżki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sól i świeżo zmielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki oliwy z oliwek (do smażenia)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Zrób kanapki z chleba i mozzarelli, zostawiając brzegi niewypełnione serem. Dociśnij je, aby kromki się skleiły. Do jednej miseczki wlej mleko, do drugiej wsyp mąkę, a w trzeciej rozbełtaj jajko (z solą i pieprzem). Podgrzej patelnię z oliwą na średnim ogniu. Każdą kanapkę zanurz w mleku, mące, a na końcu w jajku. Smaż z każdej strony, aż tosty będą złote i chrupiące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Komentarz:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Doprawdy przepyszne, ale nie radzę tego jeść za dużo, bo do lekkich przekąsek to to nie należy.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-6820797771184990875?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/6820797771184990875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/mozzarella-w-karocy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6820797771184990875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6820797771184990875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/12/mozzarella-w-karocy.html' title='Mozzarella w karocy'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4870259130752266361</id><published>2009-07-18T02:38:00.103+02:00</published><updated>2010-09-14T18:24:24.856+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Prince of Persia [PC; X360; PS3]</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9ahh9eZLI/AAAAAAAAAwE/6Pwj8uI7Ltc/s1600/popokl.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9ahh9eZLI/AAAAAAAAAwE/6Pwj8uI7Ltc/s1600/popokl.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Najnowsza odsłona &lt;i&gt;Prince of Persia&lt;/i&gt; była tytułem długo wyczekiwanym. Pierwsza trylogia gier z serii Księcia Persji oraz &lt;i&gt;Trylogia Piasków Czasu&lt;/i&gt; obrosły wręcz legendą, a teraz miało pojawić się coś nowego. Wbrew krążącym początkowo pogłoskom nowy &lt;i&gt;PoP&lt;/i&gt; fabularnie nie ma wiele wspólnego ze swoimi poprzednikami. Dla jednych jest to wada, dla innych zaleta. Ta gra jest po prostu inna i wcale nie oznacza to, że jest gorsza. Zasiadając do tego tytułu miałam pewne obawy, jednakże sama gra szybko je rozwiała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wymagania sprzętowe gry Prince of Persia:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Core 2 Duo 2,2 GHz&lt;br /&gt;2 GB RAM&lt;br /&gt;karta grafiki 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza)&lt;br /&gt;8 GB HDD&lt;br /&gt;Windows XP/Vista&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Informacje:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Producent:&lt;/b&gt; Ubisoft Studios&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wydawca:&lt;/b&gt; Ubisoft&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dystrybutor PL:&lt;/b&gt; Ubisoft&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gatunek:&lt;/b&gt; gry akcji (TPP)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Data wydania w Polsce:&lt;/b&gt; 09 stycznia 2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy rozbrzmiały ostatnie słowa wypowiedziane przez Księcia Persji w końcówce &lt;i&gt;Dwóch Tronów&lt;/i&gt; z pewnym żalem pomyślałam sobie, że to koniec tej serii. Dopiero po jakimś czasie zaczęły do mnie docierać różne plotki odnośnie rzekomej czwartej części. Wydawało się to o tyle nieprawdopodobne, że &lt;i&gt;Trylogia Piasków Czasu&lt;/i&gt; była już zamknięta. Powoli wychodziły na jaw kolejne szczegóły. Okazało się, że gra poza ogólną konwencją nie nawiązuje do poprzedników. Nowy &lt;i&gt;PoP&lt;/i&gt;, kolejne dziecko &lt;b&gt;Ubisoftu&lt;/b&gt;, pojawił się na rynku między grudniem 2008 a styczniem 2009. Od poprzedników wyróżniał się znacznie bardziej baśniową i nieprawdopodobną historią oraz odmienioną szatą graficzną. Wiele osób miało wątpliwości, czy te zmiany pozytywnie wpłyną na grę. Moim zdaniem zmiany były konieczne i wyszły grze na dobre. Jeśli dodać, że gra pozbawiona jest utrudniających życie zabezpieczeń i że po instalacji można grać bez płyty, to już zupełnie się człowiekowi robi miękko na sercu. Gra wyszła na PC, Xboksa 360 i PS3.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze minuty gry sprowadzają na nas pierwsze wielkie zdziwienie. Otóż główny bohater wcale nie jest księciem. To złodziej i awanturnik z burzliwą przeszłością oraz bardzo sprawny wojownik. Do tego gaduła i cynik. Od samego początku gry facet wydaje się mieć pecha - złapała go burza piaskowa, spadł do jakiejś dziury i stracił obładowaną skradzionym złotem oślicę. Jak by tego było mało spadła na niego (dosłownie spadła) piękna, młoda kobieta, a po chwili stał się celem ścigających ją oprychowatych żołnierzy. Dodatkowo dziewczyna okazuje się być księżniczką, a jej ojciec zdaje się mieć nierówno pod sufitem. Uwolnione zostaje potężne, złe bóstwo i światu grozi zagłada. Ta historia nie może się dobrze skończyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9bgjZYAXI/AAAAAAAAAwQ/o7-iCxxV0S4/s1600/popwalka.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Konkubina jest IMHO najbardziej wkurzającym przeciwnikiem... Za dużo gada!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9bgjZYAXI/AAAAAAAAAwQ/o7-iCxxV0S4/s1600/popwalka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sterowanie w grze jest całkiem przystępne. Nie miałam z nim większych kłopotów, a grałam przecież z użyciem klawiatury i myszy. Sądzę jednak, że znacznie wygodniej byłoby z xboksowym padem. Moje wrażenie w tej kwestii pogłębia fakt, iż w grze sporo jest sytuacji, gdy na ekranie wyświetla się informacja mówiąca, który przycisk mamy w danej chwili wcisnąć. Sterowanie padem w tym wypadku jest znacznie bardziej intuicyjne niż na klawiaturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprawa audiowizualna jest po prostu piękna. Początkowo zastosowanie cell-shadingu w tym tytule budziło u mnie pewne obawy. Jednakże nałożony na postacie filtr graficzny pogłębia tylko wrażenie niezwykłości tej historii. W grze przyjdzie nam obejrzeć mnóstwo zapierających dech widoków i to zarówno na obszarach skażonych złem, jak i tych już uzdrowionych. Animacje są bardzo dopracowane. Postacie poruszają się ładnie i naturalnie. Po pewnym czasie można zapomnieć o baśniowej oprawie graficznej (która nie wszystkim musi się podobać) i po prostu zanurzyć się w świecie gry. Muzyka tylko pogłębia efekt - jest genialnie dopasowana do całości. Głosy postaci w oryginalnej wersji językowej są świetnie dobrane. W polskiej nieco gorzej, ale większych zgrzytów nie ma, choć malkontenci zawsze znajdą miliony błędów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9bTaAVevI/AAAAAAAAAwI/Vw3bF_qQcuE/s1600/popwidok.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Piękne widoczki... Jaka szkoda, że to wszystko już cuchnie Ahrymanem...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9bTaAVevI/AAAAAAAAAwI/Vw3bF_qQcuE/s1600/popwidok.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Co ciekawe gra śmigała na najwyższych detalach na moim rozklekotanym, kundlowatym rzęchu. Nigdy też nie sprawiła mi żadnych kłopotów i to nawet pomimo częstego zrzucania jej na pasek. Sporadycznie się przycinała, gdy opuszczałam pewien obszar i wchodziłam w następny, ale ani razu mnie z niej nie wyrzuciło, ani nie musiałam restartować komputera. Jedyny bardziej rzucający się w oczy błąd jaki znalazłam, to zlewanie się postaci ze ścianą w czasie przeskakiwania na drążek (gdy Elika dołączała do naszego bohatera na drążku ten zwykle na chwilę wtapiał się w ścianę, by zrobić jej miejsce).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia opowiedziana w najnowszym Księciu Persji należy do klasyków z rodzaju "dzisiaj uratujemy świat". Nie znajdziemy tu w zasadzie niczego odkrywczego. Mimo to sama forma i sposób opowiedzenia historii sprawiają, że gra się przyjemnie. Nie zdarzy nam się tu oglądać ekranu Game Over, ani żadnego innego w tym stylu. Po prostu nie da się zginąć. Choć to dobra wiadomość, bo gra nie zniechęca, to jednak niestety jest za prosta... Poza tym twórcy dali nam pełnię możliwości wyboru drogi, którą podążymy w czasie rozgrywki. Możemy też udać się do każdej widocznej na mapie lokacji, chociaż by się po nich poruszać i iść dalej może się okazać konieczne odblokowanie konkretnych zdolności Eliki (by tego dokonać należy zbierać rozsypane po uzdrowionych obszarach Ziarna Światła).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9bbOpxygI/AAAAAAAAAwM/tGxJjBOIbP0/s1600/popwspolpraca.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;By zdobyć te nieszczęsne Ziarna Światła niekiedy niezbędna jest ścisła współpraca naszej uroczej parki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9bbOpxygI/AAAAAAAAAwM/tGxJjBOIbP0/s1600/popwspolpraca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;No właśnie - Elika. Księżniczka towarzyszy nam przez cały czas trwania gry. W przeciwieństwie do Farah znanej z &lt;i&gt;Prince of Persia: The Sands of Time&lt;/i&gt;, Elika nie ma w zwyczaju pakować się w kłopoty, ginąć od ciosów przeciwników, przeszkadzać bohaterowi czy tarasować mu drogę. Księżniczka bierze cały czas aktywny udział w walkach (które nawiasem mówiąc toczone są zawsze z pojedynczym przeciwnikiem, swego rodzaju bossem na danym obszarze). Oczywiście to gracz decyduje kiedy nasza dzielna dziewoja zaatakuje. Jej magiczne ataki są zawsze świetnym uzupełnieniem kombinacji ciosów wykonywanych przez "Księcia". Elika jest siłą, z którą nasi wrogowie muszą się liczyć. Zawsze (podkreślam: ZAWSZE!) przyjdzie nam ona z pomocą, gdy zdarzy nam się gdzieś spaść. Przenosi wtedy naszego bohatera w ostatnie znane bezpieczne miejsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie to w najnowszego &lt;i&gt;PoPa&lt;/i&gt; grało mi się bardzo przyjemnie. Zabawa była przednia, choć zdecydowanie za krótka i zbyt prosta. Po przejściu &lt;i&gt;Duszy Wojownika&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Dwóch Tronów&lt;/i&gt; spodziewałam się nieco więcej po tym tytule. Olbrzymim zaskoczeniem było dla mnie zakończenie gry. Z jednej strony różne od tych znanych z innych pozycji. Z drugiej wkurzające, irytujące, zawiodło mnie bardzo. A jednak coś w nim jest, choć pozostaje spory niedosyt. Na pewno sugeruje ono, że powinna być jakaś dalsza część. I nie zmienia tego stanu rzeczy nawet dodatek, w który mieli okazję pograć posiadacze konsol (!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;PODSUMOWANIE:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; grafika&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; muzyka&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; brak &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Digital_Rights_Management"&gt;DRM&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; dobra polonizacja (chociaż wersja angielska jest lepsza)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; grywalność&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; Elika :)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; wolność wyboru ścieżek, którymi podążymy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; zakończenie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; czasem nasz bohater wtapia się w ścianę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; za łatwa&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; za krótka :(&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-hokOif8I/AAAAAAAAA0E/H5bJZ0btAfY/s1600/ocena+08,5.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-hokOif8I/AAAAAAAAA0E/H5bJZ0btAfY/s320/ocena+08,5.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4870259130752266361?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4870259130752266361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/07/prince-of-persia-pc-x360-ps3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4870259130752266361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4870259130752266361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/07/prince-of-persia-pc-x360-ps3.html' title='Prince of Persia [PC; X360; PS3]'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI9ahh9eZLI/AAAAAAAAAwE/6Pwj8uI7Ltc/s72-c/popokl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1549287460125491252</id><published>2009-05-26T00:32:00.004+02:00</published><updated>2009-12-18T19:24:48.139+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>Urodziny???</title><content type='html'>Uch, w zasadzie to Wilczy wykrot miał swoje urodziny 13 maja :) Zupełnie o tym zapomniałam XD Nie ma się w sumie czemu dziwować... W końcu ostatnio większość czasu spędzałam na graniu na komputerze lub w RPG. Właśnie się obudziłam i pomyślałam sobie, że może warto by się pouczyć. Stąd niedaleka droga do tego, by sobie przypomnieć, że właściwie to ja mam bloga :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę szkoda, że rocznica wypada w tak napiętym okresie jak przedsesyjne zaliczenia, ale nic już na to nie poradzę. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko życzyć sobie i mojemu blogowi byśmy jeszcze długo o sobie tak całkowicie nie zapominali XD No i by znalazły się tematy, które warto będzie opisać. Mam już kilka pomysłów, aczkolwiek potrzebuję jeszcze czasu i odrobiny chęci (ach to lenistwo :P) by je zrealizować. Hail to the bandit king! :P (kto czytał poprzedniego posta i powędrował za linkami, ten wie o co chodzi :P)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1549287460125491252?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1549287460125491252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/05/urodziny.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1549287460125491252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1549287460125491252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/05/urodziny.html' title='Urodziny???'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-869122450126342004</id><published>2009-05-25T23:16:00.006+02:00</published><updated>2010-09-14T15:09:56.862+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmieszne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RPG'/><title type='text'>The Gamers</title><content type='html'>Jakiś czas temu (wystarczająco dawno, by dziwić się, że jeszcze tego tutaj nie zamieściłam :P) trafiłam na prześwietny film dotyczący gier RPG. Nie tak dawno temu pojawiła się jego kontynuacja (znacznie dłuższa i bardziej zaawansowana technicznie), która moim zdaniem jest równie zabawna. Jeśli ktoś jest miłośnikiem gier fabularnych, albo po prostu lubi się czasem pośmiać to bardzo polecam :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj znajdziecie pierwszy film pt. &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=fiTEHqAeanw&amp;amp;videos=PXzwh0RJnO8&amp;amp;playnext_from=TL&amp;amp;playnext=1"&gt;The Gamers &lt;/a&gt;(z angielskimi napisami, playlista, nic tylko siąść i oglądać :D)&lt;br /&gt;Z kolei tutaj druga część pt. &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=EwtH5oQqHPg&amp;amp;feature=PlayList&amp;amp;p=438F16219812E8FA&amp;amp;index=0&amp;amp;playnext=1"&gt;The Gamers 2: Dorkness Rising&lt;/a&gt; (również playlista :P)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oba filmy są w pełni po angielsku, więc bez znajomości tego języka ani rusz. Za ich powstanie odpowiedzialne jest &lt;a href="http://www.blogger.com/www.deadgentlemen.com"&gt;Dead Gentlemen Productions&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/DeadGentlemen"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; znajdziecie ich kanał na YouTube.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-869122450126342004?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/869122450126342004/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/05/gamers.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/869122450126342004'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/869122450126342004'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/05/gamers.html' title='The Gamers'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3301773768052443437</id><published>2009-04-04T18:27:00.006+02:00</published><updated>2010-09-14T16:59:47.104+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telekomunikacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gadżety'/><title type='text'>Nokia Morph</title><content type='html'>Przez przypadek znalazłam filmik przedstawiający do czego człowiekowi mogą się przydać nanotechnologie w życiu codziennym :D Prozaiczny telefon komórkowy nabiera całkiem nowego wyrazu :D Cieszyłabym się, gdyby takie technologie weszły do powszechnego użytku jeszcze za mojego życia :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="264" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pwtMrwjFxns?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/pwtMrwjFxns?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3301773768052443437?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3301773768052443437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/04/nokia-morph.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3301773768052443437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3301773768052443437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/04/nokia-morph.html' title='Nokia Morph'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4114948160069737348</id><published>2009-04-04T01:33:00.004+02:00</published><updated>2010-09-14T17:16:33.055+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gadżety'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>Spojrzenie w przyszłość</title><content type='html'>Firma Microsoft jakiś czas temu przedstawiła swoją własną wizję przyszłości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="264" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/GOgqu6Nb4OU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/GOgqu6Nb4OU?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Półprzeźroczyste panele, e-papier, stoliki multimedialne, nano-aparaty fotograficzne... Kto wie... A nuż właśnie tak będzie wyglądał 2019 rok?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4114948160069737348?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4114948160069737348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/04/spojrzenie-w-przyszosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4114948160069737348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4114948160069737348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/04/spojrzenie-w-przyszosc.html' title='Spojrzenie w przyszłość'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1328906366696923990</id><published>2009-04-01T18:59:00.015+02:00</published><updated>2011-07-05T21:06:12.799+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Tłumaczenia Władcy Pierścieni</title><content type='html'>Tak się jakoś złożyło, że dziś na zajęciach wdałam się w dyskusję na temat &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Władcy Pierścieni&lt;/span&gt;. Muszę przyznać, że jest to jedna z moich ulubionych książek. Lubię do niej wracać (niestety z braku czasu od dawna tego nie robiłam).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskusja w dużej mierze dotyczyła właśnie tłumaczeń. Zaczęło się od tego, iż zdziwiłam się wynikami rankingów, które mówią, że &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Władca Pierścieni&lt;/span&gt; jest jedną z najchętniej czytanych przez młodzież gimnazjalną książek. Pamiętałam przecież bardzo dobrze, wymówki moich młodszych znajomych, że książki tej nie przeczytają, bo jest bardzo gruba i dziwna. Jedna z koleżanek ze studiów stwierdziła, że miała podobnie, gdy pierwszy raz brała się za czytanie. Wyszło na jaw, że zaczęła swoją przygodę z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Władcą&lt;/span&gt; od zdecydowanie niewłaściwego tłumaczenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znam trzy różne tłumaczenia &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Władcy Pierścieni&lt;/span&gt;. Pierwsze, zdecydowanie najbardziej znane należy do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pani Marii Skibniewskiej&lt;/span&gt;. Pani Skibniewska konsultowała swoje tłumaczenie jeszcze z samym &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tolkienem&lt;/span&gt;. Jest ono utrzymane w typowym dla Mistrza stylu, zgodnie z jego zaleceniami. Faktem jest, że ta Pani nie ustrzegła się błędów. Niekonsekwentnie spolszczyła imiona (głównie elfów; patrz: Arwena, Luthien), zastosowała kilka nazw, które nie spodobały się czytelnikom (ochrzciła Aragorna mianem Obieżyświata) czy też pierwszy tom zatytułowała Wyprawa. Nie są to jednak błędy, które by uniemożliwiały czytanie książki. Większość z nich została naprawiona w nowych wydaniach &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Władcy&lt;/span&gt; (o ile mnie pamięć nie myli są to wydania pod redakcją Marka Gumkowskiego). Jaka szkoda, że ludzie pracujący nad nowymi, poprawionymi wydaniami dopuścili do wystąpienia drobnych, niemal nieznaczących błędów pominiętych przez korektę... Znacznie obniża to wartość ich pracy. Mimo wszystko, bez względu na wydanie polecam wersję Pani Skibniewskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugie niemal tak samo znane tłumaczenie należy do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jerzego Łozińskiego&lt;/span&gt;. Nie wiem co ten człowiek pił czy palił przed przystąpieniem do pracy, ale tłumaczenie to wygląda okropnie. Tekst absolutnie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nie ma niczego wspólnego z jakąkolwiek poprawnością stylistyczną&lt;/span&gt;. Książka czyta się ciężko, opornie. Jest grubsza niż oryginał czy jakiekolwiek inne tłumaczenie. Nazwy, które zastosował Łoziński nie są nawet spolszczeniami... Wyraz krzat mający określić krasnoluda brzmi wprost idiotycznie. Wyrażenie "krzatowe kalosze" wywołuje spazmy rozpaczliwego śmiechu. Określenie Aragorna łazikiem jest żałosne, a nazwy typu Bagoszno czy kretyńskie nazwiska hobbitów wymyślone przez tego człowieka powalają idiotyzmem na kolana. Czasami mam wrażenie, że Łoziński wziął przetłumaczoną wersję Pani Skibniewskiej i przerobił ją na swoje... Jego tłumaczenie nawet nie stało na półce koło oryginału... Wydawcy, by w ogóle na tym zarabiać wprowadzali już wielokrotnie poprawki (mimo sprzeciwów tłumacza), które moim zdaniem wcale nie podniosły wartości książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecie tłumaczenie należy do Państwa &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Marii i Cezarego Frąców&lt;/span&gt;. Styczność z nim miałam krótką, więc nie jestem w stanie powiedzieć czegoś więcej. Wiem, że przekład jest poprawny. Język nieco współcześniejszy niż ten użyty przez Panią Skibniewską i jak sądzę łatwiejszy w odbiorze. To tłumaczenie ani mnie ziębi, ani grzeje. Nie mam o nim zdania. Musiałabym przeczytać tak jak obie poprzednie wersje. Póki co nie mam takiej możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać o tłumaczeniu Łozińskiego mam bardzo niskie mniemanie. Starałam się przeczytać jego wersję, ale mój mózg nie jest w stanie przyjąć na raz takiej dawki bredni. Skończyło się na wmuszaniu w siebie kolejnych zdań, by w końcu polec. Dlatego zupełnie nie rozumiem zwolenników tego tłumaczenia... &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Łoziński&lt;/span&gt; (tak nazywam jego przekład, mocno upraszczając całą sprawę)&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; nie nadaje się do czytania&lt;/span&gt;. Dlatego drogi czytelniku, jeśli kiedykolwiek chciałeś przeczytać &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Władcę Pierścieni&lt;/span&gt;, ale nie jesteś w stanie czytać, sprawdź tłumaczenie. Jeśli to Łoziński &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wywal natychmiast&lt;/span&gt;. Sięgnij po którekolwiek z pozostałych dwóch tłumaczeń (polecam jednak przekład Pani Skibniewskiej). Jeśli wciąż uważasz, że lektura jest dla Ciebie zbyt trudna, ochłoń, odpocznij. Nikt nie będzie Ciebie przecież gonił. Sięgnij po tę książkę za rok lub dwa. Ja tak zrobiłam i nie żałuję (a przyznaję, że napaliłam się na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Władcę Pierścieni&lt;/span&gt; już jako dziewięcio- czy dziesięcioletni berbeć XD Miałam drugie, tym razem udane, podejście dwa lata później :D)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie dla porównania wiersz z początku książki w oryginale, w przekładzie Skibniewskiej, Łozińskiego i Frąców:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;oryginał&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Three Rings for the Elven-kings under the sky,&lt;br /&gt;Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,&lt;br /&gt;Nine for Mortal Men doomed to die,&lt;br /&gt;One for the Dark Lord on his dark throne&lt;br /&gt;In the Land of Mordor where the Shadows lie.&lt;br /&gt;One Ring to rule them all, One Ring to find them,&lt;br /&gt;One Ring to bring them all and in the darkness bind them&lt;br /&gt;In the Land of Mordor where the Shadows lie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tłumaczenie Marii Skibniewskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Trzy pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem,&lt;br /&gt;Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach,&lt;br /&gt;Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych,&lt;br /&gt;Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie&lt;br /&gt;W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie,&lt;br /&gt;Jeden by wszystkimi rządzić, Jeden by wszystkie odnaleźć,&lt;br /&gt;Jeden by wszystkie zgromadzić i w ciemnościach związać&lt;br /&gt;W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tłumaczenie Jerzy Łoziński&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Trzy Pierścienie elfowym władcom szlachetnego miana,&lt;br /&gt;Siedem krzatów monarchom w kamiennych sal koronie,&lt;br /&gt;Dziewięć ludzkim istotom, którym śmierć pisana,&lt;br /&gt;Jeden dla Władcy Ciemności, co trwa na mrocznym tronie&lt;br /&gt;W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana.&lt;br /&gt;Ten Jedyny, by rządzić wszystkimi, ten Jedyny, by wszystkie odnaleźć,&lt;br /&gt;Ten Jedyny, by zebrać je wszystkie i w ciemności zespolić więzami&lt;br /&gt;W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tłumaczenie Marii i Czarego Frąców&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Trzy pierścienie dla królów elfickich pod niebem jasnym,&lt;br /&gt;Siedem dla krasnoludzkich władców we dworach kamiennych.&lt;br /&gt;Dziewięć dla ludzi, którym śmierć jest sądzona,&lt;br /&gt;Jeden - Czarnemu Władcy na czarnym tronie&lt;br /&gt;W Mordorze, ziemi, gdzie Ciemność zaległa.&lt;br /&gt;Jeden, by nimi władać, Jeden, by je odnaleźć.&lt;br /&gt;Jeden, by je zgromadzić i wszystkie skrępować&lt;br /&gt;W Mordorze, ziemi, gdzie Ciemność zaległa".&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Dla zainteresowanych jeszcze próbka tłumaczeń (już bez porównywania z oryginałem):&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Maria Skibniewska&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kiedy pan Bilbo Baggins z Bag End oznajmił, że wkrótce zamierza dla uczczenia sto jedenastej rocznicy swoich urodzin wydać szczególnie wspaniałe przyjęcie - w całym Hobbitonie poszły w ruch języki i zapanowało wielkie podniecenie.&lt;br /&gt;Bilbo był wielkim bogaczem i wielkim dziwakiem, stanowił w Shire przedmiot powszechnego zainteresowania od sześćdziesięciu lat, to jest od czasu swojego zagadkowego zniknięcia i niespodzieanego powrotu. O bogactwach, które przywiózł z podóży, opowiadano w okolicy legendy i ogól wierzył - wbrew słowom miejscowych starców - że pod Pogórkiem w Bag End ciągną się podziemia, wypełnione skarbami. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jerzy Łoziński&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kiedy Bilbo Bagosz z Bagoszna oznajmił, że wkrótce wyda wspaniałą ucztę dla uświetnienia swoich sto jedenastych urodzin, w Hobbitowie zapanowały wielki gwar i podniecenie.&lt;br /&gt;Bilbo, osoba bardzo bogata i wybitna, cieszył się we Włości niesłabnącą sławą od sześćdziesięciu lat, kiedy to znienacka zniknął, a potem równie nieoczekiwanie się pojawił. Bogactwa, jakie przywiózł, obrosły legendą i panowała powszechna opinia, że bez względu na to, co mówiłby sam Bilbo, wzgórze w Bagosznie podziurawione jest tunelami pełnymi skarbów."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Maria i Cezary Frąc&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kiedy pan Bilbo Baggins z Bag End ogłosił, że wkrótce uczci swe sto jedenaste urodziny szczególnie wystawnym przyjęciem, w całym Hobbitonie zawrzało od plotek i zapanowało powszechne podekscytowanie.&lt;br /&gt;Bilbo był osobą nad wyraz bogatą, nad wyraz niezwykłą i od sześćdziesięciu lat, czyli od czasów zdumiewającego zniknięcia i jeszcze bardziej zdumiewającego powrotu, wzbudzał głębokie zainteresowanie całego Shire. O bogactwach, które przywiózł ze swoich wojaży, opowiadano legendy i wbrew temu, co mówili starsi mieszkańcy, większość obywateli żywiła przekonanie, że wzgórze w Bag End pocięte jest tunelami pełnymi nieprzebranych skarbów."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;BTW wierszy państwo Frącowie nie tłumaczyli, dlatego jest to ta słabsza część ich przekładu. Sam Łoziński, wielokrotnie poprawiany utracił większość zgrzytów typu krzaty i Bagosze. Został koszmarny styl. W poprawionych wydaniach jego przekładu wiersze też tłumaczył kto inny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;EDIT 5.07.2011: &lt;/b&gt;Pisząc tego posta zamieściłam niewłaściwy wiersz przekonana, że wstawiam ten tłumaczony przez Łozińskiego. Teraz jest już ten z pierwszego wydania, właściwy, za co dziękuję anonimowemu czytelnikowi, który zostawił komentarz 5 lipca 2011. Pozdrawiam i ku pamięci zostawiam tu wiersz, który był w poście pierwotnie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;"Dla elfich władców pod niebem jasnym Trzy są Pierścienie,&lt;br /&gt;Dla krasnoludzkich podziemnych królów Pierścieni Siedem,&lt;br /&gt;Dziewięć dla ludzi - tych ostatecznym śmierć przeznaczeniem,&lt;br /&gt;Dla Władcy mroku na czarnym tronie jest Pierścień Jeden&lt;br /&gt;W Krainie Mordor, gdzie wiecznej nocy zaległy cienie.&lt;br /&gt;Pierścień Jedyny, by władać wszystkimi, czarem je opętać,&lt;br /&gt;Pierścień jedyny, by wszystkie zgromadzić i w ciemnościach spętać&lt;br /&gt;W Krainie Mordor, gdzie wiecznej nocy zaległy cienie".&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1328906366696923990?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1328906366696923990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/04/tumaczenia-wadcy-pierscieni.html#comment-form' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1328906366696923990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1328906366696923990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/04/tumaczenia-wadcy-pierscieni.html' title='Tłumaczenia Władcy Pierścieni'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8284782280936493292</id><published>2009-03-30T02:31:00.014+02:00</published><updated>2010-09-14T02:36:35.198+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>OnLive</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;Steve Perlman i Mike McGarvey zaprezentowali platformę &lt;b&gt;OnLive&lt;/b&gt;, która już wkrótce może całkowicie zmienić rynek elektronicznej rozrywki. Przedsięwzięcie oparte o technologię strumieniowego przesyłania danych (ang. streaming) ma umożliwić m.in. natychmiastową zabawę w dowolnie zaawansowaną grę komputerową na wszystkich platformach niezależnie od stopnia ich zaawansowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://www.idg.pl/news/342595/OnLive.usluga.ktora.zniszczy.Xboksa.PS3.Wii.i.wymagania.sprzetowe.na.PC.html"&gt;IDG.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę przyznać, że ta informacja bardzo mnie zainteresowała. Oznaczałoby to koniec ciągłego udoskonalania kompa wraz z nowymi pojawiającymi się na rynku grami. Pozwoliłoby to graczom na zaoszczędzenie pokaźnych sum... Wszystko to brzmi bardzo pięknie - granie w ulubione gry na dowolnym komputerze z dostępem do Internetu. Póki co mówi się o tym, że minimalne wymagania do korzystania z OnLive to łącze 1,5 Mb/s oraz ściągnięty na dysk twardy niewielki plugin. Grać mogliby też ludzie, którzy nie posiadają komputerów. Wystarczy, że podłączyliby mikrokonsole z kontrolerami do telewizora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI7DYJnxIPI/AAAAAAAAAuA/QbPBE2SQ3tc/s1600/onlive.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="308" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI7DYJnxIPI/AAAAAAAAAuA/QbPBE2SQ3tc/s400/onlive.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bosko! Sęk w tym, że teoria swoje, a praktyka swoje. Żeby wszystko miało szanse powodzenia twórcy muszą opracować kompresję video, która znacznie przewyższa wszystko to co mamy dzisiaj. Dodam, że musiałaby to być kompresja w czasie rzeczywistym. Poza tym jakimś dziwnym cudem musieliby całkowicie wyeliminować lagi (ponoć jest już możliwość ograniczenia laga przy wysyłaniu video do około jednej milisekundy). Nie mam też bladego pojęcia skąd wezmą takie komputery, które sobie z tym wszystkim poradzą... Tu chyba przyda się nieco szczęścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna ważna sprawa to ceny. Mówi się, że korzystanie z OnLive będzie wymagało płacenia abonamentu. Dodatkowo dochodzi opłacanie gier, w które chcielibyśmy pośmigać. Szczerze mówiąc nie zachwyca mnie pomysł płacenia za samo granie... Wolę kupić mocniejszego kompa i przez kilka lat mieć spokój. Cóż, czas pokaże czy OnLive w ogóle wejdzie w życie i jak ono będzie wyglądało. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie to platforma przyjazna użytkownikowi, a nie narzędzie do masowego zdzierania kasy z graczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po więcej informacji zajrzyj na &lt;a href="http://www.eurogamer.net/articles/gdc-why-onlive-cant-possibly-work-article?page=1"&gt;Eurogamer&lt;/a&gt; [EN]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8284782280936493292?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8284782280936493292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/onlive.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8284782280936493292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8284782280936493292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/onlive.html' title='OnLive'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI7DYJnxIPI/AAAAAAAAAuA/QbPBE2SQ3tc/s72-c/onlive.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1337018420810258270</id><published>2009-03-28T20:41:00.003+01:00</published><updated>2009-03-28T21:52:55.551+01:00</updated><title type='text'>Map Tool</title><content type='html'>W przypływie nagłego impulsu (wywołanego już nie pamiętam czym...) postanowiłam po raz kolejny pobawić się programem &lt;a href="http://www.rptools.net/"&gt;Map Tool&lt;/a&gt;. Jest to zabawny programik służący do odgrywania papierowych sesji RPG przez Internet. Ponieważ gram bardzo dużo testowanie tego programu jest jak najbardziej w moim interesie :D Póki co poszukuję jakichś fajnych grafik do stworzenia tokenów. Jak na złość żadnych fajnych, gotowych nie udało mi się znaleźć... Cóż, jeśli nie znajdę samych tokenów, to sama je zrobię i udostępnię szerszej, potencjalnie zainteresowanej publiczności ;) Póki co w grę wchodzi tylko D&amp;amp;D, bo zrobię to przy okazji (jeśli tylko czasu starczy)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1337018420810258270?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1337018420810258270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/map-tool.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1337018420810258270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1337018420810258270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/map-tool.html' title='Map Tool'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1202167659038966350</id><published>2009-03-18T02:27:00.001+01:00</published><updated>2011-05-14T17:01:52.455+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komunikatory'/><title type='text'>Xfire - komunikator dla graczy</title><content type='html'>Przez lata gry komputerowe stały się naprawdę bardzo dochodowym interesem. Nie chodzi przy tym tylko o samą ich produkcje i wydawanie. Mam raczej na myśli całą ich otoczkę: koszulki, plakaty, książki, smycze, figurki i inne gadżety. Dla graczy powstają specjalne myszy komputerowe, klawiatury czy przedziwne kontrolery. Jak grzyby po deszczu wyrastają serwisy internetowe, a wraz z jednym z nich pojawił się też i komunikator.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.xfire.com/"&gt;Xfire&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - bo o nim mowa - po raz pierwszy wydano 20 września 2004 roku. W przeciwieństwie do setek innych komunikatorów ten wykrywa zainstalowane na komputerze gry. W bazie programu jest ich ponad 1000. Rejestruje on czas jaki gracz poświęca na granie i podaje go w godzinach. Na tym jednak nie kończą się funkcjonalności komunikatora. Oferuje możliwość rozmów &lt;b&gt;w czasie gry&lt;/b&gt; oraz możliwość czatu głosowego. Poza tym możemy obserwować w jakie gry grają nasi znajomi (którzy również muszą mieć zainstalowany &lt;i&gt;Xfire&lt;/i&gt;), a nawet dołączyć do nich w rozgrywce sieciowej. Oszczędza nam to wiele czasu, który normalnie poświęcilibyśmy na poszukiwanie, kopiowanie, wklejanie... Dla mnie jednak najbardziej przydatne i atrakcyjne okazały się inne opcje :D Otóż Xfire pozwala na szybkie i łatwe robienie wielu screenów z gry (które po wyjściu z gry można równie szybko i łatwo opisać, wyrzucić te mniej udane i uploadować na nasz profil w Xfire) oraz nagrywania krótkich filmów z gameplaya. Zdecydowanie ułatwia to pracę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłam wykorzystać ten zabawny programik na moim blogu. Po pierwsze do robienia screenów i kręcenia filmików. Po drugie ułatwi mi podliczanie czasu potrzebnego mi na przejście gry. Same plusy :D Być może niebawem zacznę korzystać z pozostałych opcji (czyli w końcu zacznę się komunikować za jego pomocą z innymi graczami :P).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby słabo znające język angielski, a pragnące dowiedzieć się o programie więcej zapraszam na &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Xfire"&gt;Wikipedię&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://profile.xfire.com/winterwerewolf"&gt;&lt;img src="http://miniprofile.xfire.com/bg/sh/type/0/winterwerewolf.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1202167659038966350?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1202167659038966350/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/xfire-komunikator-dla-graczy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1202167659038966350'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1202167659038966350'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/xfire-komunikator-dla-graczy.html' title='Xfire - komunikator dla graczy'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4723109092475532721</id><published>2009-03-17T01:59:00.004+01:00</published><updated>2010-09-16T10:29:10.779+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Słowniczek gracza</title><content type='html'>Poproszono mnie o zamieszczenie tu artykułu, w którym początkujący i nieobeznani w temacie znaleźliby wyjaśnienia niektórych pojęć związanych z grami. Starzy wyjadacze nie znajdą tu niczego nowego, choć być może kilka terminów będą znać pod innymi nazwami... Słowniczek powstał na bazie haseł ze &lt;a href="http://www.gry-online.pl/slownik_gracza.asp"&gt;Słownika Gracza&lt;/a&gt; na &lt;b&gt;GRY-OnLine&lt;/b&gt;. Dokonałam ich wyboru, skrócenia i korekty. Mam nadzieję, że teraz są przystępniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;AI&lt;/b&gt; (&lt;i&gt;ang. artificial intelligence&lt;/i&gt;, SI - sztuczna inteligencja)&lt;br /&gt;Schemat zachowań postaci kierowanych przez komputer. Postacie posiadające dobrą AI powinny być w trakcie rozgrywki nieodróżnialne od postaci innych graczy. Oznacza to nie tylko inteligencję czy pomysłowość, ale także właściwą człowiekowi głupotę. Obecnie coraz częściej dobra AI oznacza, iż pokonanie przeciwnika sprawia człowiekowi problemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;AP&lt;/b&gt; (&lt;i&gt;ang. action-points&lt;/i&gt;, punkty akcji)&lt;br /&gt;Termin ten najczęściej pojawia się w strategiach turowych. Dzięki punktom akcji gracz może wykonywać różne czynności. Każda z nich pobiera określoną ilość punktów. Wyczerpanie dostępnej puli zmusza gracza do zakończenia danej tury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;assault &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Popularny tryb gry wieloosobowej, w której udział biorą dwie drużyny, przy czym jedna z nich broni wyznaczonego miejsca (może to być np. fort), druga zaś stara się je zdobyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;automapa&lt;/b&gt; (mapa)&lt;br /&gt;Mapa, która zachowuje się tak, jakby rysowana była przez samego gracza w miarę jego postępów w grze, czyni to jednak za niego komputer, automatycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;autosave&lt;/b&gt; (autozapis stanu gry)&lt;br /&gt;W przeciwieństwie do standardowych zapisów, wykonywany jest w sposób automatyczny, tj. bez ingerencji gracza. Autosave’y dokonywane są najczęściej w momencie przechodzenia pomiędzy sąsiednimi lokacjami (gry akcji, cRPG) lub po zaliczeniu jednego z ważniejszych celów danego etapu gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;B&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;beta&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Wersja gry, posiadająca zwykle nie poprawione jeszcze błędy, które wychodzą w czasie beta-testu i na opis których czeka producent.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;beta-test gry&lt;/b&gt; (testowanie gry)&lt;br /&gt;Granie w wersję beta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;bonus &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wszelkiego rodzaju dodatki, które gracz otrzymuje za specjalne zasługi lub w wyniku poszukiwań wychodzących poza ramy głównego nurtu gry. Ich zdobycie czy odkrycie nie jest konieczne do ukończenia samej gry. Mogą mieć postać ukrytych lokacji, dodatkowych żyć albo udoskonaleń postaci gracza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;boss&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Szczególnie silny, groźny i trudny do pokonania przeciwnik występujący przeważnie pod koniec poziomu w grze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;bot &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zwykle w grach FPS jest to sterowany przez komputer przeciwnik mający jak najdokładniej naśladować zachowania i grę człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;bug&lt;/b&gt; (błąd w grze, pluskwa)&lt;br /&gt;Najczęściej programistyczne, rzadziej graficzne niedopatrzenie, przez które gra zachowuje się niezgodnie z projektem gry. Poważniejsze błędy wynikają z niedopracowania samego projektu i mogą utrudniać lub uniemożliwiać ukończenie gry albo też niespodziewanie je ułatwiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;C&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;cheat&lt;/b&gt; (kod do gry)&lt;br /&gt;Słowo, zdanie, ciąg znaków i cyfr, którego wpisanie z klawiatury przed lub w trakcie gry w taki czy w inny sposób ułatwia grę, np. czyni postać gracza nieśmiertelną. Cheaty mają za zadanie zwykle ułatwić życie betatesterom i przyspieszyć ich pracę. Nie usuwa się ich w finalnej wersji gry, gdyż gracze lubią je odkrywać lub choćby poznawać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;cheat mode&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tryb gry, w którym możliwe jest korzystanie z cheatów. Uaktywnienie go pociąga za sobą zwykle różnego rodzaju restrykcje: uniemożliwienie wpisu do HOF, obcięcie punktacji itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;checkpoint&lt;/b&gt; (bramka kontrolna)&lt;br /&gt;Najczęściej występuje w grach wyścigowych. Przejechanie przez wszystkie bramki kontrolne jest w takich produkcjach wymagane do zaliczenia całego okrążenia. W wyjątkowych sytuacjach z terminem tym można się również spotkać w grach akcji. Są to zazwyczaj tytuły pozbawione możliwości wykonywania standardowych czy szybkich zapisów stanu gry. Po utracie prowadzonej postaci zabawa jest kontynuowana od ostatniej zaliczonej bramki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;chowaniec&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nazwą tą określa się wszelkiego rodzaju stworzenia, nad którymi gracz rozsnuwa opiekę, nie będąc jednocześnie w stanie w pełni kierować ich poczynaniami. W ten sposób chowańce żyją własnym życiem, mniej lub bardziej dając się graczowi wychowywać lub naśladując jego poczynania w świecie gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;cooperative&lt;/b&gt; (Co-Op, tryb współpracy)&lt;br /&gt;Stosunkowo mało popularny tryb gry wieloosobowej, w której drużyna graczy współdziała ze sobą w zadaniu pokonania przeciwników sterowanych przez komputer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;crack&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nielegalny dodatek lub patch do gry napisany przez programistów nie związanych z jej producentem. Jego zadaniem jest umożliwienie gry z wykorzystaniem nielegalnych kopii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;cRPG&lt;/b&gt; (ang. computer role-playing game, gra fabularna)&lt;br /&gt;Bardzo różnorodny i dynamicznie rozwijający się gatunek gier komputerowych, których podstawowym założeniem jest istnienie postaci gracza, kreacja postaci oraz dalszy rozwój postaci, który zależy od dokonywanych przez gracza wyborów, nierzadko moralnych. Gry fabularne starają się dać graczowi do dyspozycji jak największy świat gry, w którym gracz będzie mógł się poruszać z jak największą swobodą. Obecnie coraz większą popularność zdobywają sobie sieciowe gry fabularne - MMORPG'i.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;CTF&lt;/b&gt; (&lt;i&gt;ang. capture the flag&lt;/i&gt;)&lt;br /&gt;Jeden z popularniejszych trybów gry sieciowej w FPS'y. Polega on na współzawodnictwie kilku drużyn, z których każda posiada swoją flagę. Zadaniem grających jest chronienie swojej flagi przed przeciwnikami oraz zdobywanie flagi przeciwnej drużyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;cutscena&lt;/b&gt; (filmik, przerywnik filmowy)&lt;br /&gt;Nieinteraktywny (filmowy) fragment gry, zwykle występujący pomiędzy kolejnymi jej etapami, epizodami lub poziomami w grze, którego zadaniem jest wzbogacenie fabuły gry. Przeważnie cutscena prezentuje wyższy poziom graficzny niż sama gra. Często tworzy całość z intrem i outrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;czas rzeczywisty&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Czas w grze zwykle płynie inaczej niż w rzeczywistości - przeważnie szybciej. W grze czasu rzeczywistego wszelkie poczynania przebiegają w naturalnym dla człowieka tempie oraz są ciągłe (nie dzielone na tury).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;D&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;deathmatch&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bodaj najpopularniejszy tryb gry sieciowej w FPS'y. Polega on na walce ze sobą pojedynczych graczy, którą wygrywają ci, którzy zdołali przeżyć. Walkę prowadzi każdy z każdym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;demo&lt;/b&gt; (wersja demonstracyjna)&lt;br /&gt;Darmowa, okrojona wersja gry wypuszczona przez producenta na rynek przeważnie przed jej wydaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;DirectX&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zestaw bibliotek programistycznych rozszerzających standardowe funkcje systemów Windows o obsługę m.in. trójwymiarowych kart graficznych i dźwiękowych oraz o rozwiązania sieciowe dedykowane grom komputerowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;dodatek&lt;/b&gt; (add-on, rozszerzenie do gry)&lt;br /&gt;Termin określający produkt będący rozszerzeniem do gry, która miała już swoją premierę. Dodatki do gier najczęściej nie powodują większych zmian w mechanice rozgrywki, a jedynie poszerzają lub uzupełniają wybrane elementy zabawy. Rozszerzenia można podzielić na dwie grupy: wymagające zainstalowanej podstawowej wersji programu oraz w pełni samodzielne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;domination&lt;/b&gt; (dominacja)&lt;br /&gt;Jeden z trybów gry wieloosobowej, w której przeciwne drużyny graczy starają się jak najdłużej pozostać w panowaniu nad danym terenem lub specjalnie wyznaczonymi jego punktami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;drużynowa gra taktyczna&lt;/b&gt; (squad level tactical game)&lt;br /&gt;Rodzaj gry strategicznej, w której gracz dowodzi oddziałem złożonym z kilku odrębnych postaci obdarzonych zwykle odmiennymi umiejętnościami i tym samym których zastosowanie w walce jest odmienne. Przykładem takiej gry jest Jagged Alliance.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;drzewo technologiczne&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Termin najczęściej spotykany w grach strategicznych. Drzewo technologiczne obrazuje postępy gracza w sferze prowadzonych przez niego badań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;dźwięk 3D&lt;/b&gt; (dźwięk przestrzenny, A3D, Dolby Surround, EAX)&lt;br /&gt;System pozwalający symulować w grze kierunek źródła, z którego dochodzi dźwięk (dźwiękowa orientacja w przestrzeni).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;E&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;easter eggs&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ukryte przez producentów gier żartobliwe scenki, plansze, modyfikacje czy też inne elementy rozgrywki, mające ją uprzyjemnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;edytor map, edytor poziomów, edytor scenariuszy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Niezależny od gry program umożliwiający własną konstrukcję map, scenariuszy lub poziomów w grze. Przykładami gier z tego typu edytorami są &lt;i&gt;Neverwinter Nights&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Heroes of Might &amp;amp; Magic&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;eksport postaci&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zapisanie na dysku twardym swoich postaci celem ich późniejszego importu w kolejnej części gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;emulator&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Program, dzięki któremu można uruchomić gry lub programy z innych platform.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;engine gry&lt;/b&gt; (silnik gry, silnik graficzny)&lt;br /&gt;Kluczowa część kodu gry odpowiedzialna przeważnie za jej możliwości graficzne i wymagania sprzętowe. Engine stanowi zwykle niezależne od reszty kodu jądro, które może zostać wykorzystane w innych grach, również przez inne zespoły programistów - mówi się wówczas, że gra powstała na takim czy innym enginie, np. &lt;i&gt;Deus Ex&lt;/i&gt; powstał na enginie &lt;i&gt;Unreal Tournament&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;F&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;fabuła liniowa&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Charakterystyczna dla klasycznych gier przygodowych powstałych z początkiem lat dziewięćdziesiątych. Dla gracza oznacza ona niemożność dokonywania wyborów, które odmieniłyby bieg fabuły według jego upodobań. Gra posiadająca fabułę liniową przypomina książkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;fabuła nieliniowa&lt;/b&gt; (wielowątkowość fabuły)&lt;br /&gt;Pojawia się przede wszystkim w obecnie powstających grach fabularnych. Pozwala ona graczowi na wpływanie na jej dalszy bieg i odmienianie go poprzez różnorodne działania. Praktycznie wygląda to tak, iż gra zawiera przynajmniej kilka odrębnych ścieżek fabularnych, gracz zaś wybiera w kluczowych momentach tę, która go interesuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;fatality&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Szczególnie potężny i widowiskowy cios zadawany przeciwnikowi na koniec walki w mordobiciach, np. w &lt;i&gt;Mortal Kombat&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;filmik na enginie &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak w przypadku cutsceny, jego zadaniem jest wzbogacenie fabuły gry o prezentowane w nim wydarzenia. Wykonany jest on w tej samej technice graficznej co sama gra (na jej enginie) i tym samym tworzy z nią jednolitą całość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;fog of war&lt;/b&gt; (FOW, mgła wojny)&lt;br /&gt;Zaciemniony i tym samym niewidoczny dla gracza obszar zarówno w głównym widoku gry jak i na minimapie obejmujący miejsca, których żadna z jednostek gracza jeszcze nie odwiedziła i tym samym nie poznała. Mgła wojny występuje przede wszystkim w grach strategicznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;FPP&lt;/b&gt; (&lt;i&gt;ang. first person perspective&lt;/i&gt;, perspektywa pierwszej osoby)&lt;br /&gt;Sposób takiego ukazania graczowi świata gry, by stworzyć u niego wrażenie jak największego realizmu dzięki temu, iż ogląda go on jakby własnymi oczami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;FPS&lt;/b&gt; (&lt;i&gt;ang. first person shooter&lt;/i&gt;, pierwszoosobowa strzelanina)&lt;br /&gt;Nazwa określająca wszystkie strzelaniny oferujące graczowi widok z pierwszej osoby. Grą uznawaną za protoplastę gatunku jest &lt;i&gt;Doom&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;frag &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W grach doomopodobnych jest to każdorazowe zabicie przeciwnika liczące się do punktacji danego gracza. Ilość zdobytych fragów zwykle pomniejszają własne śmierci samobójcze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;G&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;game over&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjna formułka (po polsku: koniec gry) pojawiająca się na zakończenie gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;god mode&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Najczęściej spotykany rodzaj kodu (cheatu) do gry, dzięki któremu sterowane przez gracza postaci lub obiekty stają się nieśmiertelne (niezniszczalne).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra akcji&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Każda dynamiczna gra wymagająca od graczy bardziej refleksu niż myślenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra logiczna&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Gra wymagająca przede wszystkim logicznego myślenia, często ograniczonego czasem, rzadziej zręczności. Najbardziej znane komputerowe gry logiczne to np. &lt;i&gt;Tetris&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Atomic&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra platformowa&lt;/b&gt; (platformówka)&lt;br /&gt;Klasyczna gra zręcznościowa, w której świat gry skonstruowany jest z ułożonych ponad sobą platform, rozgałęziających się korytarzy itp. Gracz obserwuje poczynania sterowanej przez siebie postaci z boku, a jego zadaniem jest przede wszystkim pokonanie wszystkich stającym mu na drodze przeciwników i dotarcie do wyznaczonego końca etapu. Najbardziej znanym przykładem gry platformowej jest &lt;i&gt;Prince of Persia&lt;/i&gt; (z 1989 roku).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra przygodowa&lt;/b&gt; (adventure game, przygodówka)&lt;br /&gt;Gra oparta na fabule, przeważnie fabule liniowej, w której zadaniem gracza jest przebycie wszystkich przygotowanych dla niego przygód poprzez rozwiązanie stojących na drodze problemów. Gra w przygodówki sprowadza się w większości przypadków do odnajdywania potrzebnych przedmiotów i właściwego (często zabawnego) ich używania oraz umiejętnego prowadzenia dialogów z występującymi w grze postaciami neutralnymi. Klasyczną grą przygodową jest Monkey Island.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra retro&lt;/b&gt; (abandonware, stara gra)&lt;br /&gt;Gry wydane przynajmniej kilka lat temu. Obecnie gry retro oznaczają przede wszystkim te gry, które nie posiadają jeszcze obsługi trójwymiarowych kart graficznych, a często do działania wymagają starego systemu operacyjnego - DOS'a. Nazwa abandonware (porzucony software) wzięła się stąd, iż większość gier retro zdobyć można jedynie na drodze nielegalnej, jakkolwiek ich wydawcy nie roszczą sobie zwykle o to pretensji, sami nie będąc zainteresowani ich wznowieniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra samochodowa&lt;/b&gt; (gra wyścigowa, racer, ścigałka, wyścigówka)&lt;br /&gt;Każda gra, która wymaga od gracza prowadzenia samochodu. Przeważnie mianem gier samochodowych nie określa się samochodowych gier symulacyjnych, gdyż te są od ścigałek znacznie bardziej skomplikowane i oferują graczom wyższy poziom realizmu. Ścigałkami są np. pamiętny &lt;i&gt;Lotus&lt;/i&gt; czy &lt;i&gt;Test Drive&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra sieciowa&lt;/b&gt; (gra internetowa, gra wieloosobowa, multiplayer, sieciówka, tryb sieciowy, tryb wielu graczy)&lt;br /&gt;Bardzo ogólne określenie na gry, które umożliwiają dwóm lub więcej graczom na rywalizację lub współpracę za pośrednictwem sieci komputerowej. Jeden z komputerów, przeważnie posiadający największą moc, służy jako serwer gry, czyli w praktyce gra toczy się właśnie na nim, czyniąc z pozostałych komputerów jedynie odbiorców i nadawców informacji o poczynaniach poszczególnych graczy. Ostatnio szczególnie popularnym rodzajem gier sieciowych stały się MMORPG'i.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra sportowa&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Gra, która stara się odzwierciedlić realia wybranej dyscypliny sportowej, np. piłki nożnej, hokeja czy tenisa. Przykładowo: FIFA 2002 World Cup.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra strategiczna&lt;/b&gt; (strategia)&lt;br /&gt;Gatunek gier wymagających od gracza podejścia strategicznego: planowania, zarządzania, opracowywania taktyki - czasem wymagająca również pewnej zręczności manualnej. Zadaniem gracza staje się zwykle nie tylko rozwój ekonomiczny i gospodarczy oddanego mu we władanie państwa, armii lub innej organizacji czy instytucji. Musi również wykonywać pomniejsze misje "terenowe" z wykorzystaniem środków ludzkich i sprzętowych, które zmuszony jest sam sobie zapewnić. Klasycznymi przykładami gier strategicznych są: &lt;i&gt;Cywilizacja&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Warcraft&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra symulacyjna&lt;/b&gt; (symulator)&lt;br /&gt;Gra, która stara się jak najwierniej oddać realia poruszania się i często walki istniejącym w świecie rzeczywistym sprzętem, np. samochodem, myśliwcem czy łodzią podwodną. Najbardziej znaną grą symulacyjną jest &lt;i&gt;Flight Simulator&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra taktyczna&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Rodzaj gry strategicznej skupiającej się na prowadzeniu działań na polu walki. W grze taktycznej mniejsze znaczenie ma zarządzanie zapleczem gospodarczo-ekonomicznym, gdyż nacisk położony jest na niezręcznościowe prowadzenie bitew.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra tekstowa&lt;/b&gt; (tekstówka, text game)&lt;br /&gt;Protoplasta gier przygodowych. Gra tekstowa podobnie jak przygodówka opiera się na fabule oraz przygotowanych dla gracza problemach do rozwiązania, lecz wszelka komunikacja gracza z grą przebiega na podstawie poleceń wydawanych tekstowo. Również tekstowo gra opisuje zaszłe wydarzenia, wygląd lokacji itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra turowa&lt;/b&gt; (strategia turowa, turn-based game, turówka)&lt;br /&gt;Z turowego systemu korzystają przede wszystkim, acz coraz rzadziej, gry strategiczne i gry fabularne w trybie walki. Upływ czasu w takiej grze nie ma charakteru ciągłego, lecz dzielonego na tury, czym przypomina klasyczne gry planszowe, w których gracze naprzemiennie wykonują swoje ruchy (w swoich turach).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;gra zręcznościowa&lt;/b&gt; (arcade game, zręcznościówka)&lt;br /&gt;Gra wymagająca od gracza refleksu i niewiele poza nim. Proste gry zręcznościowe (arcade) stanowiły pierwsze gry telewizyjne i tym samym komputerowe, jakie się pojawiły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;grafika dwuwymiarowa&lt;/b&gt; (2D)&lt;br /&gt;Tradycyjna grafika powstająca często nawet za pomocą technik niekomputerowych, a następnie przeniesiona na komputer. Posługuje się statycznymi obrazami oraz płaskimi animacjami. Charakterystyczna dla gier retro powstałych zanim nastąpił rozwój trójwymiarowych kart graficznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;grafika trójwymiarowa&lt;/b&gt; (3D, Direct3D, Glide, OpenGL, trzeci wymiar)&lt;br /&gt;Grafika powstająca w oparciu o przestrzenne modele obiektów i postaci istniejące i poruszające się w trójwymiarowym świecie zapisanym w pamięci, obrazowana następnie za pomocą (wirtualnych) kamer. Dzięki grafice trójwymiarowej gracz zyskuje pełną swobodę poruszania się po świecie gry, mogąc oglądać występujące w niej obiekty z wybranej strony i perspektywy. Obecnie zdecydowana większość gier korzysta z grafiki trójwymiarowej dzięki gwałtownemu rozwojowi trójwymiarowych kart graficznych wspomagających sprzętowo jej tworzenie. Najpopularniejsze biblioteki programistyczne ułatwiające tworzenie grafiki trójwymiarowej to: DirectX, OpenGL i Glide.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;grywalność&lt;/b&gt; (miodność)&lt;br /&gt;Atrakcyjność gry z punku widzenia gracza. Współczynnik oceny gry odrębny względem jakości jej grafiki czy muzyki, wykładnia tego, jaką przyjemność z gry można czerpać. Zamienny na grywalność termin miodność ukuty został przez redakcję miesięcznika Secret Service, który przyjął się powszechnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;H&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;hack'n'slash&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Rodzaj prostych (pod względem stopnia skomplikowania świata gry) gier cRPG, w których fabuła, eksploracja terenu, rozwój postaci, wykonywanie questów czy kontakty z postaciami neutralnymi mają znaczenie drugorzędne wobec wszechobecnych i nieuniknionych walk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;hardcore'owa gra &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Gra przeznaczona dla hardcore'owych graczy, wymagająca nieprzeciętnych umiejętności, a wśród nich zwykle radzenia sobie z ubogim interfejsem użytkownika. Gra oferująca wielkie możliwości i bardzo dużą grywalność tym, którzy potrafią przezwyciężyć związane z rozgrywką niedogodności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;hot seat&lt;/b&gt; (gorące krzesło)&lt;br /&gt;Tryb gry, który umożliwia zabawę kilku osobom na jednym komputerze. Gracze wykonują swoje czynności na zmianę. Z trybem tym najczęściej ma się do czynienia w niezbyt dynamicznych strategiach turowych, np. w &lt;i&gt;Heroes of Might &amp;amp; Magic&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;I&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;import postaci &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Możliwość przeniesienia postaci z poprzedniej części danej gry, co pozwala na pełniejszą kontynuację przygody, niż zaczynanie jej z pomocą na nowo wykreowanych postaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;interakcja&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ważny współczynnik oceny gry, który określa stopień, w jakim gracze mogą wpływać na istniejący świat gry oraz świat na postaci graczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;interfejs użytkownika&lt;/b&gt; (interface, user's interface, interfejs gry, GUI)&lt;br /&gt;Ogół elementów sterujących (przyciski, okienka, menu), za pomocą których gracz steruje grą i/lub poczynaniami swoich postaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;intro&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Filmowe wprowadzenie do gry mające na celu stworzyć klimat gry i zarysować początek fabuły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;inventory&lt;/b&gt; (ekwipunek, kieszeń, wyposażenie postaci)&lt;br /&gt;Całość niesionych przez postać przedmiotów oraz zestaw miejsc, w których się one znajdują. Zwykle jest to osobny ekran wywoływany z poziomu gry, gdy zachodzi potrzeba np. zmiany ubrania, kupienia bądź sprzedania czegoś, podniesienia z ziemi lub wyrzucenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;jednostka&lt;/b&gt; (unit)&lt;br /&gt;Najmniejszy, niepodzielny byt istniejący w grze, którym steruje gracz lub komputer. W strategiach są to wszelkiego rodzaju czołgi, komandosi, rycerze itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;K&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;K.O.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Skrót od: knock out (nokaut - utrata przytomności). Występuje zwykle w mordobiciach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;kampania&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Przeważnie w grach strategicznych: zestaw misji lub scenariuszy składających się na pewną całość fabularną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;king of the hill&lt;/b&gt; (król wzgórza)&lt;br /&gt;Tryb gry sieciowej, w której jeden z graczy broni wyznaczonego miejsca w terenie, natomiast pozostali, będąc w zgodzie ze sobą, koncentrują się na pokonaniu tego jednego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;klasa postaci&lt;/b&gt; (profesja postaci)&lt;br /&gt;Jeden z elementów opisu postaci właściwy dla systemów klasowych, np. AD&amp;amp;D. Określa profesję lub styl życia danej postaci. Klasą postaci może być min.: wojownik, złodziej, bard, mag itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;klimat gry&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bardzo istotny dla gracza, a nie dający się przejrzyście sprecyzować czynnik gry będący wypadkową wszystkich innych (fabuły, grafiki, tła dźwiękowego i muzycznego), który sprawia, że gra wciąga i pozwala zapomnieć o świecie rzeczywistym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;kombos&lt;/b&gt; (combo)&lt;br /&gt;W mordobiciach zestaw szybko następujących po sobie ciosów tworzących jakby jedno przedłużone uderzenie, którego siła jest większa niż suma siły jego składowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;konwersja &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Potoczny termin określający grę, która została przeniesiona z jednego typu platformy na drugą. Obecnie najczęściej ma się do czynienia z konwersjami tytułów z konsol nowej generacji na komputery osobiste. Konwersje najczęściej nie dokonują większych zmian w danym produkcie. Osoby nabywające takie tytuły muszą się więc liczyć z niewygodnym sterowaniem i innymi tego typu utrudnieniami lub uproszczeniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;L&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;lag&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Opóźnienie w przesyle informacji od/do serwera obsługującego grę sieciową wynikające przeważnie z przeciążenia łącz lub zbyt niskiej ich przepustowości. Podczas gry lag objawia się nagłym przeskokiem w obrazowaniu świata gry mogącym spowodować przegraną gracza, jeśli w danej chwili w świecie gry zaszły jakieś wydarzenia, na które nie był w stanie z powodu laga w porę zareagować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;lista wyników&lt;/b&gt; (hall of fame, HOF)&lt;br /&gt;Tabela najlepszych wyników uzyskanych w danej grze przez wszystkich graczy, którzy do niej przystąpili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;lokacja&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Miejsce w grze, przeważnie dające się łatwo odróżnić od pozostałych miejsc – lokacji. Może to być pokój, polana w lesie lub inny, osobno zaznaczony na mapie fragment terenu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;lokalizacja&lt;/b&gt; (polonizacja, spolszczenie)&lt;br /&gt;Tłumaczenie gry z języka, w którym została wydana na (w naszym przypadku) polski. Pełna lokalizacja obejmuje tłumaczenie występujących w grze tekstów i zamianę oryginalnych mówionych dialogów na dialogi czytane przez polskich lektorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;M&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;manual &lt;/b&gt;(instrukcja obsługi)&lt;br /&gt;Anglojęzyczny termin oznaczający instrukcję obsługi do danego produktu. Manual dołączany jest do każdej oryginalnej gry komputerowej, a także do większości darmowych. Występuje w postaci drukowanej bądź elektronicznej (plik PDF).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;minimapa&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pomniejszona mapa terenu, na którym rozgrywa się misja. Charakterystyczna dla gier strategicznych. Zwykle znajduje się w rogu ekranu gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;MMO&lt;/b&gt; (&lt;i&gt;ang. massively multiplayer online&lt;/i&gt;)&lt;br /&gt;Gra sieciowa przewidziana do rozgrywek toczonych z udziałem tysięcy graczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;mod&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dodatek do gry, często stworzony przez samych graczy dzięki narzędziom udostępnionym przez producenta gry. Mody zawierać mogą dodatkowe scenariusze, poziomy, a nawet grafikę czy muzykę. Szczególnie popularne w grach sieciowych, które rozgrywać się mogą dzięki nim w takim środowisku, jakie graczom odpowiada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;mordobicie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Rodzaj gry zręcznościowej oddającej przeważnie dwójce graczy do użytku arenę oraz walczące na niej postaci. Mordobicie to przeniesienie na komputer wszelkich wariacji na temat sztuk walki, bardzo często z elementami magii i zaawansowanej techniki. Przykładem może być Virtua Fighter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;motion capture&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Technika tworzenia animacji dla trójwymiarowych modeli postaci polegająca na przeniesieniu do komputera ruchów wykonywanych przez człowieka w świecie rzeczywistym. Motion capture pozwala na osiągnięcie realizmu poruszania się postaci niemożliwego do uzyskania innymi metodami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;numer seryjny&lt;/b&gt; (serial, CD-key, klucz)&lt;br /&gt;Jedno z prostszych zabezpieczeń stosowane przez producentów programów i gier komputerowych. Jest to ciąg znaków wymaganych do poprawnego uruchomienia programu lub gry. Klucz otrzymuje się najczęściej razem z produktem, w wyjątkowych przypadkach można go legalnie otrzymać pocztą elektroniczną lub po zarejestrowaniu na stronie producenta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;O&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;odprawa&lt;/b&gt; (briefing)&lt;br /&gt;Wygłoszony lub dany graczowi przed misją skrótowy opis zadań do wykonania wraz z pewnymi informacjami o przeciwniku, na jakiego może się natknąć i o terenie, w jakim przyjdzie mu walczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;opcje dialogowe&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W grach przygodowych i fabularnych jest to zestaw odpowiedzi lub pytań, jakie gracz może wygłosić w danej chwili w rozmowie z postacią neutralną. Dokonany przez niego wybór wpływa na kształt dalszej części dialogu, zachowanie się rozmówcy oraz na przebieg samej gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;outro&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Filmik wyświetlany na zakończenie gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;P&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;patch&lt;/b&gt; (łatka)&lt;br /&gt;Dodatek do gry, którego zadaniem jest usunięcie z niej błędów lub poprawienie innych niedogodności, które wyszły na jaw już po wydaniu gry. Łatki wypuszcza producent gry przeważnie niedługo po jej wydaniu, są one darmowe i można je pobrać m.in. za pośrednictwem Internetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;piracenie gier&lt;/b&gt; (piractwo komputerowe)&lt;br /&gt;Nielegalny proceder kopiowania i rozprzestrzeniania gier z pominięciem tantiem należnych ich wydawcom i producentom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;pirat&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Człowiek zajmujący się piraceniem gier i ciągnący z niego korzyści materialne. Polskie prawodawstwo przewiduje do pięciu lat więzienia za podjęcie tego rodzaju "pracy zarobkowej".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;polygon&lt;/b&gt; (wielościan)&lt;br /&gt;Dowolna płaska figura geometryczna. Każda trójwymiarowa siatka składa się z ułożonych w przestrzeni i połączonych ze sobą polygonów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;postać gracza&lt;/b&gt; (player character, PC, bohater)&lt;br /&gt;Postać, której poczynaniami w grze kieruje gracz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;postać neutralna&lt;/b&gt; (non-player character, NPC)&lt;br /&gt;Postać, której poczynaniami w grze kieruje komputer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Q&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;quest&lt;/b&gt; (q, misja, zadanie)&lt;br /&gt;Wszelkiego rodzaju zlecenia otrzymane przez gracza podczas gry (zwykle w grach fabularnych). Rozróżniamy questy główne, których wykonanie jest niezbędne, by popchnąć dalej fabułę gry oraz poboczne, których wykonanie ma charakter opcjonalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;quickload&lt;/b&gt; (szybkie wczytanie stanu gry)&lt;br /&gt;Odmiana wczytania stanu gry. Quickload działa w analogiczny sposób do quicksave’a. Gracz bez konieczności wychodzenia do menu głównego może odczytać ostatnio zapisany stan gry. Gra automatycznie ładuje ostatni zapamiętany stan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;quicksave&lt;/b&gt; (szybki zapis stanu gry)&lt;br /&gt;Odmiana zapisu stanu gry. Quicksave pozwala w łatwy sposób zapamiętać aktualny stan gry. Podstawowa zaleta tego rozwiązania jest związana z jego szybkością. Gracz nie musi przerywać aktualnej rozgrywki, tak jak ma to miejsce w przypadku klasycznego zapisu. W przypadku większości gier kolejne następujące po sobie quicksave’y są nadpisywane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;R&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;readme.txt &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nazwa pliku tekstowego, który można odnaleźć w głównym katalogu gry bądź też na płycie z właściwym produktem. Plik readme.txt zawiera najczęściej podstawowe informacje na temat danej gry, podaje minimalne oraz sugerowane wymagania sprzętowe, publikuje listę kompatybilnych kart graficznych lub dźwiękowych czy też zawiera odnośniki do stron producenta i wydawcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;realizm w grze&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Stopień, w jakim świat gry oddaje rzeczywiste prawidła oraz klimat wybranego wycinka naszej rzeczywistości. Wysoki realizm pożądany jest przede wszystkim we wszelkiego rodzaju grach symulacyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;remake&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Powtórna produkcja gry, która już istnieje. Ewentualnie wykonanie gry według projektu bardzo bliskiego innemu, wcześniejszemu, z użyciem nowszej techniki i tym samym atrakcyjniejsze dla graczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;rendering&lt;/b&gt; (renderowanie)&lt;br /&gt;Proces tworzenia grafiki trójwymiarowej z zapisanych w pamięci przestrzennych modeli postaci i przedmiotów. Rendering może mieć miejsce w czasie rzeczywistym - podczas gry - lub może mieć postać prerenderowania, jeśli wymaga zbyt dużej mocy komputera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;respawn&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Powtórne pojawienie się przedmiotu już przez gracza podniesionego albo też powtórne pojawienie się zabitej postaci. Respawn przedmiotów przydaje się przede wszystkim w grach sieciowych, gdyż dzięki niemu gracze w miarę trwania rozgrywki nie tracą dostępu do lekarstw, zbroi, amunicji itp. w miarę ich zużywania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;rogalik&lt;/b&gt; (rogue-like game)&lt;br /&gt;Wykonana za pomocą bardzo oszczędnych środków cRPG, często dysponująca atrakcyjnymi możliwościami kreacji i rozwoju postaci, a nawet fabułą. Rogaliki są szczególnie popularne wśród użytkowników systemu Linux. Pierwowzorem rogalików był Rogue i stąd wzięła początek ich dziwaczna nazwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;rolling demo&lt;/b&gt; (demo nieinteraktywne)&lt;br /&gt;Demo gry mające postać filmu nakręconego podczas rozgrywki, dającego przedsmak samej gry, lecz nie umożliwiające zagrania w nią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;rozgrywka&lt;/b&gt; (gameplay)&lt;br /&gt;- całokształt gry&lt;br /&gt;- wszystko, co gra ma do zaoferowania w jej trakcie&lt;br /&gt;- granie w grę&lt;br /&gt;- szacunkowy czas potrzebny do ukończenia gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;RTS&lt;/b&gt; (&lt;i&gt;ang. Real Time Strategy&lt;/i&gt;, strategia czasu rzeczywistego)&lt;br /&gt;Gra strategiczna rozgrywająca się w czasie rzeczywistym. Podstawowy schemat większości erteesów jest taki sam: budowa zaplecza gospodarczo-ekonomicznego służącego produkcji jak najsilniejszej armii, zdolnej pokonać armię przeciwnika. Ponieważ rozgrywka nie jest podzielona na tury, gra jest znacznie bardziej dynamiczna od strategii turowych. Bardziej znane RTS'y to np.: &lt;i&gt;Warcraft&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Age of Empires&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;rzut izometryczny&lt;/b&gt; (2,5D)&lt;br /&gt;Coraz rzadziej wykorzystywany sposób obrazowania świata gry szczególnie często występujący w grach strategicznych. W rzucie izometrycznym kamera ustawiona jest wysoko ponad płaszczyzną terenu i skierowana jest w dół pod stałym kątem, sam zaś widok z niej pozbawiony jest perspektywy. W ten sposób rzut izometryczny daje złudzenie trójwymiarowości terenu oglądanego z dużej wysokości. Zastępowany jest stopniowo przez grafikę trójwymiarową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;S&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;sequel&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dalsza (następna) część gry komputerowej - szczególnie gry fabularnej lub gry przygodowej, np. Baldur’s Gate II: Cienie Amn jest sequelem Baldur’s Gate.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;serwer&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Komputer wyznaczony do komunikacji przez sieć z innymi komputerami oraz udostępniający im swoje zasoby (pliki, strony WWW itd.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;sim&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Rodzaj gry symulacyjnej skupiającej się na wiernym oddaniu pewnego wycinka rzeczywistości, np. funkcjonowania miasta, wybranej instytucji, a nawet życia rodzinnego. Firmą, która dała życie simom jest Maxis, a jej najbardziej znane tytuły to: &lt;i&gt;SimCity&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;The Sims&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;single player&lt;/b&gt; (tryb pojedynczego gracza)&lt;br /&gt;Klasyczny tryb gry umożliwiający jednemu graczowi zmierzenie się z przeciwnikami sterowanymi przez komputer, zadaniami przygotowanymi przez autorów gry, zagłębienie się w fabułę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;skirmish&lt;/b&gt; (potyczka)&lt;br /&gt;Wieloosobowa rozgrywka (przeważnie w FPS lub RTS), w której na wybranej mapie mierzy się ze sobą kilku współzawodników celem wyłonienia zwycięzcy; część spośród graczy może być również sterowana przez komputer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;solucja&lt;/b&gt; (walkthrough, opis przejścia gry)&lt;br /&gt;Artykuł będący dokładnym opisem przejścia gry. Solucja najczęściej przedstawia czynności wymagane do pomyślnego ukończenia danej pozycji, nie opisuje natomiast dodatkowych porad odnośnie taktyki działania czy też innych tego typu elementów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;spacesim&lt;/b&gt; (symulator kosmiczny)&lt;br /&gt;Szczególny rodzaj gry symulacyjnej, która symuluje działanie sprzętu nie istniejącego w rzeczywistości, czyli statków kosmicznych. Przykładami spacesimów są: Frontier, Privateer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;split-screen&lt;/b&gt; (podzielony ekran)&lt;br /&gt;Tryb gry, który umożliwia jednoczesną zabawę co najmniej dwóm osobom na jednym komputerze. Dzieje się tak poprzez podzielenie ekranu na dwie równe części. W przypadku wielu pozycji konsolowych termin ten może również oznaczać podzielenie ekranu nawet na cztery części. Split-screen najczęściej spotyka się w dynamicznych pozycjach (wyścigi, strzelanki, zręcznościówki itp.), w których gracze mogliby jednocześnie wykonywać odrębne czynności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;strategia ekonomiczna&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Gra strategiczna, której obszarem zainteresowań jest rynek oraz powiązane z nim instytucje czy przedsiębiorstwa. Zadania gracza sprowadzają się do zarabiania pieniędzy na drodze umiejętnego ich inwestowania, a tym samym rozwój instytucji, miasta lub regionu, w którym toczy się rozgrywka. Podstawowym przedstawicielem strategii ekonomicznych jest Kapitalizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;strzelanka&lt;/b&gt; (shoot'em up, shoot'em right)&lt;br /&gt;Gra zręcznościowa, zbliżona zasadami do gier platformowych, w której zadaniem gracza jest pokonanie wszystkich stających mu na drodze przeciwników oraz dotarcie do wyznaczonego końca każdego kolejnego poziomu. Nazwa "shoot'em up" znaczy "strzelaj w nich do góry" (analogicznie "shoot'em right" - "strzelaj w nich na prawo") i wzięła się od wyglądu tego typu gier, w których gracz przeważnie leci ponad widzianym z góry terenem i strzela do przeciwników wyłaniających się z naprzeciwka. Przykładami są &lt;i&gt;Raptor&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Heli-Heroes&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;symulator pola walki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Szczególny rodzaj gry strategicznej, która stara się realistycznie oddać nie tylko funkcjonujący w niej sprzęt (czołgi, samoloty, broń ręczna itd.), lecz również prawidła rządzące walką, w której udział bierze bardzo wiele (nawet tysiące) osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;szybki start&lt;/b&gt; (quick start, jumpstart)&lt;br /&gt;Możliwość rozpoczęcia gry z przykładowymi ustawieniami początkowymi, np. wykonaną przez komputer kreacją postaci gracza, na wybranym poziomie rozwoju. Szybki start spotyka się często w grach symulacyjnych i dzięki niemu gracz ma możliwość zasiąść np. za sterami samolotu bez konieczności jego wyboru, startu z lotniska itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;T&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;tekstura&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bitmapa służąca do nałożenia na trójwymiarową siatkę, tworząca w ten sposób powierzchnię przestrzennego obiektu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;trafienie krytyczne&lt;/b&gt; (critical)&lt;br /&gt;Otrzymany przez postać cios lub strzał, który powoduje u niej szczególnie duże obrażenia, większe od przewidywanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;trailer&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Filmowa zapowiedź gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;trainer&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dodatek do gry ułatwiający rozgrywkę niewprawnym lub nie mającym czasu graczom. Trainer może uczynić postać gracza nieśmiertelną, poprawić charakterystyki postaci, dodać jej pieniędzy itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;trial&lt;/b&gt; (tryout)&lt;br /&gt;Pełna wersja gry lub programu komputerowego, z którego można korzystać wyłącznie przez określoną ilość czasu. Najczęściej jest to od kilku dni do kilku tygodni. Po upływie ustalonego przez producentów czasu program automatycznie wyłącza się. W takiej sytuacji produkt należy odinstalować lub zakupić klucz rejestracyjny (przez Internet), tak aby ostatecznie odblokować pełną wersję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;trick&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Sztuczka ułatwiająca jakiś aspekt gry, lecz nie uciekająca się poza oferowane graczowi możliwości, a wymagająca przeważnie od niego nieco większej wiedzy o świecie gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;tryb graficzny&lt;/b&gt; (rozdzielczość ekranu)&lt;br /&gt;Rozdzielczość ekranu określa z ilu pikseli w poziomie i w pionie składa się wyświetlany obraz. Tryb graficzny dodatkowo określa paletę barw. Popularne tryby graficzne to np. 800x600x16, 1280x1024x32 itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;tryb kariery&lt;/b&gt; (kariera)&lt;br /&gt;Tryb gry dostępny w niektórych grach strategicznych i simach stanowiący odpowiednik kampanii, lecz ściśle powiązany z postacią gracza, jej rozwojem - rozwijaniem kariery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;tryb okienkowy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tryb pracy programu (gry komputerowej), w którym ma on dla siebie do dyspozycji tylko wycinek całego ekranu komputera - jedno z okien systemu operacyjnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;tryb pełnoekranowy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tryb pracy programu (gry komputerowej), w którym ma on do dyspozycji cały ekran komputera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;tura&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Podstawowy odcinek czasu w grach turowych, jaki każdy z graczy ma do wykorzystania na wykonanie zamierzonych czynności zanim sterowanie przejmie następujący po nim gracz. Tura kończy się po upływie zadanego czasu lub, częściej, na żądanie gracza, do którego należała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;tutorial&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wprowadzenie do gry skonstruowane z myślą o nauczeniu gracza sterowania nią i orientowania się w jej regułach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;W&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;wczytanie stanu gry&lt;/b&gt; (load, ładowanie gry)&lt;br /&gt;Operacja odwrotna do zapisania stanu gry, pozwalająca wrócić do zapisanego momentu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;wyskok do systemu&lt;/b&gt; (wyskok do pulpitu)&lt;br /&gt;Niepożądane, wynikające z błędu w grze przerwanie jej działania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Z&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;zapisanie stanu gry&lt;/b&gt; (save, sejwowanie, nagranie gry)&lt;br /&gt;Zapisanie na dysku twardym wszystkich niezbędnych informacji potrzebnych by gracz mógł rozpocząć później rozgrywkę od momentu, w którym zapis miał miejsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;zasoby&lt;/b&gt; (resources, źródło zasobów)&lt;br /&gt;W grach strategicznych są to surowce niezbędne graczowi do rozwoju, rozbudowy, konstrukcji sprzętu, wyposażenia i wytrenowania armii itd. Do klasycznych zasobów zalicza się złoto, drewno, kamienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;zawieszenie się gry&lt;/b&gt; (wieszanie się gry)&lt;br /&gt;Wynikające z błędów w grze całkowite zablokowanie komputera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;życie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Czas funkcjonowania postaci kończący się jej śmiercią.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4723109092475532721?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4723109092475532721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/sowniczek-gracza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4723109092475532721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4723109092475532721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/sowniczek-gracza.html' title='Słowniczek gracza'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1683071819669973189</id><published>2009-03-03T01:37:00.048+01:00</published><updated>2010-09-14T01:58:03.578+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>SPORE [PC]</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI63i-r7AkI/AAAAAAAAAtg/_nsvcPEq7GE/s1600/sporeokl.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI63i-r7AkI/AAAAAAAAAtg/_nsvcPEq7GE/s1600/sporeokl.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zapowiadano rewolucję. &lt;i&gt;SPORE&lt;/i&gt; miało być czymś zupełnie nowym, czego jeszcze nie było. O grze było głośno. Oto miała się pojawić na rynku pozycja, która nie była kolejnym naśladowcą czy kolejną, nudnawą już kontynuacją znanego tytułu. Nazywano ją nawet dziełem życia Willa Wrighta… Nic dziwnego, że tuż po premierze wiele osób ją kupiło. Sama, widząc krótki gameplay u znajomego napaliłam się na tę grę jak szczerbaty na suchary. Szybko niestety okazało się, że nie ma rewolucji, za to jest spore rozczarowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Wymagania sprzętowe gry SPORE&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Procesor 2,0 GHz&lt;br /&gt;512 MB RAM (dla posiadaczy Visty 768 MB RAM)&lt;br /&gt;Karta graficzna 128 MB ze wsparciem Pixel Shader 2.0&lt;br /&gt;6 GB wolnego miejsca na dysku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Informacje&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Producent:&lt;/b&gt; Maxis&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wydawca:&lt;/b&gt; Electronic Arts Inc.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dystrybutor PL:&lt;/b&gt; Electronic Arts Polska&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gatunek:&lt;/b&gt; strategiczne / symulatory&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Data wydania w Polsce:&lt;/b&gt; 05 września 2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko zaczęło się parę lat temu, gdy słynąca z takich pozycji jak &lt;i&gt;The Sims&lt;/i&gt; firma &lt;b&gt;Maxis&lt;/b&gt; zapowiedziała iż pracuje nad całkowicie nową, rewolucyjną grą, w której to my jesteśmy twórcami niemal wszystkiego co się w niej pojawia. Przed premierą &lt;i&gt;SPORE&lt;/i&gt; niecierpliwi mieli możliwość zabawienia się w tak zwanej &lt;i&gt;Fabryce Stworów&lt;/i&gt;. Był to sam edytor udostępniony odpłatnie przez twórców (w sieci była dostępna również jego darmowa, ale okrojona wersja demo). Gdy we wrześniu 2008 roku gra trafiła na półki sklepowe mogliśmy nareszcie zweryfikować wszelkie krążące na jej temat plotki. Obecnie &lt;i&gt;SPORE&lt;/i&gt; jest na pierwszym miejscu... Najczęściej piraconych gier. By w pełni cieszyć się grą musimy się zarejestrować na stronie. Oczywiście pamiętać należy iż &lt;i&gt;SPORE&lt;/i&gt; zainstalujemy maksymalnie na trzech komputerach (a nie, jak mówiła plotka, tylko trzy razy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowatorstwo tej pozycji skutkuje między innymi trudnościami z zakwalifikowaniem jej do konkretnego gatunku. Firma&amp;nbsp;Maxis zaserwowała nam swoisty mix. &lt;i&gt;SPORE&lt;/i&gt; jest symulatorem ewolucji połączonym z uproszczonym RTS-em i bardzo okrojonymi kilkoma innymi gatunkami. Tak naprawdę gra jako taka jest tylko dodatkiem do potężnego edytora. Miłośnicy zabawy plasteliną będą zachwyceni jego możliwościami. Z prostym interfejsem powinien sobie poradzić nawet niedzielny gracz, choć niektóre opcje moim zdaniem zostały źle rozmieszczone. Sterowanie odbywa się za pomocą klawiatury i myszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż po rozpoczęciu rozgrywki zostaniemy uraczeni krótkim filmikiem przedstawiającym początek naszego istnienia. Rozpędzony meteoryt pędzi przez jakiś układ gwiezdny by w końcu rozbić się na wybranej przez nas planecie. Tak zaczyna się pierwsza faza gry. Faz jest łącznie pięć. Każda znacząco różni się od pozostałych, choć niestety wady mają wspólne. Modelując naszego sporka w edytorze szybko zauważamy, że poszczególne części ciała mają wpływ na jego możliwości. Jedne lepiej nadają się do tańca, a inne do biegu. Pamiętać należy iż możliwości zapewniane przez poszczególne części ciała się nie sumują. Liczona jest tylko jedna, najwyższa wartość danej cechy. Ma to zapewnić grze zrównoważenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI64z6nmOvI/AAAAAAAAAts/bgKSi5Y3SlY/s1600/komorka.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI64z6nmOvI/AAAAAAAAAts/bgKSi5Y3SlY/s1600/komorka.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierwsza jest &lt;b&gt;Faza Komórki&lt;/b&gt;. Rozwijający się w ogromnym morzu jednokomórkowy organizm musimy doprowadzić do wyjścia na ląd. To tutaj podejmujemy decyzję o tym, czy nasz podopieczny będzie roślinożercą, wszystkożercą czy mięsożercą. Poza tym musimy pamiętać o tym by co jakiś czas przywołać partnera/partnerkę. W końcu nie ma ewolucji bez rozmnażania się ;) Przyznam szczerze, że gra na tym etapie jest dość zabawna i potrafi budzić spore emocje, gdy przyjdzie nam w popłochu wiać przed dużo większym organizmem. Niestety etap jest bardzo krótki, gdyż sprowadza się zaledwie do poszukiwania pożywienia i partnera oraz uciekania przed groźniejszymi mikroorganizmami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wyjściu na ląd, w &lt;b&gt;Fazie Stwora&lt;/b&gt; zaczyna się podbój świata... No może z tym światem trochę się pospieszyłam ;) Na lądzie kontynuujemy naszą ewolucję. Żeby osiągnąć maksymalny stopień rozwoju trzeba zbierać punkty DNA. Uzyskujemy je zawierając sojusze (poprzez taniec, śpiew i urok) lub tępiąc inne gatunki na wyspie. Nowe części ciała potrzebne do dalszej ewolucji znajdziemy w postaci rozrzuconych tu i ówdzie szkieletów oraz zdobędziemy na drodze podbojów i zawierania sojuszy. Niestety po pewnym czasie zaczyna to być nużące. Tutaj także zabawa nie trwa długo. Wystarczą niecałe 3 godziny intensywnego grania by zebrać wszystkie elementy do "montowania" naszej bestii i wytępić tyle gatunków by Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami miało powód się nami zainteresować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI645xQCk7I/AAAAAAAAAtw/UAGbgkAnLos/s1600/Draconius+%281%29.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI645xQCk7I/AAAAAAAAAtw/UAGbgkAnLos/s1600/Draconius+%281%29.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Gdy nasz organizm osiągnie maksimum swoich możliwości ewolucyjnych zaczyna się &lt;b&gt;Faza Plemienia&lt;/b&gt;. Nasz stworek wynalazł ogień i założył plemię, stając się jego szamanem. Tutaj rozgrywka zaczyna się znacząco różnić od tej znanej z poprzednich faz. &lt;i&gt;SPORE&lt;/i&gt; zaczyna przypominać grę Populous. Chociaż początkowo nie byłam za bardzo przekonana do tej fazy, bo gry strategiczne raczej mnie nie lubią to jednak okazało się, że moje obawy były nieuzasadnione. Naszym celem ponownie jest zjednanie sobie lub podbicie pozostałych plemion. Mimo faktu iż mój stworek w poprzednich fazach był dość agresywny, w tej zjednał sobie większość sąsiadów popisami muzycznymi i prezentami (trochę wbrew swojej naturze, bo jako drapieżnik dostał bonusy do agresywnych zachowań na tym etapie). Gdy sama po raz pierwszy dostałam prezent od obcego plemienia przez chwilę szukałam mojej szczęki po podłodze. Nie spodziewałam się ujrzeć fioletowego "ludzika" rozrzucającego wokół kwiatki i drugiego, niosącego wielki, wypchany jedzeniem kosz z olbrzymią kokardą... Niestety i tutaj zabawa jest krótka i na dłuższą metę monotonna. Poza tym wydaje się zdecydowanie za łatwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie przechodzimy do &lt;b&gt;Fazy Cywilizacji&lt;/b&gt;. Nasz gatunek stał się na planecie dominujący, zaczął zakładać miasta z prawdziwego zdarzenia. Naszym zadaniem jest podbić/nawrócić/wykupić pozostałe miasta i wydobywać tajemniczą przyprawę (Diuna się kłania...). Sposób przejmowania kolejnych miast zależny jest od rodzaju naszego miasta. Wojskowe nastawione jest na ekspansję fizyczną, religijne będzie nachalną propagandą nawracać na swoją wiarę, z kolei handlowe skupi się na zdobyciu funduszy i wykupi w odpowiednim momencie wybrane miasto. Fazę tę porównywano do Cywilizacji Sida Meyera, niestety jest bardzo okrojona. Przechodzi się przez nią niemal tak samo szybko jak przez fazę poprzednią... No chyba, że prowadzi się politykę pokojową i zakłada się szlaki handlowe. Wtedy wszystko trwa dłużej. Ten etap znudził mi się szybko. Być może dlatego, że nie wymagał ode mnie prawie żadnego wysiłku, a w RTS-ach wcale nie radzę sobie dobrze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6490sW5AI/AAAAAAAAAt0/jm_GQOmoI-o/s1600/kosmo.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6490sW5AI/AAAAAAAAAt0/jm_GQOmoI-o/s1600/kosmo.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ostatnia jest &lt;b&gt;Faza Kosmosu&lt;/b&gt;. Najbardziej rozbudowana ze wszystkich. Niektórzy nawet twierdzą, że wszystkie poprzednie fazy są zaledwie preludium do tej. Zaczyna się od wybudowania naszego statku kosmicznego, którym wyruszamy na podbój galaktyki. Wraz z wykonywaniem kolejnych zadań otrzymujemy stopnie i odznaki, które odblokowują nam dalsze możliwości. Niektórym zapewne bardzo spodoba się ten etap. Mnie niestety nie przypadł on do gustu. Jest bardzo monotonny. O ile początkowo terraformowanie (przystosowywanie planet to zasiedlenia ich poprzez poprawienie atmosfery, wyrównanie na niej temperatury i odpowiednie ukształtowanie terenu etc.) jest bardzo zabawne to jednak bardzo powtarzalne, pracochłonne i nudne. Zakładanie sojuszy z przyjaźniej nastawionymi rasami przebiega niemal automatycznie. Fundusze możemy zdobywać poprzez handel i wykonywanie misji. Choć jest ich prawdziwe zatrzęsienie to jednak wszystkie wyglądają bardzo podobnie: znajdź, złap, zbadaj, przynieś lub zniszcz... Nie podjęłam się prób podbicia, którejś cywilizacji, gdyż dość szybko okazało się, że muszę jednocześnie bronić 5 planet przed bezustannymi najazdami wrogo nastawionych Groksów. Było to o tyle uciążliwe, że dysponowałam tylko jednym statkiem kosmicznym swoim i jednym sojuszniczym, a sekrety bilokacji są mi nieznane...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od strony audiowizualnej gra wypada dobrze. Nie ma wodotrysków, ale też przy takich wymaganiach sprzętowych nie należy się ich spodziewać. Kolory są bardzo żywe, grafika ogólnie przyjemna dla oka. Muzyka jest dobrze dobrana do całej gry. Nie denerwuje, więc można zrezygnować z własnego podkładu dźwiękowego :) Jedyne co mnie denerwowało w przypadku dźwięków to odgłosy wydawane przez stworki w Fazach Plemienia, Cywilizacji i Kosmosu. Irytujący simsowy bełkot... Na szczęście, dla odmiany, animacja postaci wygląda ładnie. Przy mnogości pomysłów graczy bardzo cieszy fakt, że twórcom udało się rozwiązać problem poruszania się sporków. Chociaż nie należy przesadzać z pomysłowością, bo granie bestią pozbawioną nóg będzie katorgą :) W grze znajdziemy sporą dawkę lekkiego humoru. Z jego przejawami spotykać się będziemy niemal na każdym kroku, aż do końca naszej przygody z nią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI65dCLX8WI/AAAAAAAAAt4/3zfWroUz1ik/s1600/sporek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI65dCLX8WI/AAAAAAAAAt4/3zfWroUz1ik/s400/sporek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie mówiąc gra stoi na przyzwoitym poziomie... Zaledwie. Pomysł rzeczywiście jest nowatorski i bardzo ciekawy, szkoda że zmarnowano jego potencjał. Jeśli to jest dzieło życia Willa Wrighta to chyba znak, że ten pan powinien pójść na emeryturę. Dodatkowo Electronic Arts strzeliło sobie w stopę stosując znacznie przesadzone zabezpieczenia (jakby wychodzili z założenia, że każdy gracz to złodziej i pirat -_-). Słyszałam nawet, że dochodziło do sytuacji, gdy EA nakładało bana na grę użytkownikom, którzy zbyt głośno protestowali (sądzę, że owe protesty i tak były poniżej krytyki, ale mniejsza o to). Jest to niepotwierdzona plotka, ale i tak zrobiła dość głośny szum wokół gry. To wszystko dałoby się jeszcze przełknąć, gdyby nie cena. W dniu premiery za &lt;i&gt;SPORE&lt;/i&gt; dalibyśmy co najmniej 159 zł. Później widziałam ją w cenie około 129 zł, zaś obecnie oscyluje wokół 139 zł (a to miała być ponoć obniżka -_-'). Ponieważ nie mam zasobnego portfela, anielskiej cierpliwości i nie jestem miłośniczką Simsów, stwierdziłam, że gra nie jest dla mnie. Polecam ją tylko simsomaniakom i miłośnikom lepienia plasteliny/układania klocków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;PODSUMOWANIE&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; pomysł&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; bardzo rozbudowany edytor&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; oprawa audiowizualna&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; humor&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; niskie wymagania sprzętowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; zbyt uproszczone poszczególne fazy&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; powtarzalna i nudna&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; niewykorzystany potencjał&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; cena!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI630d8oaNI/AAAAAAAAAtk/B_ELXk_4pjk/s1600/ocena+06,5.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI630d8oaNI/AAAAAAAAAtk/B_ELXk_4pjk/s1600/ocena+06,5.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1683071819669973189?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1683071819669973189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/spore-pc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1683071819669973189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1683071819669973189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/03/spore-pc.html' title='SPORE [PC]'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI63i-r7AkI/AAAAAAAAAtg/_nsvcPEq7GE/s72-c/sporeokl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8459293036335108401</id><published>2009-02-28T23:40:00.113+01:00</published><updated>2010-09-14T01:24:30.154+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Książę i Tchórz [PC]</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6qnoI65XI/AAAAAAAAAtA/V_dgixTUS7I/s1600/ksiazeitchorzokl.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6qnoI65XI/AAAAAAAAAtA/V_dgixTUS7I/s1600/ksiazeitchorzokl.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po zakończonej sesji egzaminacyjnej, gdy stres związany z nauką i zaliczeniami opadł, zaczęła pojawiać się upiorna nuda. Nagle człowiek zaczyna mieć dużo czasu i nie ma co z nim zrobić. Co gorsza pojawia się niechęć do wszelakiej aktywności. Podjęłam gorączkowe poszukiwania jakiejś lekkiej i niezobowiązującej rozrywki, która rozruszałaby moje szare komórki. To właśnie wtedy przypomniałam sobie o grze, którą dawno temu pożyczyłam od kuzyna. Mowa oczywiście o legendzie polskich przygodówek, grze &lt;i&gt;Książę i Tchórz&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wymagania sprzętowe gry Książę i Tchórz&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pentium 166 MHz&lt;br /&gt;32 MB RAM&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Informacje&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Producent:&lt;/b&gt; Metropolis Software&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wydawca:&lt;/b&gt; Cenega Poland&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dystrybutor PL:&lt;/b&gt; Cenega Poland&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gatunek:&lt;/b&gt; przygodowe&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Data wydania w Polsce:&lt;/b&gt; 10 kwietnia 1998&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Legenda to może trochę za mocne słowo, jednakże gra nadal uchodzi za jedną z lepszych i przyjemniejszych pozycji w swoim gatunku. &lt;i&gt;Książę i Tchórz&lt;/i&gt; wyszedł ze stajni studia &lt;b&gt;Metropolis Software&lt;/b&gt;, które ma na swoim koncie takie pozycje jak &lt;i&gt;Gorky 17&lt;/i&gt; czy &lt;i&gt;Infernal&lt;/i&gt;, a obecnie wraz z &lt;b&gt;CD Projekt RED&lt;/b&gt; pracuje nad grą pt. &lt;i&gt;They&lt;/i&gt; (której to tytuł ma się jeszcze ponoć zmienić). Gra wydana została w 1998 roku i jest klasyczną, ręcznie rysowaną przygodówką 2D w stylu point&amp;amp;click. Ukazała się jedynie na PC i działa pod Windows 95 i 98. Nie została przystosowana do działania w środowisku Windows XP. Fani gry postarali się o patcha, który pozwolił im cieszyć się grą po zmianie systemu (patch jest do znalezienia w Internecie, głównie na serwisach dotyczących przygodówek). Fabułę gry opracowywał między innymi Jacek Piekara, pisarz i twórca postaci maga Arivalda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W grze wcielamy się w postać młodzieńca, którego dusza za sprawą niefortunnej umowy z pewnym demonem, znalazła się w ciele księcia Galadora. Nasz bohater do odważnych nie należał... Na swoje nieszczęście, już w ciele księcia, trafił przed oblicze straszliwego Czarnego Rycerza, z którym miał się pojedynkować. Zrobił to, co niemal każdy zrobiłby na jego miejscu... Zwiał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6s_5IdhdI/AAAAAAAAAtM/7efmSPQDWm8/s1600/kitnacmentarzu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6s_5IdhdI/AAAAAAAAAtM/7efmSPQDWm8/s400/kitnacmentarzu.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Rozmowa z grabarzem to czysta przyjemność :)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Nasza przygoda zaczyna się na starym cmentarzu. Nie mamy nic, tyle samo wiemy, a jedyna osoba, z którą dałoby się tutaj porozmawiać, jest nam niechętna. Na szczęście wystarczy nieco uporu by nasza historia posunęła się odrobinę naprzód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sterowanie postacią jest bardzo proste. Dostęp do wszystkich poleceń (Zabierz, Użyj, Porozmawiaj itp.) otrzymujemy klikając prawym przyciskiem myszy (PPM) na wybranym obiekcie. Żeby zajrzeć do posiadanego ekwipunku musimy wcisnąć klawisz spacji. Do menu gry wejdziemy, gdy wciśniemy F1. Czasami, grając, człowiek ma wrażenie, że przydałoby się kilka klawiszy skrótów. Elementy zręcznościowe wymagają troszkę wprawy i sporo cierpliwości. Na szczęście można się przyzwyczaić. Wprawny gracz poradzi sobie bez większych trudności. Przyznam szczerze, że elementy zręcznościowe przy drugim podejściu okazały się wcale nie takie trudne, jak się początkowo wydawało XD Można je "brać sposobem".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze co rzuca się w oczy po włączeniu gry to wielość kolorów. Ręcznie malowane tła i rysowane postacie wyglądają naprawdę ładnie i to nawet w dobie graficznych gigantów takich jak &lt;i&gt;Assassin's Creed&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Prince of Persia&lt;/i&gt; czy &lt;i&gt;Crysis&lt;/i&gt;. Grając warto rozejrzeć się wokół i przyjrzeć się cieniom rzucanym przez postacie, obejrzeć dopracowane lokacje. Spędziłam kilka godzin po prostu łażąc z miejsca na miejsce, by je sobie pooglądać. Dodam, że nasz bohater ma możliwość skomentowania wyglądu niektórych obiektów. Warto posłuchać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6svXfg36I/AAAAAAAAAtI/aa6kV2EXgnY/s1600/kitkarczma.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6svXfg36I/AAAAAAAAAtI/aa6kV2EXgnY/s400/kitkarczma.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zawsze żałowałam, że nie można powłazić we wszystkie zakamarki tej karczmy...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Skoro już przy słuchaniu jesteśmy... Głosy podłożone pod postacie dobrane są świetnie. Lepiej chyba nie można. Po prostu pasują. W dobie dzisiejszych polonizacji oraz gier polskich, w których gracze narzekają na niedopasowane głosy &lt;i&gt;Książę i Tchórz&lt;/i&gt; jest godny naśladowania. Szczególnie dobrze słucha się Arivalda. Głos podkładał mu sam &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Kaczor_%28aktor%29"&gt;Kazimierz Kaczor&lt;/a&gt;. Słychać tam aktorstwo pełną gębą. Zdarzają się wpadki, np. niektóre osoby mówią dość sztucznie (patrz Shandria), ale nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe. Nieco gorzej w niektórych miejscach ma się zgranie głosu z ruchem warg postaci (postać dalej gada, a lektor już dawno milczy). Zważywszy jednak na charakter gry można jej to wybaczyć. Muzyka także została nieźle dobrana. Pasuje klimatem do całości. Niestety format midi rani uszy, irytuje i drażni... Co gorsza chociaż udało mi się ściszyć lub wyłączyć wszystkie inne dźwięki, to muzyki się nie dało nawet delikatnie przyciszyć. Nie wiem czy to wina mojego komputera czy nie, ale odpadła możliwość puszczenia własnego podkładu. Przeciwko samej muzyce nic nie mam, ale format midi zabił wszystko co było w niej dobre...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowanie największą zaletą gry jest humor. By zrozumieć niektóre dowcipy trzeba znać ich oryginalny kontekst. Pojawiają się na przykład motywy z filmu Terminator czy z Sagi o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego. Przeważają jednak żarty autorskie, stworzone na potrzeby gry. To właśnie zabawne dialogi sprawiają, że &lt;i&gt;Książę i Tchórz&lt;/i&gt; jest nie tylko dla najmłodszych (na co wskazywałaby nieco baśniowa oprawa graficzna). Ów specyficzny humor towarzyszy nam również podczas rozwiązywania zagadek. Nigdy w życiu nie wpadłabym chyba samodzielnie na pomysł wpychania kogoś znienacka do małej dziury by złapał szczura... Szczególnie, gdy wpychaną osobą jest dziewczyna XD Niestety prócz walorów humorystycznych zagadki mają też niekiedy tendencję do bycia nielogicznymi. Prowadzi to do zastoju w grze. Poratować nas wtedy może tylko cierpliwość i testowanie wszystkiego na wszystkim. Gra naprawdę potrafi nas zaskoczyć rezultatami takich chaotycznych prób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie mówiąc w tę niemal 11-letnią przygodówkę grało mi się bardzo dobrze. Mówię to z czystym sumieniem mimo moich 22 wiosen na karku XD Mimo mniejszych i większych zgrzytów, które nie omijają chyba żadnej gry, &lt;i&gt;Książę i Tchórz&lt;/i&gt; zapewnił mi przyjemną rozrywkę i rozruszanie szarych komórek. Z całą pewnością jest to pozycja warta polecenia... O ile rzecz jasna macie poczucie humoru i trochę dystansu do siebie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Mały filmowy spoiler z kilkoma ciekawszymi gagami XD&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/RdxK1d1s92A?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/RdxK1d1s92A?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;PODSUMOWANIE&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; humor&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; grafika&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; głosy postaci&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; motywy znane z filmów&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; bardzo niskie wymagania sprzętowe&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;+&lt;/span&gt; gra jest polska ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; midi...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;-&lt;/span&gt; czasem nielogiczne zagadki&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6yGgorjoI/AAAAAAAAAtU/o-ajTE_IQKU/s1600/ocena+07,5.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6yGgorjoI/AAAAAAAAAtU/o-ajTE_IQKU/s1600/ocena+07,5.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8459293036335108401?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8459293036335108401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/ksiaze-i-tchorz-pc.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8459293036335108401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8459293036335108401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/ksiaze-i-tchorz-pc.html' title='Książę i Tchórz [PC]'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6qnoI65XI/AAAAAAAAAtA/V_dgixTUS7I/s72-c/ksiazeitchorzokl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4717646718057212995</id><published>2009-02-25T10:49:00.005+01:00</published><updated>2011-07-05T21:53:46.624+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Strefa gier</title><content type='html'>Tak się jakoś złożyło, że postanowiłam wprawiać się w poważniejszym pisarstwie. Wybór padł na moje hobby czyli gry komputerowe. Założyłam bloga, którego chcę całościowo poświęcić tylko na to jedno zagadnienie. Sądzę, że lekkie odciążenie z nadmiaru tematów Wilczego Wykrotu też wyjdzie mu nieco na zdrowie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na &lt;a href="http://strefagier.wordpress.com/" style="font-weight: bold;"&gt;Strefie gier&lt;/a&gt; będę publikować moje recenzje, sprawozdania i zgromadzone informacje dotyczące gier pecetowych. Blog ruszył dzisiaj w nocy i jestem jego jedyną autorką (co się może zmienić w późniejszym czasie). Postaram się publikować na nim teksty nieco bardziej regularnie niż tutaj ^^' Mam nadzieję, że wszelkie moje plany uda mi się w najbliższym czasie zrealizować :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;EDIT (11.10.2010) Jak widać Strefa gier zdechła. Istotne teksty stamtąd przeniesione zostały tutaj, a reszta poszła won.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4717646718057212995?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4717646718057212995/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/strefa-gier.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4717646718057212995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4717646718057212995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/strefa-gier.html' title='Strefa gier'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-9052734359814965172</id><published>2009-02-25T00:45:00.058+01:00</published><updated>2010-09-13T01:51:02.912+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>PEGI</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI1lWSgO4uI/AAAAAAAAApU/r50zrmpC--Y/s1600/pegi.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="106" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI1lWSgO4uI/AAAAAAAAApU/r50zrmpC--Y/s320/pegi.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Ogólnoeuropejski system klasyfikacji gier (Pan-European Game Information, PEGI) to system ratingu wiekowego stworzony w celu udzielenia rodzicom w Europie pomocy w podejmowaniu świadomych decyzji o zakupie gier komputerowych. System ten, jednolity i stosowany obecnie w większości krajów Europy, został wprowadzony wiosną 2003 r. i zastąpił krajowe systemy ratingu wiekowego.&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;System wspierają najwięksi producenci konsol, w tym Sony, Microsoft i Nintendo, a także wydawcy i twórcy gier interaktywnych w całej Europie. System ratingu wiekowego opracowała Europejska Federacja Oprogramowania Interaktywnego (Interactive Software Federation of Europe, ISFE).&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Znaki ratingu PEGI znajdują się z przodu i z tyłu opakowania. Są to znaki 3+, 7+, 12+, 16+ i 18+. Dostarczają one wiarygodnych informacji o stosowności treści gry z punktu widzenia ochrony nieletnich. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry.&lt;/blockquote&gt;Zapewne niejednokrotnie spotkaliście się z owymi oznaczeniami na pudełkach Waszych ulubionych tytułów. Dla wielu (szczególnie dla osób na dany tytuł dużo za młodych) system oznaczania gier nieodpowiednich dla dzieci to bezsens... Cóż, nie ukrywam, że jako berbeć niejednokrotnie w nosie miałam te oznaczenia. Teraz jednak, gdy mam nieco więcej wiosen na karku widzę zasadność takich znaczków.&lt;br /&gt;Dla tych nieco słabiej rozeznanych w temacie wrzucam kilka objaśnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI1lzKtmo1I/AAAAAAAAApY/dHayYfPrYZo/s1600/pegiwiek.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI1lzKtmo1I/AAAAAAAAApY/dHayYfPrYZo/s1600/pegiwiek.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;PEGI 3+&lt;/b&gt; – Treść gier oznaczonych w ten sposób uznaje się za odpowiednią dla wszystkich grup wiekowych. Dopuszczalna jest pewna ilość przemocy w kontekście komicznym (zwykle podobna do prezentowanej w kreskówkach w rodzaju Królika Bugsa czy Toma i Jerry’ego). Dziecko nie powinno utożsamiać postaci pojawiających się na ekranie z postaciami rzeczywistymi. Powinny one być w całości wytworem fantazji. Gra nie powinna także zawierać dźwięków ani obrazów, które mogą przestraszyć dziecko. Nie powinien się w niej ponadto pojawiać wulgarny język, sceny przedstawiające nagość ani odniesienia do aktywności seksualnej.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PEGI 7+&lt;/b&gt; – Gry, które w innym przypadku zostałyby zakwalifikowane do grupy 3+, lecz zawierają dźwięki lub sceny potencjalnie przerażające najmłodszych odbiorców, mogą być uznane za odpowiednie dla tej grupy wiekowej. Dopuszczalne są sceny obejmujące częściową nagość, ale nigdy w kontekście seksualnym.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PEGI 12+&lt;/b&gt; – Gry wideo pokazujące przemoc o nieco bardziej realistycznym charakterze, skierowaną przeciw postaciom fantastycznym i/lub nierealistyczną przemoc wobec postaci o ludzkim lub rozpoznawalnych zwierząt, ponadto w tej kategorii wiekowej dopuszczalna jest nieco bardziej dosłowna nagość. Ewentualne wulgaryzmy muszą mieć łagodny charakter i nie mogą zawierać odwołań do seksu.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PEGI 16+&lt;/b&gt; – Ten symbol jest nadawany, jeżeli przemoc lub aktywność seksualna wyglądają tak jak w rzeczywistości. Młodzież w tym wieku powinna również być odporna na brutalniejsze wulgaryzmy, sceny pokazujące używanie tytoniu lub narkotyków oraz sceny popełniania przestępstw.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PEGI 18+&lt;/b&gt; – Za gry dla dorosłych uznaje się gry przedstawiające daleko posuniętą przemoc i/lub specyficzne rodzaje przemocy. Daleko posunięta przemoc jest najtrudniejsza do zdefiniowania, ponieważ w wielu przypadkach jest to pojęcie bardzo subiektywne, ale ogólnie można ją określić jako sceny przemocy powodujące u widza uczucie odrazy.&lt;br /&gt;Oznaczenia zamieszczone z tyłu opakowania podają najważniejsze przyczyny zaliczenia gry do danej klasyfikacji wiekowej. Jest osiem takich oznaczeń: przemoc, wulgaryzmy, lęk, narkotyki, seks, dyskryminacja, hazard i gra w Internecie z innymi ludźmi.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI1mFvG4nTI/AAAAAAAAApc/tbpCcpRa0Bc/s1600/t%C5%82umaczenie+pegi.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="390" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI1mFvG4nTI/AAAAAAAAApc/tbpCcpRa0Bc/s400/t%C5%82umaczenie+pegi.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wszystkie cytaty i zrzuty ekranu do tego posta pochodzą ze strony &lt;b&gt;http://www.pegi.info/pl/index/&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-9052734359814965172?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/9052734359814965172/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/pegi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/9052734359814965172'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/9052734359814965172'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/pegi.html' title='PEGI'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI1lWSgO4uI/AAAAAAAAApU/r50zrmpC--Y/s72-c/pegi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8568190077336201718</id><published>2009-02-23T23:06:00.003+01:00</published><updated>2009-02-23T23:11:42.419+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmy'/><title type='text'>Oskary 2009</title><content type='html'>Pamiętacie jak mówiłam, że chyba nie przyznaje się Oskarów pośmiertnie? Myliłam się :)&lt;br /&gt;&lt;span class="a1"&gt;&lt;/span&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="a1"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Heath Ledger&lt;/span&gt; otrzymał już nominację do nagrody Akademii za rolę w "Tajemnicy Brokeback Mountain". Zgodnie z przewidywaniami ekspertów oraz oczekiwaniami fanów rola w filmie "Mroczny rycerz" przyniosła mu pośmiertnego Oscara.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="a1"&gt;&lt;a href="http://oscary.onet.pl/751,kategoria.html"&gt;Oskary 2009&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Jestem tym pozytywnie zaskoczona. Bez dwóch zdań ten aktor zasłużył sobie na tę nagrodę. Jaka szkoda, że nie mógł jej odebrać osobiście...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8568190077336201718?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8568190077336201718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/oskary-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8568190077336201718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8568190077336201718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/oskary-2009.html' title='Oskary 2009'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1339608603980487082</id><published>2009-02-18T20:04:00.003+01:00</published><updated>2010-09-14T16:03:49.741+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komunikatory'/><title type='text'>Tlen, Gadu-Gadu...</title><content type='html'>Co prawda wiem, że niektórym w ogóle nie jest do śmiechu, ale akurat mnie to ubawiło. Na swoją obronę dodam, iż śmieję się dlatego, że mam wśród znajomych osoby, którym nie raz powtarzałam, że &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tlen&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;gg&lt;/span&gt; to średnio dobry pomysł... Ciekawe czy kiedyś przyznają mi rację... Ale do czego zmierzam? Otóż ostatnimi czasy bardzo ciężko się przez &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gadu-Gadu&lt;/span&gt; z kimkolwiek dogadać. Pady serwerów, zwiechy... Osobiście używam &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mirandy&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gg&lt;/span&gt; plącze mi się gdzieś w protokołach, bo niestety większość osób, z którymi chciałabym utrzymać kontakt nie wie nawet, że istnieją inne protokoły niż "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gadulec&lt;/span&gt;" i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tlen&lt;/span&gt;. A właśnie... A propos &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tlena&lt;/span&gt;... Do padów&lt;span style="font-style: italic;"&gt; gg&lt;/span&gt; większość jego użytkowników przywykła. Zgrzyty w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tlenie&lt;/span&gt; pojawiają się rzadziej, ale są bardziej upierdliwe. Ot całkiem niedawno na forum &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tlena&lt;/span&gt; była wrzawa na temat nie działającej poczty. Albo raczej działającej bardzo wybiórczo. W każdym razie o ile wiem sytuacja trwa od miesięcy i administracja nie raczyła z tym nic zrobić. Wśród ogólnej wrzawy robionej przez rozeźlonych użytkowników (sądząc po wypowiedziach użytkowników o dość niskim ilorazie inteligencji, ale zawsze...) znalazłam wypowiedź admina:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Prosimy o przeniesienie kont mailowych na inne serwery pocztowe (WP, Onet i inne). Nie będziemy się tłumaczyć dlaczego poczta Wam nie działa i kiedy to naprawimy. Maile wysłane od czwartku nie zostaną odzyskane.&lt;/blockquote&gt;Mocne słowa. Musi tam już być naprawdę źle. Inna sprawa, że kiedyś dawno temu, gdy jeszcze miałam tam pocztę przez jakieś dwa dni miałam podobne problemy. Okazało się, że &lt;span style="font-style: italic;"&gt;o2&lt;/span&gt; gryzło się z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Operą&lt;/span&gt;. Czy tak jest nadal nie wiem, bo od dawna nie używam ani &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Opery&lt;/span&gt; ani &lt;span style="font-style: italic;"&gt;o2&lt;/span&gt;. Komunikatora &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tlen&lt;/span&gt; też się pozbyłam. Mam zbyt mało znajomych by przywiązywać się do protokołu, który wiesza się rzadziej niż&lt;span style="font-style: italic;"&gt; gg&lt;/span&gt;, ale za to na dłużej i jest to bardziej wkurzające.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1339608603980487082?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1339608603980487082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/tlen-gadu-gadu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1339608603980487082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1339608603980487082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/tlen-gadu-gadu.html' title='Tlen, Gadu-Gadu...'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1771778259464781477</id><published>2009-02-17T02:15:00.006+01:00</published><updated>2009-02-17T02:39:50.094+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Rodzina w komplecie</title><content type='html'>Tytuł w zasadzie nic nikomu nie mówi póki nie przeczyta poprzedniego posta XD Otóż następnego dnia po odebraniu pierwszego szczurka pojechałam kawał drogi po drugiego gryzonia. Oba zwierzaki są zachwycające, a różnią się od siebie jak dzień i noc XD Mam teraz naprawdę dużo czasu na cieszenie się ich obecnością, bo jestem przeziębiona po tych wyprawach... Ale zacznijmy od początku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od śmierci mojej ostatniej szczurzycy, Diablo, tęskniłam bardzo do tych przeuroczych futrzaków. Postanowiłam, że po raz kolejny przyjmę pod dach szczury. Tym razem jednak, nie chciałam sklepowca. Zbyt duże ryzyko, że malec będzie bardzo poważnie chory... Mój wybór padł na szczurka rodowodowego (w uproszczeniu często zwanego rasowym). Akurat we Wrocławiu znalazłam hodowlę :) Po wielu perypetiach i tragedii, która miała miejsce w hodowli udało mi się zakupić jednego szczurka. Każdy kto miał szczury wie, że szczur samotny to szczur nieszczęśliwy. Trzeba mu było znaleźć kumpla. Dzięki szczurzemu forum udało mi się znaleźć ogłoszenie o 13 maluchach z Białegostoku do oddania. Pochodziły z tak zwanej domowej wpadki (dziewczyna zakupiła w zoologu szczurzycę, która okazała się ciężarna). Tym sposobem z drugiego krańca Polski przyjechały do mnie dwa małe, czarne szczuraski. Odebrałam je około 5 rano na Dworcu Głównym (zadbałam by malec miał ciepło... Najlepszy dowód jest taki, że on cieszy się dobrym zdrowiem, a ja kicham i kaszlę...). Jeden malec powędrował do mojego znajomego, który potrzebował kompana dla jego osamotnionego gryzonia (jego szczurzy kolega niedawno umarł). Drugi pozostał u mnie. Nie czekał długo na towarzysza. Rasowy gryzoń z hodowli został odebrany przeze mnie już następnego dnia. Ich pierwsze spotkanie przebiegło w zasadzie bezproblemowo i obaj zostali umieszczeni w jednej klatce :) Zasadniczym problemem teraz jest już chyba tylko różnica charakterów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele osób powiedziałoby pewnie, że szczur to szczur... Każdy jest taki sam i nie ma się czym zachwycać... Otóż jest to bzdura. Każdy jest inny o czym przekonałam się po raz kolejny w swoim życiu. Berek (białostocki malec) jest małym, czarnym łobuzem. Ma 6 tygodni. Jest troszkę strachliwy, ale zgrywa chojraka. Skacze na swojego kolegę, bryka, biega i sprawia wrażenie jakby ktoś wetknął mu w zadek maleńki motorek XD Biszkopcik z kolei to szczurzy arystokrata. Nie dość, że jest gryzoniem z rodowodem, to jeszcze ma nietypową sierść (rex) i kolor futerka (seal point siamese XD). Jest spokojniejszy, odważny, żywiołowy... Udaje, że jest bardzo wybredny (no przecież widzę, że po wysypaniu całej zawartości miski mimo wszystko je co tam było :D). Lubi spać w czym bardzo często skutecznie przeszkadza mu jego kolega. Biszkopcik ma 5 tygodni ale jest sporo większy i silniejszy od starszego współlokatora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SZoVUm6PF0I/AAAAAAAAAdM/BbBcow-fx2Y/s1600-h/318d427e97be3b16.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SZoVUm6PF0I/AAAAAAAAAdM/BbBcow-fx2Y/s320/318d427e97be3b16.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5303574954968553282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bez względu na różnice w charakterze i wielki kontrast w wyglądzie te maluchy mają jedną wspólną cechę. To są jeszcze małe dzieci. Szaleją, jedzą, śpią i znów szaleją :D Mam z  nimi urwanie głowy, ale gdybym miała jeszcze raz podejmować decyzję jakie chcę szczury wybrałabym tak samo XD Są kochane XD (pewnie do pierwszej pogryzionej poduszki/bluzy etc. :D Wtedy zostaną ochrzczone mianem potwórów, pasożytów i niszczycieli XD).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1771778259464781477?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1771778259464781477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/rodzina-w-komplecie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1771778259464781477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1771778259464781477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/rodzina-w-komplecie.html' title='Rodzina w komplecie'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SZoVUm6PF0I/AAAAAAAAAdM/BbBcow-fx2Y/s72-c/318d427e97be3b16.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-9131504108103008898</id><published>2009-02-13T10:35:00.002+01:00</published><updated>2009-02-13T10:39:18.981+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Mam szczura!</title><content type='html'>Dziś o 5 rano odebrałam z Dworca Głównego przesyłkę konduktorską z dwoma gryzoniami. Konkretnie to ze szczurkami XD Dwa niemal sześciotygodniowe potworki są prześliczne, oswojone, wesołe i bardzo żywe :D  Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy pomogli mi malce sprowadzić z Białegostoku :D Teraz jeszcze tylko jednego z tych dwóch zawiozę do kolegi i w niedzielę postaram się odebrać drugiego malca :) Więcej szczegółów, gdy moja rodzina będzie już w komplecie :D Kocham szczury!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-9131504108103008898?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/9131504108103008898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/mam-szczura.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/9131504108103008898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/9131504108103008898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/02/mam-szczura.html' title='Mam szczura!'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5658260184254526565</id><published>2009-01-28T22:05:00.006+01:00</published><updated>2009-02-04T10:42:52.611+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>Enneagram</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SYDJ3sTMUJI/AAAAAAAAAac/wLYvaQf8B9E/s1600-h/Untitled-1.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 253px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SYDJ3sTMUJI/AAAAAAAAAac/wLYvaQf8B9E/s320/Untitled-1.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5296455120409350290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przyjaciel przypomniał mi o &lt;a href="http://enneagram.pl/"&gt;Enneagramie&lt;/a&gt; niedawno. Rozwiązywałam parę lat temu i zapomniałam na śmierć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wikipedii&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;p&gt;&lt;h4&gt;Enneagram&lt;/h4&gt;to system dziewięciu typów osobowości oparty na wykresie dziewięcioramiennej gwiazdy (z greckiego "ennea" - dziewięć, "gram" - znak), wprowadzony do cywilizacji zachodniej przez chilijskiego badacza Oscara Ichazo w 1970 roku, wywodzący się z Bliskiego Wschodu. Mógł powstać nawet 2500 lat p.n.e., przetrwał w tradycji sufizmu. Nie został nigdy potwierdzony statystycznie i uznany przez naukową psychologię.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;System zakłada, że każdy człowiek należy do jednego z typów przez całe swoje życie. Nie ma ludzi nie należących do żadnego typu. Prawdopodobnie to, jakim typem przyjdzie nam zostać, ma zależeć od tego, co jako pierwsze zachwiało w dzieciństwie naszym poczuciem bezpieczeństwa, która z emocji opanowała nas najsilniej i jaki mechanizm obronny wykształciliśmy na samym początku.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie, chociaż przeważnie mnie takie rzeczy nie interesują to jednak Enneagram wydał mi się całkiem zabawny :D Rozwiązywałam go łącznie 3 razy w życiu. Za każdym razem nie pamiętałam jakie dawałam odpowiedzi oraz jaki mi wyszedł typ osobowości. Udało mi się jednak znaleźć na kilku forach co mi w teście wychodziło w różnym czasie :) Za każdym razem ten sam wynik :D &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;6w7 &lt;/span&gt;:D Dla zabawy i/albo z nudów warto to sobie poczytać. Ja wypełniłam nim teraz przerwę w nauce :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5658260184254526565?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5658260184254526565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/enneagram.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5658260184254526565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5658260184254526565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/enneagram.html' title='Enneagram'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SYDJ3sTMUJI/AAAAAAAAAac/wLYvaQf8B9E/s72-c/Untitled-1.png' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1754222180810458859</id><published>2009-01-19T02:14:00.003+01:00</published><updated>2009-01-19T02:45:07.179+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>O głupocie ludzkiej i tragediach</title><content type='html'>Potrzebowałam czasu by ochłonąć przed napisaniem tego posta. Stąd też nie powinno nikogo dziwić to jak dużo czasu minęło od wydarzeń, które mam zamiar przybliżyć. Wpis ma charakter dość osobisty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nocy, z piątku na sobotę, 10 stycznia 2009 przy ulicy Kraszewskiego we Wrocławiu wybuchł pożar. A dokładnie dwa pożary. Niby nic nowego, wydarzenie jak każde inne. Choć przykre i tragiczne w skutkach (zginęły trzy osoby) to niestety nie jedyne. Więcej informacji na temat wszelkich okoliczności jest &lt;a href="http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,6145760,Uratowali_innych__a_sami_zgineli_w_pozarze.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze przyznam, że się wkurzyłam... Straż pożarna miała obowiązek przyjechać i upewnić się czy ogień został rzeczywiście zgaszony. Człowiek, który na co dzień nie walczy z ogniem, nie ma niezbędnego przeszkolenia, NIE JEST w stanie ocenić, czy niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Ciekawi mnie jakie procedury ma w tej kwestii nasza straż... Gdy pożar rozpętał się na dobre straż jechała na miejsce bodaj 20 minut... Na miejsce gdzie piechotą można dojść w nie więcej niż 10 minut...&lt;br /&gt;Druga rzecz to pogotowie. Brawa dla pani w dystrybutorni. Grożenie konsekwencjami nieuzasadnionego wezwania karetki... Nie znam dokładnej przyczyny śmierci ofiar, ale wiem jak niebezpieczny jest tlenek węgla. 1,28% zawartości czadu w powietrzu już po 2-3 wdechach wywołuje utratę przytomności, a po 3 minutach śmierć. Jeden ze strażaków stwierdził później po wszystkim: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Z naszego doświadczenia wynika, że jeśli tli się wersalka, to na ogół przyjeżdżamy, gdy pożar już się udusi z braku dostępu powietrza, a na miejscu jest ofiara śmiertelna, zatruta tlenkiem węgla&lt;/span&gt;". Kamienica na Kraszewskiego to bardzo stary, drewniany budynek. Dym z palącej się wersalki dotarł z drugiego piętra do mieszkania na trzecim piętrze. Ci ludzie prawdopodobnie już wtedy podtruli się tlenkiem węgla... Ratując sąsiadów wydali na samych siebie wyrok śmierci...&lt;br /&gt;Ostatnia sprawa to policja: to skandal, że w nocy niemal nie ma szansy na dodzwonienie się na policję. Być może, gdyby policja się tam zjawiła na wezwanie, gdyby zabrali tę pijaną kobietę (której grozi 25 lat więzienia o ile śledztwo wykaże jej winę) i zmusili straż do zbadania co z tą wersalką... Być może udałoby się uniknąć nieszczęścia... Być może mieszkańcy kamienicy nadal mieliby swoje domy... Być może nikt by nie zginął... Cholerne gdybanie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1754222180810458859?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1754222180810458859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/o-gupocie-ludzkiej.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1754222180810458859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1754222180810458859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/o-gupocie-ludzkiej.html' title='O głupocie ludzkiej i tragediach'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5216013348982453167</id><published>2009-01-12T19:36:00.002+01:00</published><updated>2009-01-12T19:48:44.647+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>Blog Roku 2008</title><content type='html'>Spoglądam w lewo... Żadnych zmian. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;RocketDock&lt;/span&gt; przecudnie komponuje mi się na pasku &lt;span style="font-style: italic;"&gt;All-in-One Sidebar&lt;/span&gt;. Dumna jestem z siebie, bo wygodniej być chyba nie może...&lt;br /&gt;Spoglądam w prawo... O!&lt;br /&gt;Tak, to na górze to link :D Zainspirowana kilkoma artykułami w sieci oraz zgłoszeniem mojego znajomego stwierdziłam, że nie zawadzi spróbować. Postanowiłam zgłosić mojego bloga do konkursu na &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Blog Roku 2008. &lt;/span&gt;Nie spodziewam się fajerwerków, gdyż mój blog jest raczej mało znany (wystarczy przeczytać post z 1 stycznia :P). Pomyślałam jednak, że a nuż dzięki temu zajrzy tu nieco więcej osób i w połowie roku 2009 będę mogła się pochwalić, że doszło mi kilku stałych czytelników :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia życzę :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Przepraszam, że tak od końca i trochę ni z gruszki ni z pietruszki... Po ostatnich trzech dniach jestem zmaltretowana...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5216013348982453167?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5216013348982453167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/blog-roku-2008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5216013348982453167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5216013348982453167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/blog-roku-2008.html' title='Blog Roku 2008'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5638262481037570426</id><published>2009-01-12T02:37:00.002+01:00</published><updated>2009-01-12T02:47:25.145+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeglądarki'/><title type='text'>Fast Dial - nauka na własnych błędach</title><content type='html'>Od ukazania się feralnej wersji &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fast Dial 2.15&lt;/span&gt; minęło zaledwie kilka dni. Dziś &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Firefox &lt;/span&gt;znów wykonał update tego dodatku (w ciągu kilku ostatnich dni już kilka razy). Wersja 2.22b wydaje się o całe lata świetlne lepsza od swojej pechowej poprzedniczki. Brawa dla twórców za szybkie reakcje. Gwałtownie spadająca na łeb na szyję ocena dodatku najwyraźniej podziałała jak zimny prysznic. Po dzisiejszym upie sytuacja ma się lepiej. Pojawiły się pozytywne komentarze. W pełni się z nimi zgadzam. Na razie nie widzę żadnych większych błędów po dzisiejszej aktualce. Jutro przetestuję to po swojemu. Mam nadzieję, że tak już zostanie :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5638262481037570426?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5638262481037570426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/fast-dial-nauka-na-wasnych-bdach.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5638262481037570426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5638262481037570426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/fast-dial-nauka-na-wasnych-bdach.html' title='Fast Dial - nauka na własnych błędach'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3437256295099075501</id><published>2009-01-06T09:46:00.002+01:00</published><updated>2009-01-06T10:06:44.299+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeglądarki'/><title type='text'>Niefortunny update</title><content type='html'>&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Firefox&lt;/span&gt; na bieżąco sprawdza aktualność wszystkich zainstalowanych wtyczek i addon-ów. Jest to o tyle wygodne, że nie muszę sprawdzać czy jest już nowsza wersja. Tym bardziej, że mam tych przeróżnych dodatków całkiem sporo... Zwariowałabym chyba...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj dostępna stała się aktualizacja &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fast Diala&lt;/span&gt;. Nieświadoma konsekwencji mojego czynu zgodziłam się na aktualizację. Od razu tego pożałowałam. Moim zdaniem twórca dodatku strzelił sobie tą aktualizacją w stopę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od razu po zrestartowaniu &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fx-a &lt;/span&gt;zauważyłam, że zmienił się wygląd moich kart... Stały się dwukrotnie większe niż zwykle i wyglądały okropnie. Szybko udało mi się w dodatku &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tab Mix Plus&lt;/span&gt; zmienić ustawienia, by przywrócić ich pierwotny wygląd. Wróciłam do mojej normalnej pracy, gdy okazało się, że gdy otwieram nową kartę nie wczytuje się &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fast Dial&lt;/span&gt;. Po prostu go nie było (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fast Dial&lt;/span&gt; podmienia okno about:blanc - tym razem tego nie zrobił). Za to koło kart pojawiła się ikonka, której za Chiny nie potrafiłam usunąć. Nie dość, że była wciśnięta po prawej, to jeszcze paskudnie wyglądała w połączeniu z moim czarnym skinem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Firefoksa&lt;/span&gt;... Czarę przelał fakt, że gdy w końcu udało mi się włączyć okno &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fast Dial&lt;/span&gt; widniały tam 3 nieznane mi wpisy. Czym prędzej powróciłam do starszej wersji dodatku. Ubolewam nad tym o tyle, że nie lubię mieć przestarzałych rzeczy na komputerze... O ile jednak zniosłabym dodatkowe wpisy (które można szybko usunąć), ingerowanie w karty (da się je "naprawić"), czy nawet paskudną ikonkę wciśniętą tam, gdzie i tak bym jej nie używała i nie zawracałaby mi głowy swoją obecnością, to jednak utraty funkcjonalności kosztem skomplikowania nie jestem w stanie zdzierżyć. Dodatek poszedł czym prędzej won, wgrałam starą wersję i cieszę się jej prostotą i funkcjonalnością. Podobne zdanie ma prawdopodobnie bardzo wielu innych użytkowników tego addona... Na bieżąco dają wyraz swojej frustracji w komentarzach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście mam szczerą nadzieję, że twórca wtyczki weźmie sobie bardzo do serca uwagi użytkowników i naprawi wiele błędów najnowszej wersji (wersja 2.15 bodajże). Nie lubię być "nie na czasie" w przypadku oprogramowania, bo zwykle prowadzi to do problemów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3437256295099075501?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3437256295099075501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/niefortunny-update.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3437256295099075501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3437256295099075501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/niefortunny-update.html' title='Niefortunny update'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1879773322326940203</id><published>2009-01-01T00:01:00.004+01:00</published><updated>2009-01-01T00:11:33.838+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>Nowy Rok</title><content type='html'>Nowy miesiąc, Nowy Rok. Wszystkiego najlepszego. Udanego startu i przyjemnej drogi naprzód. Samych sukcesów, pogody ducha i optymizmu. A przede wszystkim wiary w siebie i w ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji końca starego roku 2008 postanowiłam dokonać pewnego podsumowania mojego blogu. Ponieważ o Google Analytics dowiedziałam się nieco później niż powstał blog, dane będą ociupinę zniekształcone XD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od 8 czerwca 2008 blog odwiedzano 1830 razy.&lt;br /&gt;Odsłon stron było &lt;span class="primary_value"&gt;3273.&lt;br /&gt;Ogólnie zaglądało tu &lt;/span&gt;839 osób :D Dziękuję :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwięcej odwiedzin w ciągu jednego dnia było 12 czerwca 2008 - aż 40 :D&lt;br /&gt;Najwięcej odwiedzających zajrzało tu 30 sierpnia 2008 - 30 osób :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najczęściej źródłem odwiedzin są &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;witryny odsyłające&lt;/span&gt; (przeważnie fora :P). &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1415&lt;/span&gt; osób trafiło tu dzięki rozrzuconym po sieci linkom.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Odwiedzin bezpośrednich&lt;/span&gt; było &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;229&lt;/span&gt;, a &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;przez wyszukiwarki&lt;/span&gt; odwiedzono mnie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;186&lt;/span&gt; razy. Chyba będę musiała nad tym popracować :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;78,63%&lt;/span&gt; odwiedzających używa &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Firefoksa&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;14,54%&lt;/span&gt; to użytkownicy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Opery&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Internet Explorera&lt;/span&gt; ku mojemu lekkiemu zdziwieniu używa tylko &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;5,52%&lt;/span&gt; odwiedzających.&lt;br /&gt;Pomijalną wręcz wartość stanowią inne przeglądarki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mniej istotnych informacji podam iż nieco ponad 99% odwiedzających korzysta z systemu operacyjnego Windows. Reszta to MacOS, Linuksy i o dziwo Playstation 3 :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak właśnie wypada półroczne podsumowanie mojego "istnienia" w sieci :D Czas pokaże co przyniesie nowy, 2009 rok :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1879773322326940203?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1879773322326940203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/nowy-rok.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1879773322326940203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1879773322326940203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2009/01/nowy-rok.html' title='Nowy Rok'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5138648832740865632</id><published>2008-12-21T18:15:00.005+01:00</published><updated>2010-09-14T16:38:27.622+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmieszne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeglądarki'/><title type='text'>Dlaczego śmieszy mnie Microsoft</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282293413513065234" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SU5532_U8xI/AAAAAAAAAZc/gcHMtgU3AwU/s320/bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg" style="display: block; height: 239px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;"Trwa uruchamianie Narzędzia do usuwania złośliwego oprogramowania firmy Microsoft..."&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Oto przyczyna mojego rozbawienia. Widzicie tu coś dziwnego? Słowa "złośliwego oprogramowania firmy Microsoft" przywodzą mi na myśl tylko jedno skojarzenie. Otóż najwyraźniej MS zajmuje się tworzeniem takiego oprogramowania :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inna rzecz, że pomimo licznych prób i kombinacji wciąż nie udało mi się zaktualizować mojego IE :( Na koniec instalacji wyskakuje informacja, że nie udało się zainstalować i prośba o reset kompa by cofnąć zmiany... Próbowałam różnych sztuczek. Wywalałam SP3, instalowałam na nowo, robiłam czysty rozruch... Diabli nadali _-_&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5138648832740865632?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5138648832740865632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/dlaczego-mieszy-mnie-microsoft.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5138648832740865632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5138648832740865632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/dlaczego-mieszy-mnie-microsoft.html' title='Dlaczego śmieszy mnie Microsoft'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SU5532_U8xI/AAAAAAAAAZc/gcHMtgU3AwU/s72-c/bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1913210654469366168</id><published>2008-12-10T21:34:00.003+01:00</published><updated>2008-12-10T22:18:43.535+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Prince of Persia - premiera</title><content type='html'>Najnowszą grę z przygodami tytułowego Księcia ostatecznie nazwano jednak po prostu &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prince of Persia&lt;/span&gt;. Moim zdaniem wprowadza to trochę zamętu, bo taki tytuł nosiła pierwsza część sprzed wielu, wielu lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu wiadomo też dokładnie (mniej-więcej) kiedy grę będzie można zakupić w Polsce (niecierpliwi od kilku dni mogą ją już kupić np. w Ameryce). Owa magiczna data to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;9 stycznia 2009&lt;/span&gt;. Już teraz np. w sklepie internetowym gram.pl czy w EMPiKu można zamówić/kupić pre-order (gdzie indziej nie sprawdzałam). W EMPiKu jest to sprawa rzędu 26zł. W tej cenie dostaniemy książeczkę z artami z gry (szkice koncepcyjne, arty z gry etc.). W dniu premiery będzie można grę zakupić w cenie pomniejszonej o cenę rzeczonego artbooka (o ile go zakupiliśmy :P). Zważywszy na fakt iż cena samej gry na PC waha się w granicach 99zł (nie jest źle XD Ale poczekam, aż będzie lepiej :P) to zawsze rozłoży się ona na dwa miesiące :) W gram.pl gra jest za 79zł, ale bez artbooka. Wysyłka planowana w grudniu (nie wiem jak oni to chcą zrobić... Zwykle pre-order dochodzi do zamawiających na dzień lub dwa przed premierą... Powinien...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, chwilowo mój walący się komp i tak tego nie uciągnie (chyba, że cudem, bo procesor mam sporo za słaby), więc poczekam na przypływ gotówki (bardzo... nierychły...), zakup nowego kompa (mojego!) i niższą cenę gry :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1913210654469366168?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1913210654469366168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/prince-of-persia-premiera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1913210654469366168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1913210654469366168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/prince-of-persia-premiera.html' title='Prince of Persia - premiera'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-6109324872279714797</id><published>2008-12-10T20:30:00.003+01:00</published><updated>2008-12-10T20:43:25.721+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komunikatory'/><title type='text'>AQQ2 podejście drugie - ERRATA</title><content type='html'>Tak. Errata. Znalazłam jedną rzecz w moim poście opisującym niedawne &lt;a href="http://winterwolf-wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/aqq2-podejcie-drugie.html"&gt;perypetie z AQQ2&lt;/a&gt;. Otóż nie trzeba wcale zakładać nowego konta jabberowego. Wystarczy od razu wpisać dane posiadanego już przez nas konta. Przykład jak zrobić to z gmailem podałam nieświadoma tego wtedy w poście &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SQbjiK420KI/AAAAAAAAAV8/WPTjhKF4fu8/s1600-h/Untitled-1.jpg"&gt;AQQ2 podejście drugie&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-6109324872279714797?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/6109324872279714797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/aqq2-podejcie-drugie-errata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6109324872279714797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/6109324872279714797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/aqq2-podejcie-drugie-errata.html' title='AQQ2 podejście drugie - ERRATA'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3302229491009870257</id><published>2008-12-09T19:59:00.003+01:00</published><updated>2008-12-09T20:32:31.956+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='typografia'/><title type='text'>Czcionka, krój pisma...</title><content type='html'>Dzisiaj chciałabym pomarudzić o pozornie błahej sprawie. Chodzi mianowicie o tzw. czcionki. Słysząc to krótkie słowo wielu osobom nasuwa się skojarzenie z komputerem, głównie Wordem czy innym edytorem tekstu... Studiując Informację Naukową niejednokrotnie przekonałam się iż skojarzenia te są błędne gdyż:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czcionka&lt;/span&gt; – rodzaj nośnika pojedynczych znaków pisma drukarskiego, podstawowy materiał zecerski używany w technice druku wypukłego. Dziś czcionka została wyparta przez elektroniczny nośnik pisma, czyli font.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Nie ma możliwości wciśnięcia w komputer prostopadłościennych, metalowych klocków. Nawyk nazywania fontów czcionkami wziął się z błędu w tłumaczeniu, gdy pojawiły się pierwsze polskojęzyczne systemy operacyjne na PC.&lt;br /&gt;Cyfrowym nośnikiem pisma jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;font&lt;/span&gt;. Z kolei, gdy mówimy o tym jak pismo wygląda, jaki ma kształt i rozmiar to mówimy odpowiednio o &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;kroju pisma&lt;/span&gt;, oraz o jego &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;stopniu&lt;/span&gt; (np. 12-sto punktowy stopień pisma). Niby różnica niewielka i nieznacząca... A jednak moglibyśmy pamiętać nawet w mowie potocznej o tych drobnych różnicach... Po co mieć wkład w zubażanie języka polskiego?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3302229491009870257?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3302229491009870257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/czcionka-krj-pisma.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3302229491009870257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3302229491009870257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/czcionka-krj-pisma.html' title='Czcionka, krój pisma...'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-2254476244964102093</id><published>2008-12-05T00:27:00.010+01:00</published><updated>2010-09-14T20:19:09.604+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Wiedźmin: Powrót Białego Wilka</title><content type='html'>Niestety ku mojemu ubolewaniu nie jest to tytuł drugiej części tej gry, a jedynie jej konwersji na konsole Xbox360 i Playstation 3. &lt;i&gt;Wiedźmin: Powrót Białego Wilka&lt;/i&gt; ma wyjść w drugiej połowie 2009 roku. Fabularnie gra ma być tym samym co znamy z komputerów PC, ale... No właśnie. Znacznej poprawie uległa grafika. Nic dziwnego, gdyż gra powstaje na nowym silniku (DaVinci). Nowy silnik oferuje dynamiczne oświetlenie i cienie, znacznie poprawia trójwymiarowy model Geralta oraz niektórych potworów i postaci. Od nowa zaprojektowano cały styl walki. Ma być on znacznie bardziej dynamiczny. Na dokładkę mamy ulepszoną, bardziej realistyczną i ładniejszą animację postaci. Chociaż wielka szkoda iż tak znacznych udoskonaleń nie zobaczą użytkownicy PC, to jednak to wszystko jest zrozumiałe. Zawsze wersja, która wychodzi później (a już tym bardziej po dwóch latach od premiery) wygląda lepiej. Przeważnie jednak jest to konwersja z konsoli na PC (np. &lt;i&gt;Assassin's Creed&lt;/i&gt;), a tym razem na odwrót.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-8JBi9NYI/AAAAAAAAA1M/_mEocUbvsRI/s1600/wiedzminwywerna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-8JBi9NYI/AAAAAAAAA1M/_mEocUbvsRI/s1600/wiedzminwywerna.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie pozostaje nic innego jak śledzić losy powstającej gry i życzyć posiadaczom konsol miłej zabawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="264" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bi6SdTGhePY?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/bi6SdTGhePY?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-2254476244964102093?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/2254476244964102093/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/wiedmin-powrt-biaego-wilka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2254476244964102093'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2254476244964102093'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/wiedmin-powrt-biaego-wilka.html' title='Wiedźmin: Powrót Białego Wilka'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-8JBi9NYI/AAAAAAAAA1M/_mEocUbvsRI/s72-c/wiedzminwywerna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4789107628434744564</id><published>2008-12-04T21:50:00.005+01:00</published><updated>2010-09-14T16:37:03.014+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Pies bohater</title><content type='html'>Na ruchliwej autostradzie w Chile samochód potrącił psa. Nie byłoby nic niezwykłego w tej smutnej historii, gdyby nie fakt iż z pomocą przyszedł mu inny pies. Niewielki kundelek starał się ocalić życie swojemu kompanowi. Po raz kolejny zwierzęta udowadniają, że jest w nich więcej altruizmu niż byśmy mogli podejrzewać. Tym bardziej rzuca się to w oczy iż na autostradzie żaden samochód się nie zatrzymał... Zresztą wystarczy obejrzeć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/fXXaRECHHT4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/fXXaRECHHT4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4789107628434744564?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4789107628434744564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/pies-bohater.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4789107628434744564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4789107628434744564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/pies-bohater.html' title='Pies bohater'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7391888363301360030</id><published>2008-12-02T00:24:00.006+01:00</published><updated>2008-12-10T20:19:11.777+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Internet'/><title type='text'>Wizytówki z nasza-klasa.pl</title><content type='html'>Na naszą-klasę prawie nie zaglądam. Z tego powodu dość dużym dla mnie zaskoczeniem było odnalezienie tam opcji generowania własnej wizytówki. Zabawny gadżecik i co jeszcze dziwniejsze bezpłatny (kto poznał się na obowiązującej od jakiegoś już czasu polityce n-k, ten wie, że coraz więcej usług jest tam płatnych... Niebawem przyjdzie nam płacić za dodanie kontaktu... Nie takie były początkowe założenia tego portalu -_-').&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto przykładowa wizytówka, którą zrobiłam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;script width="180" id="nk_card" type="text/javascript" charset="UTF-8" src="http://nasza-klasa.pl/card/js/340350/45cf15ccd1"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7391888363301360030?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7391888363301360030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/wizytwki-z-n-k.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7391888363301360030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7391888363301360030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/12/wizytwki-z-n-k.html' title='Wizytówki z nasza-klasa.pl'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8695061668646557885</id><published>2008-11-30T17:52:00.004+01:00</published><updated>2010-09-14T17:11:51.048+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='systemy operacyjne'/><title type='text'>Windows 7 - przemyślenia cz.2</title><content type='html'>System ma się ukazać najwcześniej w okolicach końcówki przyszłego roku. Bardziej jednak prawdopodobne jest, że ujrzy światło dzienne na początku roku 2010. Jak będzie, to się dopiero okaże. Te daty odpowiadają mi jak najbardziej. Gdy będzie mnie stać na nowy komputer zapewne &lt;i&gt;Windows 7&lt;/i&gt; będzie już ładnie się sprawował na PC-tach, które teraz krztuszą się &lt;i&gt;Vistą&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co bardziej oporni umysłowo czepiają się, że to "tylko ulepszona Vista", że "zerżnęli rozwiązania z &lt;i&gt;KDE&lt;/i&gt;" etc. Uważam, że bazowanie na Viście ma tu jak najbardziej sens. Po pierwsze nauczony bolesnymi doświadczeniami Microsoft postara się nie popełnić już tych samych błędów co przy &lt;i&gt;Viście&lt;/i&gt;. Jest szansa, że nie będzie już głupiego opóźnienia czy kłopotów z brakującymi lub wadliwymi sterownikami. Do tego system ma być kompatybilny wstecz (ma obsługiwać wszelkie oprogramowanie pisane na &lt;i&gt;WinXP&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Vistę&lt;/i&gt;) i lepiej zarządza pamięcią RAM (nie żre jej już jak opętany jak miało to miejsce w Viście). Co do oskarżeń o odgapianie rozwiązań z &lt;i&gt;KDE&lt;/i&gt; - skoro są dobre i się sprawdzają to dlaczego ich nie stosować? To się nazywa postęp...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć nowy system opiera się na Viście nie obyło się też bez nieco bardziej znaczących różnic. &lt;i&gt;Win7&lt;/i&gt; ładnie powinien się sprawdzać na ekranach dotykowych (bodajże w trybie &lt;b&gt;Multi Touch&lt;/b&gt;, w którym znika kursor myszy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne znaczące zmiany to odmienny od znanych nam dotąd z kolejnych Windowsów pasek zadań (zamiast ikony i nazwy uruchomionej aplikacji, sama ikona), który wyposażony będzie w funkcję &lt;b&gt;Jump List&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poprawione będzie też funkcjonowanie gadżetów znanych z &lt;i&gt;Visty&lt;/i&gt;. Już nie będą one uwięzione w bocznym pasku. Można zmieniać ich rozmiar, położenie etc. Sama wygoda :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej ciekawię się chyba działania okien w nowym Windowsie. Po przeciągnięciu okna do bocznej krawędzi ekranu zajmować będzie jedną jego połowę, gdy zaś przeciągniemy je do samej góry nastąpi jego maksymalizacja. Jest to odpowiedź &lt;b&gt;Microsoftu&lt;/b&gt; na wyniki badań mówiących iż większość użytkowników komputerów najczęściej na raz korzysta z jednego zmaksymalizowanego okna lub dwóch umieszczonych obok siebie (przenoszenie plików z jednego do drugiego :D).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W &lt;i&gt;Windowsie 7&lt;/i&gt; ma się znaleźć o wiele wiele więcej ciekawych funkcji, które sprawiają, że nie mogę się go doczekać. Mowa tu na przykład o &lt;b&gt;Windows Advanced Resterization Platform&lt;/b&gt; (w skrócie &lt;b&gt;WARP&lt;/b&gt;), który pozwala na uruchomienie bibliotek DirectX w wersji 10.0 i 10.1 przy wykorzystaniu mocy obliczeniowej procesora. Odciąży to mało wydajne zintegrowane układy graficzne. Słyszałam także o poprawieniu obsługi dysków SSD (one chyba powinny być tematem odrębnego wpisu, bo z tego co czytam są bardzo ciekawym rozwiązaniem). Jak będzie w rzeczywistości się okaże. Wiadomo jednak na pewno, że oczekiwania są ogromne. Firma z Redmond będzie się musiała nieźle nagimnastykować by spełnić chociaż większą część z nich.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8695061668646557885?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8695061668646557885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/przemylenia-o-windowsie-7.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8695061668646557885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8695061668646557885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/przemylenia-o-windowsie-7.html' title='Windows 7 - przemyślenia cz.2'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8434188573569351174</id><published>2008-11-28T03:05:00.003+01:00</published><updated>2008-11-30T21:56:54.330+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='programy'/><title type='text'>Portable...</title><content type='html'>Tłumacząc na polski portable oznacza po prostu przenośny. W znaczeniu, które mam teraz na myśli chodzi o przenośne oprogramowanie. Najprościej mówiąc są to programy, które można nagrać sobie na pendrive'a i za jego pomocą korzystać z nich z dowolnego komputera, który ma wyjście USB i sprzęt, który uciągnie nasz programik. Zauważyłam, że ostatnio coraz więcej i więcej jest programów tego typu. Od zwykłych komunikatorów (to naprawdę wielka wygoda XD Idziemy do znajomych i mamy swoje własne, najwygodniejsze dla nas ustawienia), programy do deinstalacji innych programów (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;RevoUninstaller&lt;/span&gt;) czy programy graficzne (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Photoshop&lt;/span&gt; :D). Wielka wygoda i swoboda jeśli zdarza nam się pracować na wielu komputerach. Musimy tylko zainwestować w bardzo pojemnego pendrive'a i pogodzić się z drobnymi niedogodnościami. Przecież nie może nam być zbyt dobrze ;) Programy działające z pendraka czasami nieco zamulają. Działają wolniej niż gdyby znajdowały się na twardzielu. Zdarza się też, że mają do pewnego stopnia ograniczoną funkcjonalność (w końcu mobilność wiąże się często z pewnym "odchudzeniem" programu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UWAGA: Tekst pisany z perspektywy zwykłego użytkownika-samouka z przeciętnym doświadczeniem w pracy z komputerami (tak, to ja XD).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8434188573569351174?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8434188573569351174/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/portable.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8434188573569351174'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8434188573569351174'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/portable.html' title='Portable...'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8330429301516631144</id><published>2008-11-23T22:13:00.007+01:00</published><updated>2008-11-24T01:12:17.601+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Internet'/><title type='text'>Słowniczek początkującego internauty</title><content type='html'>Wiele osób, które pierwszy raz zetknęło się z Internetem szybko odkrywa, że nie rozumie większości skrótów i zwrotów stosowanych na forach, w komunikatorach i na serwisach społecznościowych. Postanowiłam stworzyć niewielki słowniczek podstawowych pojęć. W Internecie można znaleźć ich wytłumaczenie, jednakże nie każdy wie gdzie szukać. A nuż komuś się przydadzą XD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skróty:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;AFAIK – ang. "As Far As I Know", o ile wiem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;AFAIR – ang. "As Far As I Remember", z tego co pamiętam, o ile pamiętam&lt;/li&gt;&lt;li&gt;AFK – ang. "Away From Keyboard", z dala od klawiatury&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ASAFT – ang. "As Stupid As Fucking Turk”&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ASAP – ang. "As Soon As Possible”, tak szybko jak to tylko możliwe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bb – ang. "bye-bye"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;brb – ang. "be right back”, zaraz wracam&lt;/li&gt;&lt;li&gt;BTW – ang. “By The Way”, przy okazji&lt;/li&gt;&lt;li&gt;CU – ang. "see you", do zobaczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Cya – ang. "see you" (czyt. sija)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;EOT – ang. "End Off Topic”, koniec tematu, koniec wątku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;FAQ – ang. “Frequently Asked Questions”, często zadawane pytania.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;freeware – ang.; program darmowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;GG - Gadu-Gadu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;IMAO – ang. "In My Arrogant Opinion”, moim aroganckim zdaniem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;IMHO – ang. "In My Humble Opinion”, moim skromnym zdaniem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;IMO – ang. "In My Opinion”, moim zdaniem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;IP – ang. "Internet Protocol”, protokół internetowy. Mówiąc prościej "adres" podpięty do komputera w sieci opartej na TCP/IP.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ISP – ang. "Internet Service Provider”, dostawca usług internetowych: np: stron www czy poczty e-mail.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jj - już jestem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;k – ok.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;KC – Kocham Cię&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kk - ok&lt;/li&gt;&lt;li&gt;LAN party - spotkanie gdzie najczęściej gracze grają w gry na komputerach w sieci LAN (sieci lokalnej), a nie poprzez Internet.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;LOL – ang. "Laugh Out Loud”, głośno się śmiać&lt;/li&gt;&lt;li&gt;n/p – ang. "no problem”, nie ma problemu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Neo - Neostrada&lt;/li&gt;&lt;li&gt;NMZC – nie ma za co&lt;/li&gt;&lt;li&gt;NTNR – no to na razie &lt;/li&gt;&lt;li&gt;nvm – ang. "nevermind”, nieważne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;OCB - o co biega&lt;/li&gt;&lt;li&gt;OMG – ang. "Oh My God”, o mój Boże&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Op - operator (np. strony internetowej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Open Source – ang.; program z ogólnodostępnym kodem źródłowym. Najczęściej jest efektem pracy entuzjastów nad danym programem i oczywiście darmowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;plz – ang. "please”, proszę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ppl – ang. "people”, ludzie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ROTFL – ang. "Rolling On The Floor Laughing”, tarzając się ze śmiechu po podłodze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;soft - skrót od software. Oprogramowanie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sry – ang. "sorry”, przepraszam. Stosowany głównie w komunikatorach.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;SWP – starzy w pokoju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Thnx – ang. "thanks”, dzięki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Thx – ang. "thanks”, dzięki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;w8 – ang. "wait”, czekaj&lt;/li&gt;&lt;li&gt;WLAN – ang. "Wireless Local Administrative Network”, sieć lokalna oparta na połączeniu bezprzewodowym&lt;/li&gt;&lt;li&gt;WTF – ang. "What The Fuck”, co do cholery&lt;/li&gt;&lt;li&gt;z/w – zaraz wracam&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zb – zaraz będę&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inne zwroty:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ban – termin używany w informatyce. Polega na czasowym bądź stałym ograniczeniu dostępu użytkownika do pewnych opcji, usług bądź elementów serwisu internetowego. Stosowany wobec osób popełniających wykroczenia przeciwko ustalonym zasadom czy netykiecie. Także wobec spamerów, użytkowników natrętnych, utrudniających innym korzystanie z usług. Ban wykorzystywany jest m.in. na forach internetowych, IRC-u czy też komunikatorach internetowych.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dziecko Neo – dziecko Neostrady; to osoba, która spamuje fora i strony internetowe, robi celowo lub niechcący ludziom na złość, łamie netykietę. Termin powstał ok. roku 2002, kiedy to rodzice dawali dzieciom (zazwyczaj w wieku od 8-17 lat) w prezencie dostęp do Internetu (najczęściej Neostradę). UWAGA! Terminu nie wolno rozumieć dosłownie. Nie każdy użytkownik Neostrady jest dzieckiem Neo i na odwrót (ktoś kto nie ma Neostrady też może być dzieckiem Neo).&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;geek – osoba specyficznie uzdolniona (najczęściej informatyk), porozumiewa się zwrotami niezrozumiałymi dla zwykłego człowieka (pełnymi słów zrozumiałych tylko w jej środowisku)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;hardware – sprzęt komputerowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nerd –  ktoś kto przedkłada komputery i wszystko co z nimi związane nad swoje życie prywatne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;netykieta – zbiór zasad przyzwoitego zachowania w Internecie, swoista etykieta obowiązująca w Sieci&lt;/li&gt;&lt;li&gt;newbie – ang.; początkujący&lt;/li&gt;&lt;li&gt;noob - (lub n00b) wyrażenie to wywodzi sie z gier On-line. Oznacza osobę, która nic nie umie, ale nie dlatego, że jest początkująca (to najczęściej już doświadczeni gracze). Zachowuje się dziecinnie, nieodpowiednio do gemetykiety (gametykieta - zasady dobrego wychowania w grach MMORPG) danej gry. Pojęcie stopniowo rozszerza się na inne sfery życia poza grami On-line. Nie mylić z „newbie”.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pokemon – osoba o wyjątkowo niskim poziomie IQ, siejąca zamęt na chatach, forach i blogach, pisząca tzw. trawką (przykład trawki: „KoFfUs!@aM dOsTaFfAć kOmEnC!k! oD w4S mO! LoVus!aN! :)”)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;seed - określa ilość osób aktualnie udostępniający dany plik. Używany głównie na torrentach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;software - oprogramowanie komputerowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;troll – człowiek zachowujący się antyspołecznie; najczęściej występuje na forach i wszędzie tam gdzie można prowadzić dyskusje&lt;/li&gt;&lt;li&gt;user – ang. użytkownik. Osoba korzystająca z Internetu czy też będąca użytkownikiem jakiegoś oprogramowania, systemu czy grupy programów.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8330429301516631144?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8330429301516631144/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/sowniczek-pocztkujcego-internauty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8330429301516631144'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8330429301516631144'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/sowniczek-pocztkujcego-internauty.html' title='Słowniczek początkującego internauty'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8832941932069912082</id><published>2008-11-23T19:10:00.007+01:00</published><updated>2008-11-23T22:01:55.443+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telekomunikacja'/><title type='text'>Fotokody</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SSnELoqIMQI/AAAAAAAAAYE/ubcU6CC9iWg/s1600-h/9e0cdb9dfb4f182d3348c19585d9a159_150x150.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SSnELoqIMQI/AAAAAAAAAYE/ubcU6CC9iWg/s200/9e0cdb9dfb4f182d3348c19585d9a159_150x150.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271960542985597186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Fotokody czy też kody 2d, po angielsku nazywane "mobile tags", "matrix code" lub "smart code" to małe obrazki z zakodowaną treścią. Można je odczytać dzięki zrobieniu im zdjęcia telefonem komórkowym, wyposażonym w program deszyfrujący. Typów kodowania jest kilkanaście, ale najczęściej używane są te w standardzie QR i Data Matrix.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za pomocą fotokodów można szyfrować adresy internetowe, dane kontaktowe (które można od razu dodać jako nowy kontakt na komórce) czy dłuższe wiadomości tekstowe (np. na metkach itp. gdzie z racji ich rozmiarów się nie mieszczą) oraz wiele innych wiadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotokody powstały około 2003 roku w Azji (najprawdopodobniej w Japonii). W Polsce testy prowadzone są od 1 lipca 2008 roku. Oficjalnie wprowadzone mają być dopiero na początku 2009 roku. Co ciekawe abonenci Orange i Ery już mogą z nich korzystać w ramach testów. Abonenci Plusa muszą poczekać do przyszłego roku. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by samemu ściągnąć sobie z internetu odpowiednią aplikację i już rozpocząć własne testy :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.i-nigma.com/personal/"&gt;Strona, na której znajdziemy program deszyfrujący i generator fotokodów&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BTW powyższy fotokod jest zaledwie przykładowym obrazkiem znalezionym w sieci. Nie chciało mi się sprawdzać jaką treść ze sobą niesie :P Ot, lenistwo...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8832941932069912082?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8832941932069912082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/fotokody.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8832941932069912082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8832941932069912082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/fotokody.html' title='Fotokody'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SSnELoqIMQI/AAAAAAAAAYE/ubcU6CC9iWg/s72-c/9e0cdb9dfb4f182d3348c19585d9a159_150x150.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5921432066838874442</id><published>2008-11-22T13:15:00.001+01:00</published><updated>2008-11-30T21:58:35.715+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komunikatory'/><title type='text'>Ucieczka z tonącego okrętu</title><content type='html'>Tym tonącym okrętem jest oczywiście używany już przeze mnie od ponad dwóch lat &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekt&lt;/span&gt;. Komunikator ten od 2005 roku nie jest już rozwijany. Choć z początku używało się go bardzo dobrze, to jednak powoli się starzał... Coraz gorzej wychodzi mu łączenie się z siecią gg, z jabberem nigdy dobrze nie współpracował. Zdarzają mu się niewyjaśnione zwiechy i pady... Najczęściej wyłącza się z błędem krytycznym w chwili, gdy ktoś wysyła do mnie emotikonkę. I to nawet mimo faktu iż mam je wyłączone -_- Naprawdę bardzo dziwne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te uprzykrzające życie zachowania komunikatora skłoniły mnie do pilnego poszukiwania alternatywy. Pisałam już o &lt;span style="font-style: italic;"&gt;AQQ2&lt;/span&gt;. Niby ma wszystko co jest potrzebne, a jednak mi nie wystarcza. Zbyt mało ma możliwości konfiguracji bym mogła być zadowolona z jego użytkowania. Moje spojrzenie padło więc na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mirandę&lt;/span&gt;, która słynie z tego, że można z nią zrobić niemal wszystko. Poczciwa &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mirka&lt;/span&gt; może wyglądać tak jak sobie zażyczymy, napisanych do niej wtyczek jest multum i, co najważniejsze, wciąż jest rozwijana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Nie ma róży bez kolców" mówi znane powiedzonko. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Miranda&lt;/span&gt; jest różą, której kolce wciąż trzymają mnie przy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekcie&lt;/span&gt;. Cóż to za kolce? Po pierwsze historia. Archiwum w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mirandzie&lt;/span&gt; jest beznadziejne. Wtyczka history++ niby to poprawia, ale naprawdę nieznacznie... Nie znalazłam niczego takiego jak globalna historia jak w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekcie&lt;/span&gt; czy nawet gg i innych komunikatorach. Trzeba wchodzić w historię każdego kontaktu osobno. Druga rzecz, powiązana mocno z historią, to wyszukiwanie konkretnych fraz i rozmów. W &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekcie&lt;/span&gt; było sporo opcji, które umożliwiały mi szybkie dotarcie do konkretnej wypowiedzi. Dla niektórych te opcje były zbyt skomplikowane, lecz dla mnie były darem od bogów. Byłam w stanie dotrzeć do każdej wypowiedzi metodą skojarzeń lub lecąc po datach... W &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mirce&lt;/span&gt; ni cholery nie rozumiem jak mam wyszukać to co potrzebuję... Wszystko jest na kupie. Historia to najsłabsza część tego komunikatora. Ostatnim mankamentem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mirandy&lt;/span&gt; jest styl okna rozmowy. Nie znalazłam w niej ani jednego stylu, który byłby tak ładny i funkcjonalny jak mój przerobiony ReserVed. Dochodzę do wniosku, że sama będę musiała nauczyć się tworzyć style okna rozmowy by móc funkcjonować bez irytacji wywołanej utratą idealnego wg mnie motywu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, wygląda na to, że idealnego komunikatora nie znajdę nigdy... Ideałem dla mnie byłoby coś posiadającego zalety &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekta&lt;/span&gt; i pozbawionego jego nawarstwiających się przez lata wad. Ponieważ jednak nie wygląda na to by takie coś miało się pojawić pozostaje mi czekać, aż &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekt&lt;/span&gt; wkurzy mnie wystarczająco bym ostatecznie przerzuciła się na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mirandę&lt;/span&gt;...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5921432066838874442?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5921432066838874442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/ucieczka-z-toncego-okrtu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5921432066838874442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5921432066838874442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/ucieczka-z-toncego-okrtu.html' title='Ucieczka z tonącego okrętu'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7459743902173998706</id><published>2008-11-10T22:34:00.085+01:00</published><updated>2010-09-13T23:37:22.950+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeglądarki'/><title type='text'>Browserówki</title><content type='html'>[Tekst ze specjalną dedykacją dla Meggalodon XD Sama tego chciałaś XD] &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszych czasach ciężko spotkać internautę, który nie gra w żadną browserówkę. Jeszcze ciężej spotkać kogoś, kto nigdy wcześniej nie słyszał o tego typu grach. Mimo to udało mi się spotkać i takie osoby. Trudno trochę w to uwierzyć, bo grają przecież ludzie w różnym wieku - dzieci i dorośli. Niewielkie gierki umilają przerwy w pracy ludziom wszystkich ras i narodowości. Postanowiłam przyjrzeć się bliżej temu zjawisku. Sądzę, że kilka minirecenzji najpopularniejszych tytułów pozwoli spojrzeć na całość z nieco szerszej perspektywy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Browserówkami zwykło się z angielska nazywać popularne w ostatnim czasie gry przeglądarkowe. Chwilę zajęło mi znalezienie definicji, która stanowiłaby podstawę mojego wywodu XD Cytując Wikipedię:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;Gra przeglądarkowa&lt;/b&gt; (ang. &lt;i&gt;Browser Based Game&lt;/i&gt; - gra oparta o przeglądarkę) - potoczna nazwa gier, do których uruchomienia niezbędna jest przeglądarka internetowa. Nie potrzeba natomiast zapisywać na dysku żadnych plików ani instalować gry. Gry tego typu najczęściej działają na skryptach PHP, który obecnie jest najprzystępniejszą metodą stworzenia mobilnych stron internetowych. Przykładami takich gier są: &lt;i&gt;The Crims&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;O Game&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;BiteFight&lt;/i&gt;. W przeciwieństwie do MMORPG nie wymagają instalacji, a jedynie rejestracji konta. Sama rejestracja i rozgrywka jest najczęściej darmowa, jednak w grach tego typu można aktywować płatne funkcje tzw. Premium, które wraz rozwojem konta stają się niemalże niezbędne. Częstokroć gry przeglądarkowe są tworzone przez amatorów. Sprzyja temu publikowanie silników gier oraz wszelkiego rodzaju supporty zajmujące się pomocą w administrowaniu, tworzeniu lub edycji skryptów gier.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Gier tego typu w Internecie znaleźć można setki. Tworzone są w różnych krajach, różnych językach, często tłumaczone (nie wypowiem się o jakości niektórych tłumaczeń X_x). Moim zamiarem jest przybliżenie kilku tytułów, do których udało mi się dotrzeć. Nie wszędzie się rejestrowałam, więc podam tylko najbardziej podstawowe informacje o każdej grze. Kolejność prezentowanych tytułów jest dość przypadkowa. Również informacje, które tu zamieszczam nie dążą do bycia autorytatywnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wilkołaki i wampiry&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Gry polegające na prowadzeniu wilkołaka bądź wampira znam trzy. Dwie są do siebie uderzająco podobne. Różnią się zaledwie szczegółami i są raczej proste w swej formule. Obie bazują na konflikcie między wampirami i wilkołakami. Trzecia jest nieco inna. Po kolei omówię wszystkie trzy tytuły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;BiteFight&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6TXGvfTaI/AAAAAAAAAr4/3N-PNxBPTvM/s1600/bitefight.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6TXGvfTaI/AAAAAAAAAr4/3N-PNxBPTvM/s1600/bitefight.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Możemy zdecydować po której stronie odwiecznego konfliktu staniemy - wampirów czy wilkołaków. Rozwijamy naszą bestię, budujemy jej schronienie i polujemy na ludzi, demony oraz przedstawicieli tej drugiej rasy. Pieniądze i punkty doświadczenia możemy też zdobywać na cmentarzu. Gracze mogą się łączyć w klany. Istotną rolę w grze odgrywają Piekielne Kamienie, za które możemy kupić pewne udogodnienia. Wygląda też na to, że gracze mogą ze sobą handlować na Targowisku, zaś w Tawernie możemy rozpocząć quest. Ciekawostką jest możliwość zmiany strony konfliktu (oczywiście za stosowną opłatą) oraz ustawienia Urlopu pod naszą nieobecność (od 2 do 30 dni).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Monster'sGame&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6ThpBE5XI/AAAAAAAAAr8/Zxul29o4aig/s1600/monstersgame.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6ThpBE5XI/AAAAAAAAAr8/Zxul29o4aig/s1600/monstersgame.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; &lt;i&gt;MG&lt;/i&gt; to starszy lecz mniej znany brat &lt;i&gt;BF&lt;/i&gt;, jednakże jest grą nieco prostszą w swej formule. Brak dodatkowej waluty (Piekielne Kamienie z &lt;i&gt;BF&lt;/i&gt;), brak Targowiska gdzie gracze mogą wystawiać przedmioty, nie ma też dodatkowych misji i opcji wysyłania bestii na Urlop. Polować można tylko na ludzi bądź przedstawicieli opozycyjnej rasy. Tym bardziej wojowniczym spodoba się Arena, gdzie można się spróbować w sparingu nawet z przedstawicielem własnej rasy. W grze można rozwijać 4 zdolności specjalne (udostępniane są kolejno co 20 poziomów; by zwiększyć poziom zdolności trzeba pokonać Przodka), które poprawią nasze zdolności bojowe. Pracując na cmentarzu zdobywamy tylko pieniądze. Konto premium można kupić na różne sposoby. W zasadzie dostanie się na wyżyny w rankingach bez niego jest niemożliwe...&lt;br /&gt;Wspomóż wilkołaka swoim kliknięciem XD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Blood Wars&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6TnJK0jMI/AAAAAAAAAsA/vu_f5ZiEkzE/s1600/bloodwars.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6TnJK0jMI/AAAAAAAAAsA/vu_f5ZiEkzE/s1600/bloodwars.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Gra znacznie bardziej zaawansowana i skomplikowana od poprzedniczek. Główną jednak różnicą jest brak możliwości wyboru innej bestii niż wampir. Za to mamy do wyboru aż cztery ich rasy. Każdy wybór niesie ze sobą inne konsekwencje. O ile Władca zwierząt jest silny i odporny o tyle np. Ssak potrafi wykorzystać część umiejętności przeciwnika przeciwko niemu. Gracze mają możliwość wiązania się w klany, podbijania cudzych terenów, awansowania w wampirzym społeczeństwie... Poza tym rozbudowują swoje "kwadraty" (niewielka przestrzeń w mieście należąca do jednego wampira; można mieć tylko jeden kwadrat na raz), wyruszają na wyprawy i handlują między sobą. Z uwag dodatkowych muszę nadmienić iż nie należy przystępować do gry bez uważnego przeczytania i zrozumienia regulaminu. Operatorzy są bardzo restrykcyjni i surowi. Gra bez konta premium może być trudna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Rycerzem być&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Walka światła i ciemności przewija się w grach rycerskich. Udało mi się znaleźć dwie niemal identyczne w swej treści, ale nieco odmienne w wykonaniu gry - &lt;i&gt;KnightFight &lt;/i&gt;oraz &lt;i&gt;BattleKnight&lt;/i&gt;. Na początku gry nie musimy wybierać po której stronie konfliktu się opowiemy. To nasze czyny zdecydują czy staniemy się Mrocznym Rycerzem czy Paladynem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;KnightFight&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6TsvSrHbI/AAAAAAAAAsE/x66sN24jlh8/s1600/knightfight.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6TsvSrHbI/AAAAAAAAAsE/x66sN24jlh8/s1600/knightfight.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Gra bardzo przypomina &lt;i&gt;MonstersGame&lt;/i&gt;. Na szczęście nie na tyle by wywołać nieprzyjemne déjà vu. Wykonujemy różne misje oraz walczymy z innymi Rycerzami, zdobywamy punkty doświadczenia oraz złoto i kamienie szlachetne, które następnie wymieniamy na bardziej przydatne nam dobra. Od naszych wyborów podczas wykonywania misji zależeć będzie czy zostaniemy Rycerzem Światła czy raczej będziemy przynależeć do Dzikich Hord. Walczyć można bronią jednoręczną lub dwuręczną. Pamiętać należy jednak o tym, że lepiej maksymalnie skupić się na jednym typie broni, bo co jest do wszystkiego to jest do d... W grze jest możliwość zrzeszania się w Gildie. Jako ciekawostkę podam, że twórcy chcąc zachęcić graczy do grania niekiedy podarowują graczowi siedmiodniowe konto premium (mnie zdarzyło się to kilka razy, gdy przez dłuższy czas nie zaglądałam na swoje konto).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;BattleKnight&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6Twu4bBfI/AAAAAAAAAsI/fnH4sKuNzx8/s1600/battleknight.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6Twu4bBfI/AAAAAAAAAsI/fnH4sKuNzx8/s1600/battleknight.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Ogólnie ten tytuł do złudzenia przypomina powyższą grę. Do najważniejszych różnic należą między innymi moce, które możemy kupić za punkty złej lub dobrej karmy (które zdobywamy wraz ze złymi lub dobrymi postępkami), fakt iż można brać udział w turniejach (pokonując określonych przeciwników zyskujemy konkretne tytuły, np. tytuł książęcy) oraz to, że zrzeszenia graczy nazywa się tu Zakonami. Bardzo ciekawym rozwiązaniem są też Miejsca trafień/obrony. Są to miejsca, w które gracz trafia w czasie walki i których broni. Ustawienia można zmieniać. Dobre ustawienia zwiększają szanse pokonania silniejszego przeciwnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Szkoła magii i czarodziejstwa&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tales of Magic&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6T_CcZRLI/AAAAAAAAAsM/_T6to7VXjpg/s1600/talesofmagic.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6T_CcZRLI/AAAAAAAAAsM/_T6to7VXjpg/s1600/talesofmagic.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Tales of Magic&lt;/i&gt; w swojej formie budzi skojarzenie iż jest przeznaczona dla 13-sto letnich dziewczynek... Takie było niestety moje pierwsze wrażenie po ujrzeniu jej szaty graficznej. Żywe kolory i spora dawka różu zrobiły na mnie przykre wrażenie. Sama gra polega po prostu na rozwijaniu umiejętności stworzonego przez nas czarodzieja. Z tego co udało mi się zorientować jest bardzo podobna do &lt;i&gt;Monster'sGame&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;BiteFight&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;KnightFight&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;BattleKnight&lt;/i&gt;. Nasz czarodziej pojedynkuje się z innymi magami i wyrusza na wyprawy zdobywając nowe doświadczenia i ucząc się nowych zaklęć. Pieniądze zarabia w bibliotece. O ile się orientuję klany nazywane są tu Kręgami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Podnieść kotwicę, żagle na maszt&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Korsarze&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UEHbFJDI/AAAAAAAAAsQ/fcbW5GdD_E0/s1600/piratesassault.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UEHbFJDI/AAAAAAAAAsQ/fcbW5GdD_E0/s1600/piratesassault.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Korsarze&lt;/i&gt; to gra, która pozwoli nam poczuć się jak prawdziwy pirat (aż się film Piraci z Karaibów przypomina...). Pojedynki kapitanów, wyprawy rabunkowe, rozbudowa własnej siedziby, zdobywanie i uzbrajanie załogi oraz rozbudowa własnego statku. Nie ma to jak powiew chłodnej morskiej bryzy i zapach rumu o poranku... W grze istnieje również możliwość przystąpienia do Gildii lub założenia własnej. Jak zawsze konto premium pozwala nam znacząco przyspieszyć naszą ekspansję na morzu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Moje miasto, mój kraj... moja galaktyka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przyszedł też czas na gry bardziej strategiczne w swej formule. Nacisk w tego typu grach kładziony jest raczej na rozwój i rozbudowę znacznie większej całości niż tylko jednej postaci. Tego typu gier w sieci jest chyba najwięcej (albo też najczęściej się o nich słyszy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;RedDragon&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UHmW_dII/AAAAAAAAAsU/2achoMLwV2c/s1600/reddragon.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UHmW_dII/AAAAAAAAAsU/2achoMLwV2c/s1600/reddragon.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Jest stosunkowo starą grą. Wedle statystyk podanych w samej grze bawi się tam około 29 tysięcy osób (tzn. tyle jest aktywnych kont). Gra jest bezpłatna, chociaż jeśli chcemy prowadzić więcej niż jedno księstwo wtedy musimy już wyłuskać trochę grosza. &lt;i&gt;RD&lt;/i&gt; jest bardziej rozbudowana niż poprzedniczki, ma też zupełnie inne zasady. Najważniejsza z nich to chyba fakt, że upływ czasu mierzy tam się w erach. Ery kończą się wraz z wyłonieniem zwycięzcy w grze. W kolejnej erze wszyscy zaczynają od zera. Jeśli początkujący gracz ma trudności może zapoznać się z Dracopedią, gdzie większość nurtujących nas zagadnień została przystępnie wyjaśniona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plemiona&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UKxQSt0I/AAAAAAAAAsY/CD5-yCkKG8s/s1600/plemiona.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UKxQSt0I/AAAAAAAAAsY/CD5-yCkKG8s/s1600/plemiona.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Gra strategiczna. Osadzona jest w realiach średniowiecznych. Dostajemy pod swoją opiekę niewielką wioskę, którą mamy doprowadzić do władzy i chwały. Cieszy się ona bardzo dużą popularnością w sieci. Zarejestrowanych graczy jest już niemal 450 tysięcy. W razie kłopotów zawsze możemy zajrzeć do działu Pomoc, a jeżeli uważamy się za specjalistę w jakiejś dziedzinie gry mamy możliwość dokonania edycji Plemiona-Wiki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Travian&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UQ1wWDeI/AAAAAAAAAsc/u4dLd7iGaJk/s1600/travian.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UQ1wWDeI/AAAAAAAAAsc/u4dLd7iGaJk/s1600/travian.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Jest grą bardzo podobną do &lt;i&gt;Plemion&lt;/i&gt;. Głowną różnicą są realia historyczne - swoją osadę rozbudowujemy w starożytności. Do wyboru mamy trzy nacje: Rzymian, Galów i Germanów. Z samą grą możemy się nieco zapoznać dzięki Instrukcji i Przewodnikowi, które są przejrzyste i dobrze napisane. Grać możemy na jednym z kilku serwerów. Ponieważ nie miałam nigdy okazji zagrać ani w &lt;i&gt;Traviana&lt;/i&gt; ani w &lt;i&gt;Plemiona&lt;/i&gt; to nie jestem w stanie powiedzieć czemu ten pierwszy tytuł cieszy się czterokrotnie większą popularnością... Tak w każdym razie mówią liczby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ikariam&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UT0eiEWI/AAAAAAAAAsg/1G1sI-XVaKY/s1600/ikariam.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UT0eiEWI/AAAAAAAAAsg/1G1sI-XVaKY/s1600/ikariam.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Gra przypomina dwie poprzedniczki. Mamy dla siebie mały, niezagospodarowany acz żyzny kawałek ziemi, który mamy zamienić w nasze wspaniałe imperium. Gra klimatem przypomina starożytną Grecję. Podobnie jak w &lt;i&gt;RedDragon&lt;/i&gt; co jakiś czas będą się do nas odzywać nasi wierni doradcy. Przewodnik jest jak na mój gust dość lakoniczny, dlatego nie udało mi się zbyt wiele na jego podstawie dowiedzieć o grze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;BananaKing&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UYwDQZgI/AAAAAAAAAsk/67O52oZ4Ioc/s1600/bananaking.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UYwDQZgI/AAAAAAAAAsk/67O52oZ4Ioc/s1600/bananaking.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;[EN]&lt;/span&gt; Zabawna gierka zrobiona z przymrużeniem oka. Jesteś plantatorem bananów. Prawda, że zawsze o tym marzyłeś? Zakładasz plantacje, dbasz o pola, bronisz ich przed napaściami innych plantatorów, sabotujesz sąsiadów oraz szukasz ukrytych skarbów. Wyhodowane banany możesz sprzedać. Pieniądze posłużą ci do rozwijania swojej plantacji, rozbudowywania jej i bronienia przed innymi. Jak i w poprzednich grach można zakupić konto premium, które zwiększa nieco nasze możliwości w grze i uwalnia nas od patrzenia na uciążliwe reklamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;O Game&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UcZgs9kI/AAAAAAAAAso/ZRSe9V0dx2s/s1600/ogame.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UcZgs9kI/AAAAAAAAAso/ZRSe9V0dx2s/s1600/ogame.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Od niewielkiej planetki do kosmicznych światów... W tej grze dostajemy w swoje łapki całą planetę. Jest niezagospodarowana i gotowa do zamieszkania. Rozwijamy więc nasz mały świat po to by później zdobywać sobie kolonie i nowe światy skąd będziemy pobierać dodatkowe surowce. Niczym w Gwiezdnych Wojnach mamy możliwość zbudowania własnej Gwiazdy Śmierci, czy zniszczenia całej floty przeciwnika. Międzygwiezdne sojusze, niszczycielskie wojny i odkrywanie nowych światów. O O Game mówi się, że jest jedną z bardziej rozbudowanych gier przeglądarkowych. Tytuł wart polecenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;WildGuns&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6Ufro_UBI/AAAAAAAAAss/3mFMDazJB30/s1600/wildguns.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6Ufro_UBI/AAAAAAAAAss/3mFMDazJB30/s1600/wildguns.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Tym razem realia Dzikiego Zachodu. Do wyboru mamy trzy nacje. Meksykanie, Kowboje i Indianie. Różnią się one od siebie znacząco. Indianie np. są najagresywniejsi, podczas gdy Kowboje to najbardziej defensywna nacja. Wyglądem gra najbardziej przypomina mi Traviana. Grafika opracowana została z humorem w klimatach rodem z amerykańskich westernów. Gdyby nie fakt, że nie gustuję w tego typu rozrywkach pewnie bym zagrała...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Inne&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;TechWarrior&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UsMzN2xI/AAAAAAAAAsw/u_xUWQSkSek/s1600/techwarrior.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6UsMzN2xI/AAAAAAAAAsw/u_xUWQSkSek/s1600/techwarrior.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; W tej grze prócz TechWojownika rozwijamy naszego Techa - coś w rodzaju kroczącej maszyny bojowej. Toczymy pojedynki z innymi pilotami. Oczywiście na wynik walki składa się wiele czynników - zdolności pilota (które rozwijamy za punkty doświadczenia) i uzbrojenie Techa (kupowane za kredyty). Tu również możemy sobie usprawnić grę kontem premium...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gladiatus&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6Uvg0sDvI/AAAAAAAAAs0/ahnsrQatJZU/s1600/gladiatus.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6Uvg0sDvI/AAAAAAAAAs0/ahnsrQatJZU/s1600/gladiatus.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; Uderzająco podobna typu &lt;i&gt;KnightFight&lt;/i&gt;, tylko z ładniejszą oprawą i inną tematyką. Tym razem przyjdzie nam rozwijać gladiatora. Ponieważ gra została bardziej dopracowana pod względem wyglądu gra się dość przyjemnie. No bo nie ukrywajmy, ale miło jest zobaczyć twarz kowala czy kogo tam zamiast czytania tekstu: "Witaj, czego sobie życzysz?". Okna ekwipunku też bardziej przypominają te znane z klasycznych gier RPG, a nie z uproszczonych browserówek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nightwood&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6VAFf73ZI/AAAAAAAAAs4/wjYACdLNSKg/s1600/nightwood.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6VAFf73ZI/AAAAAAAAAs4/wjYACdLNSKg/s1600/nightwood.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;[PL]&lt;/span&gt; O internetowej hodowli smoków ciężko powiedzieć coś co za kilka miesięcy nie okazałoby się informacją nieco już zdezaktualizowaną. Gra rozwija się cały czas. Wszelkie zmiany na bieżąco rejestrowane są w Nightwood Wiki, gdzie znajdziemy odpowiedzi na większość nurtujących nas pytań. W grze możemy posiadać do pięciu smoków (ponoć są metody zdobycia większej ilości). Możemy je opancerzyć, trenować, wysyłać na wyprawy czy walki ze strażnikami... Poza tym można wyzwać smoka należącego do innego gracza na pojedynek. Naszych skrzydlatych przyjaciół trzeba codziennie karmić żeby byli w formie. Gracze mają możliwość handlowania między sobą, łączenia się w klany i komunikowania się przez Shoutbox.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To by było na tyle. Nie mam siły na więcej. Ci którzy grają w niektóre z wymienionych tu gier zapewne wiedzą znacznie więcej i są w stanie wyłapać w moim tekście błędy. Byłoby miło, gdyby dodali coś od siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Ps. Linków nie podaję, bo rozwalają mi strukturę tekstu... Nie wiem dlaczego. &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7459743902173998706?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7459743902173998706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/browserowki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7459743902173998706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7459743902173998706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/browserowki.html' title='Browserówki'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI6TXGvfTaI/AAAAAAAAAr4/3N-PNxBPTvM/s72-c/bitefight.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1617801348694311121</id><published>2008-11-09T17:49:00.003+01:00</published><updated>2008-11-11T20:14:55.848+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><title type='text'>Refleksja</title><content type='html'>Tak mnie jakoś naszło... W &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Słowniku języka polskiego&lt;/span&gt; na stronie &lt;a href="http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=informatyka"&gt;Wydawnictwa Naukowego PWN&lt;/a&gt; definicja słowa INFORMATYKA brzmi:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;informatyka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;nauka o tworzeniu i wykorzystywaniu systemów komputerowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szeroko rozumiana działalność informacyjna&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;informatyczny • informatyk • informatyczka&lt;/blockquote&gt;Jestem studentką drugiego roku kierunku &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo&lt;/span&gt; na Uniwersytecie Wrocławskim. Słownikowa definicja wskazuje na to iż można o mnie mówić per &lt;span style="font-style: italic;"&gt;informatyczka&lt;/span&gt;. Zabawna sprawa jeśli spojrzeć na to z perspektywy przeciętnego zjadacza chleba. Przeważnie przecież informatykę kojarzy się z komputerami. Chociaż coraz częściej wkraczają one do działalności informacyjnej, to przecież ja nie zajmuję się naprawą komputerów, czy instalowaniem sprzętu i oprogramowania. Nagle zasób polskiego słownictwa wydał mi się bardzo ubogi...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1617801348694311121?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1617801348694311121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/refleksja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1617801348694311121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1617801348694311121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/refleksja.html' title='Refleksja'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1349570309133901387</id><published>2008-11-08T23:59:00.005+01:00</published><updated>2010-09-14T15:24:58.223+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmieszne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Na poprawe nastroju</title><content type='html'>Ostatnio zebrało mi się na szukanie różnych zabawnych filmików. Znajomi też podesłali mi kilka fajnych. Aż żal się nimi nie podzielić XD Czasem człowiekowi potrzebne jest coś czym poprawi sobie nastrój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/rDSbKmNRW6k?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/rDSbKmNRW6k?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/muLIPWjks_M?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/muLIPWjks_M?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/PfBStD6_4tY?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/PfBStD6_4tY?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/z3U0udLH974?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/z3U0udLH974?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;EDIT (14.09.2010): Post zaktualizowano. Usunęłam nieaktywne filmiki.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1349570309133901387?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1349570309133901387/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/na-poprawe-nastroju.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1349570309133901387'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1349570309133901387'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/11/na-poprawe-nastroju.html' title='Na poprawe nastroju'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-2348763868847644254</id><published>2008-10-28T10:34:00.004+01:00</published><updated>2008-10-28T10:41:13.697+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Polska premiera Fallouta 3</title><content type='html'>Premiera trzeciej części gry &lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Fallout&lt;/span&gt; już za kilka dni, a dokładnie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;31.10.2008&lt;/span&gt;. Cenega postarała się by w Polsce gra pojawiła się &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;jednocześnie z premierą światową&lt;/span&gt;. Ładnie :D Dodatkowo podczas instalacji będzie można wybrać &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;trzy wersje gry&lt;/span&gt;: angielską, angielską z polskimi napisami i w pełni spolonizowaną. Niestety właściciele konsol muszą się pogodzić z faktem iż na polonizację będą musieli trochę poczekać. Nie mogę się doczekać premiery :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Cechy charakterystyczne gry:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Powrót kultowej serii &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fallout&lt;/span&gt;, przygotowany przez twórców gry &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Elder Scrolls: Oblivion&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Nieograniczona wolność – idź dokąd chcesz, rób co chcesz.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Obejrzyj zrujnowane wojną nuklearną Stany Zjednoczone.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Twoje wybory decydują o rozwoju wypadków i zmieniają świat wokół ciebie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;System &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;S.P.E.C.I.A.L.&lt;/span&gt; da ci niemal nieograniczone możliwości rozwoju postaci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Świat widziany w perspektywie trzecio- lub pierwszoosobowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Sam zdecyduj, czy chcesz być złoczyńcą czy dobrym Samarytaninem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Płyń z prądem lub przeciwstaw się porządkowi panującemu w zrujnowanym świecie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Rozwiązuj problemy negocjacjami lub karabinem plazmowym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Korzystaj z ulepszonego Pip-Boya (model 3000) i systemu celowniczego V.A.T.S.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Podziwiaj fantastyczne eksplozje i brutalne efekty działania broni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span id="kitek"&gt;&lt;span class="mtext"&gt;Stań do walki z niezwykle zaawansowaną sztuczną inteligencją przeciwników.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-2348763868847644254?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/2348763868847644254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/polska-premiera-fallouta-3.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2348763868847644254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2348763868847644254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/polska-premiera-fallouta-3.html' title='Polska premiera Fallouta 3'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-1212596497979642198</id><published>2008-10-23T01:47:00.005+02:00</published><updated>2008-10-28T18:10:54.167+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komunikatory'/><title type='text'>AQQ2 podejście drugie</title><content type='html'>Z konieczności zaczęłam ponownie bawić się innymi komunikatorami. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekt&lt;/span&gt; świruje... Wyłącza się nagle, niekiedy zupełnie bez ostrzeżenia traci połączenie z którąś siecią, albo wyskakują błędy. W takiej sytuacji musiałam zwrócić się w stronę któregoś innego komunikatora, który obsługiwałby dwie sieci, z których korzystam - gg i jabber. Pierwsze moje spojrzenie padło na &lt;a href="http://www.aqq.eu/"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;AQQ2&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; i... Tu miłe zaskoczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Instalacja szybka i sprawna. Program włączył się bez żadnych trudności. Ustawienie numeru gg i wgranie kilku nowych wtyczek (szkoda, że jeszcze jest ich tak mało) nie sprawiło najmniejszych kłopotów. Trochę rozdrażnił mnie fakt, że instalując program trzeba zakładać konto jabberowe. Nie wiem czy da się to ominąć w każdym razie założone konto czym prędzej wywaliłam. Chwilę później pojawiły się zgrzyty... Miałam poważne problemy z połączeniem się z moim kontem gmailowym. Korzystam z gmaila jako jabbera, a nie znalazłam nigdzie na necie żadnej informacji jak sobie z tym poradzić. Dodatkowo gg na zmianę łączyło się i rozłączało. Rozwiązaniem problemu gg okazało się usunięcie dwóch kontaktów z mojej listy, które pojawiły się na niej automatycznie (mój własny numer gg). Problem z gmailem też wcale nie był taki skomplikowany na jaki wyglądał. Wystarczyło wpisać &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;inny adres serwera&lt;/span&gt;. Żeby nie mieszać załączam obrazek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SQbjiK420KI/AAAAAAAAAV8/WPTjhKF4fu8/s1600-h/Untitled-1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 304px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SQbjiK420KI/AAAAAAAAAV8/WPTjhKF4fu8/s320/Untitled-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262143390806888610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, nic bardzo skomplikowanego :D I jak do tej pory działa bez zarzutu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już mówiłam nie obyło się bez wtyczek. Wgrałam: &lt;a class="dm_name_doc" href="http://www.aqq.eu/component/option,com_docman/task,doc_download/gid,556/Itemid,446/"&gt;Antyspam 1.0.5&lt;/a&gt;, &lt;a class="dm_name_doc" href="http://www.aqq.eu/component/option,com_docman/task,doc_download/gid,535/Itemid,446/"&gt;Blocker 1.4.7&lt;/a&gt; oraz &lt;a class="dm_name_doc" href="http://www.aqq.eu/component/option,com_docman/task,doc_download/gid,532/Itemid,446/"&gt;SpellChecker 1.1.4&lt;/a&gt;. Chwilowo jestem na etapie testowania ich, ale przyznam się szczerze, że największe nadzieje pokładam w rzeczonym antyspamie. Miałam takie coś w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekcie&lt;/span&gt; i sprawdzał się wyśmienicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;AQQ2&lt;/span&gt; póki co nie zawiesza się, jest prosty w obsłudze i do tego całkiem ładny. Ktoś kto umie zrobić sobie ładnego skina może go naprawdę upiększyć do nieprzytomności XD Póki co boli niewielka ilość dodatków i brak czegoś co pozwalałoby bardziej zaawansowanym użytkownikom na zabawę... No i pojawiające się reklamy przyprawiają mnie o ataki epilepsji i nerwicy... Ale coś za coś...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.  Nie, nie zamierzam przerzucać się z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekta&lt;/span&gt; na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;AQQ2&lt;/span&gt; XD Celuję nieco wyżej, w znacznie większe możliwości konfiguracyjne. Ten komunikator testowałam dla znajomych, którzy nie potrafiliby poradzić sobie z bardziej zaawansowanymi programami, a którym dawno temu nieopatrznie poleciłam nierozwijanego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Konnekta&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-1212596497979642198?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/1212596497979642198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/aqq2-podejcie-drugie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1212596497979642198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/1212596497979642198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/aqq2-podejcie-drugie.html' title='AQQ2 podejście drugie'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SQbjiK420KI/AAAAAAAAAV8/WPTjhKF4fu8/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5380042282996453473</id><published>2008-10-12T19:38:00.002+02:00</published><updated>2008-10-21T23:39:23.542+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='imprezy'/><title type='text'>Wrażenia z Niuconu</title><content type='html'>Już drugi tydzień mija od konwentu, a ja się jeszcze nie zabrałam za pisanie o tej imprezie. Cóż, najwyższy czas... Uprzedzam, że tekst nie ma ambicji bycia recenzją czy dokładną relacją, a tylko opisem moich wrażeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konwent zaczął się mniej więcej o czasie, chociaż już na samym początku słyszało się pogłoski o tym, że kogoś ważnego nie ma etc. No cóż, trudno... Po zapłaceniu wpisowego i wtarabanieniu plecaków na górę do jednego ze sleeproomów przyszedł czas na rozejrzenie się trochę wokół. Dość szybko co stać miało zostało rozstawione. Czasem nawet były kłopoty z przeciśnięciem się przez korytarz... Ogólnie jednak przestrzeni było bardzo dużo. Już na początku słyszało się różne pogłoski, np. jakoby w Konsolowni mało się działo z powodu braków sprzętowych... Filmy mnie nie interesowały, więc nie jestem zorientowana w ich sprawie. Co do prelekcji i innych tego typu atrakcji to bywało z nimi różnie. Plan był bogaty, ale... No właśnie... Wiele punktów programu się w ogóle nie odbyło, gdyż prowadzący nie pojawili się na konwencie. Nikt nic nie wiedział o ich losie. Kilka innych paneli znacznie przedłużyło z tego powodu swój czas trwania. Skoro była taka możliwość, to czemu nie? Nie był to tylko problem pierwszego dnia... W sobotę - słyszałam, że w niedzielę również - także wyleciało kilka paneli... Podejrzewam, że organizatorzy chcieli zrealizować więcej niż byli w stanie. Siły niektórym uczestnikom zaczęły się wyczerpywać około godziny 14.00 w sobotę. Objawiało się to opuszczeniem murów szkoły w celu zakopania się we własnym łóżku na najbliższe godziny popołudniowe (między innymi ja... Żałuję, że nie byłam w stanie zjawić się jeszcze na dwóch interesujących mnie punktach programu... Niestety jeden był późnym wieczorem w sobotę, a drugi wcześnie w niedzielę, a ja ledwo żyłam po piątkowym treningu Aikido).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sleeproomach było tłoczno, ale dało się przejść bez stratowania śpiących, więc nie było tak źle. Jedyne co przeszkadzało to ciągły, niemal nieustający aż do 6 nad ranem hałas na korytarzach i kilku poprzebieranych cosplayowców, którym zachciało się zakropić imprezę alkoholem. Poza tym atmosfera była przyjemna. Szczególnie zabawni byli faceci biegający po korytarzach w kartonowych pudłach przerobionych na czołgi XD Było się z czego pośmiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując trochę szkoda, że organizatorzy się trochę pogubili... Okazało się bowiem później, że zawiodła po prostu komunikacja na wcześniejszym etapie budowania programu. Co najmniej kilku prowadzących uprzedzało na kilka tygodni wcześniej, że się nie pojawią. Szkoda, że tak się stało. Chociaż impreza nie była tak genialna jakby chcieli konwentowicze i orgowie, ja bawiłam się nieźle. Jestem skłonna puścić w niepamięć wszelkie niedociągnięcia ponieważ to pierwsza edycja konwentu. Nadzieja w tym, że w przyszłym roku będzie znacznie lepiej, czego sobie i Wam życzę (i może w końcu trafie gdzieś na kolczyki Clouda... Kolczyki podkreślam, a nie klipsy :P No i może wreszcie kupię sobie te kości do Neuroshimy :P)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5380042282996453473?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5380042282996453473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/wraenia-z-niuconu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5380042282996453473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5380042282996453473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/wraenia-z-niuconu.html' title='Wrażenia z Niuconu'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-9162681804268507142</id><published>2008-10-07T22:05:00.021+02:00</published><updated>2010-09-14T20:57:36.782+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Prince of Persia:  Prodigy - ciąg dalszy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI_E7c1F4nI/AAAAAAAAA1Y/PGL5V5AEbWE/s1600/popksiazeelika.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI_E7c1F4nI/AAAAAAAAA1Y/PGL5V5AEbWE/s1600/popksiazeelika.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie tak dawno temu brzęczałam coś na temat mającej się pojawić kolejnej części Prince of Persia. Przeglądając materiały na oficjalnej stronie zauważyłam, że gra zapowiadana była na: "Holidays 2008"... Cóż, już po wakacjach to raz, a dwa, że od maja mówiło się o premierze między październikiem a grudniem. Ciekawe czy premiera jeszcze się przesunie... Mam nadzieję, że raczej już nie... Liczę też na to, że gra niedługo po premierze nie zrujnuje mojej kieszeni jak chce to uczynić Spore czy Fallout 3 (F3 w pre-orderze kosztuje 99zł).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI_FJ_hRFmI/AAAAAAAAA1g/2JQShAhS86g/s1600/popksiaze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI_FJ_hRFmI/AAAAAAAAA1g/2JQShAhS86g/s1600/popksiaze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od czasu, gdy pierwszy raz wypowiedziałam się na temet nowego PoP'a w sieci pojawiło się wiele informacji. Wiadomo więc, że gra zostanie wydana na PC, X-box360 i PlayStation3. Oparta jest na silniku Anvil, który wykorzystano już w Assassin's Creed. Grafika ma być jednak skrajnie odmienna. O ile w AC stawiano na realizm o tyle tutaj mamy do czynienia z cell-shading'iem. Jest to efekt, który sprawia, że grafika wygląda na malowaną ręcznie. Znany jest on między innymi z gry Okami. Sprawia on, że gra przesiąka specyficznym, baśniowym klimatem. Początkowo twórcy zapowiadali, iż gra będzie miała całkowicie otwarty świat, a nasz bohater będzie mógł wleźć dosłownie wszędzie... Potem z tego zrezygnowano, gdyż świat gry byłby wtedy olbrzymi i gracze błąkaliby się wokół nie wiedząc co robić... Teraz mamy nie tyle otwarty świat, co dowolną kombinację ścieżek. I tak na przykład jesteśmy w punkcie A i mamy ścieżki prowadzące do punktów B, C i D. Możemy iść tam w dowolnej kolejności. Po drodze wdepniemy do F i Z, a na koniec odwiedzimy B... Dużo możliwości, a na dokładkę poruszamy się nie tylko w poziomie, ale i w pionie. W stosunku do poprzednich PoP-ów, Prodigy wyróżnia się jeszcze jednym istotnym szczegółem. Nie ma już walk z masą słabych przeciwników i sporadycznych spotkań z bossami. W nowym Księciu Persji walki są z pojedynczymi silnymi stworami, z których każdy jest niczym boss. Każda z tych walk jest wymagająca i angażuje wszystkie nasze możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuła gry wbrew moim pierwotnym przypuszczeniom także uległa pewnej ewolucji. Nie ma już Piasków Czasu. Nie ma złego Wezyra, księżniczki Farah i licznych piaskowych stworów... Nawet Książę to już nie jest Książę... Głównym bohaterem nowej historii jest złodziej... Delikwent wsadził nos gdzie nie trzeba i uwolnił złego boga Ahrimana, który skaził cały świat swoim zepsuciem. Nasz bohater, jako odpowiedzialny za ten stan rzeczy, jest jedyną osobą, która może odwrócić cały bałagan. Oczywiście nie sam :D Smaczek całej gry polega m.in. na tym, że towarzyszyć nam będzie śliczniutka Elika, która wspomoże naszego bohatera w jego walce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI_FOpEM3OI/AAAAAAAAA1o/Z_PxQdUHQB8/s1600/popelika.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI_FOpEM3OI/AAAAAAAAA1o/Z_PxQdUHQB8/s1600/popelika.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dysponuje ona całym arsenałem magicznych mocy, które odblokowujemy stopniowo w czasie gry. Dodam, że bez Eliki nie moglibyśmy oczyszczać świata z wszechobecnego zła i zepsucia. Co ciekawe, chociaż stale jest tuż za nami i do tego nie ma żadnej broni, to w przeciwieństwie do Farah z The Sands of Time bardzo aktywnie bierze udział w boju i nie daje się tak łatwo zarżnąć. Elika pomaga Księciu nie tylko w walkach, ale także w poruszaniu się po świecie gry: tu go podrzuci, tam przedłuży jego lot, gdzie indziej wyratuje go od pułapki lub upadku. Dodam, że najbardziej spodobały mi się momenty gdy Książę wpierw zjeżdża po pionowej ścianie w dół (pomagając sobie opazurzoną rękawicą na lewej dłoni), a potem już na dole łapie spadającą Elikę XD Słodkie :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gra zapowiada się bardzo ciekawie. Szczególnie te wielkie, istotne dla całej gry zmiany mnie zaintrygowały. Fakt iż tak ładnie rozwinięto motyw współpracy głównego bohatera i Eliki przywołuje u mnie szeroki uśmiech na twarzy. Nie jest to już ten Prince of Persia, do którego przywykliśmy od początków lat 90. To nowa gra! Coś jak Baśnie z tysiąca i jednej nocy :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;E3 trailer&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object height="264" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/DdZT6HIwoU4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/DdZT6HIwoU4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-9162681804268507142?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/9162681804268507142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/prince-of-persia-prodigy-cig-dalszy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/9162681804268507142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/9162681804268507142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/prince-of-persia-prodigy-cig-dalszy.html' title='Prince of Persia:  Prodigy - ciąg dalszy'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI_E7c1F4nI/AAAAAAAAA1Y/PGL5V5AEbWE/s72-c/popksiazeelika.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-500567958833612366</id><published>2008-10-07T20:12:00.004+02:00</published><updated>2008-11-22T22:28:25.810+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='imprezy'/><title type='text'>Niucon - Wrocław 10-12 października 2008</title><content type='html'>Ledwie przebrzmiało echo po konwencie B.A.K.A. Y2K8, a już szykuje się coś nowego. Od 10-12 października bieżącego roku we Wrocławiu odbędzie się konwent Niucon. Będzie to debiut tej imprezy. Jej organizacji wspólnymi siłami podjęli się miłośnicy fantastyki, gier RPG, mangi i anime oraz ASG. Impreza zapowiada się ciekawie. Niemal 3 dni obcowania z postapokalipsą, mangowymi postaciami, Star Wars czy ASG wielu zapewne skusi na odwiedziny we Wrocławiu. Ciekawą opcją jest fakt, iż osoby dojeżdżające na konwent z dalekich krańców Polski mogą liczyć na upusty (za 800 kilometrów aż 100% rabatu XD). Oczywiście przebyte kilometry należy udokumentować :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej szczegółów na &lt;a href="http://niucon.ifan.pl/home/info"&gt;oficjalnej stronie konwentu&lt;/a&gt; :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-500567958833612366?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/500567958833612366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/niucon-wrocaw-10-12-padziernika-2008.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/500567958833612366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/500567958833612366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/10/niucon-wrocaw-10-12-padziernika-2008.html' title='Niucon - Wrocław 10-12 października 2008'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-2528053703453196409</id><published>2008-09-30T10:16:00.014+02:00</published><updated>2008-11-22T22:35:05.184+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Spore</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvDVGk1-I/AAAAAAAAAT0/6qVOnu7k5Ek/s1600-h/spore_1280x1024.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvDVGk1-I/AAAAAAAAAT0/6qVOnu7k5Ek/s320/spore_1280x1024.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251741480974079970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Firma &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Maxis&lt;/span&gt; znana z takich gier jak &lt;span style="font-style: italic;"&gt;SimCity&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;The Sims&lt;/span&gt; czy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;The Urbz&lt;/span&gt; niedawno wypuściła nową grę. Mowa oczywiście o &lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Spore&lt;/span&gt; reklamowanych słowami, iż umożliwia graczom budowanie wszechświata niemal od zera. Czy tak jest w istocie? Cóż, to chyba zależy od konkretnych oczekiwań i interpretacji powyższych słów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHxUhruIYI/AAAAAAAAAUs/kZi3diEei8c/s1600-h/spore_vehicle_Step5--article_image.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHxUhruIYI/AAAAAAAAAUs/kZi3diEei8c/s320/spore_vehicle_Step5--article_image.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251743975432135042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Gra wygląda ładnie, grafika utrzymana jest w bajkowych, żywych kolorach. Taka jej specyfika, choć zwykłe określenie "ładnie" wydaje się w dzisiejszych czasach dość lakoniczne. Tak naprawdę nie ma to jednak znaczenia. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Własnoręczne dba&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nie o ewolucję&lt;/span&gt;, a potem dalszy rozwój podlegającego nam organizmu wydaje się spychać pozostałe cechy gry na ubocze. Niestety jak to bywało już wcześniej w przypadku różnych gier martwi trochę fakt iż pewne rozwiązania są nieco naciągane... Niby wszystko jest ok, ale twórcy wbrew zapewnieniom pozwolili na występowanie różnorakich absurdów (np. samochód by jeździć nie potrzebuje kół. Wystarczy mu nadwozie zapewniające parametr Szybkość). Gra &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;pod pewnymi względami przypomina &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;The Sims &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt; SimCity&lt;/span&gt;. Na szczęście dla mnie nie na tyle by mnie do tej gry zniechęcić XD&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvTyGP2yI/AAAAAAAAAUE/H17slSxkEc4/s1600-h/spore_green.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvTyGP2yI/AAAAAAAAAUE/H17slSxkEc4/s320/spore_green.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251741763635239714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Cała gra podzielona jest na pięć różniących się od siebie etapów. Pierwszy z nich to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;faza Komórki&lt;/span&gt;. Typowa gra arcade, gdzie pływamy prostym organizmem zbierając przy tym unoszące się w wodzie pożywienie, polując czy też walcząc z innymi organizmami by nie dać się zjeść. Ewoluujemy, rośniemy, a &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;całość kończy się&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; naszym wyjściem na ląd&lt;/span&gt; (po drodze widzimy szczątki istot, którym wyjście na ląd niestety się nie udało). Grając w ten etap nie można się nie uśmiechnąć na widok śmiesznej, maleńkiej istotki, której życiem przyjdzie nam kierować.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvKz5ySrI/AAAAAAAAAT8/aqDc5uYE68s/s1600-h/6a00d8341d7a2053ef00e54f2967238833-800wi.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvKz5ySrI/AAAAAAAAAT8/aqDc5uYE68s/s320/6a00d8341d7a2053ef00e54f2967238833-800wi.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251741609501018802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Druga jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;faza Stwora&lt;/span&gt; przypominająca najbardziej &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;prostego cRPG&lt;/span&gt;. Już będąc na lądzie nasz stworek zbiera się w stado. By zapewnić sobie prawidłowy rozwój trzeba zawiązywać sojusze z innymi stadami, bądź też wręcz przeciwnie, tępić je. Nasz stworek poznaje różne zachowania społeczne (te mniej społeczne też :P), uczy się pracować w grupie, nabywa doświadczeń niezbędnych by wspiąć się wyżej na drabinie ewolucji. Ważnym elementem jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;rozwój mózgu&lt;/span&gt; XD Gdy osiągnie on odpowiednią wielkość możemy wkroczyć w kolejną fazę, albo jeszcze przez chwilę podlegać dalszym zmianom ewolucyjnym.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvwS4sHbI/AAAAAAAAAUU/N0leS3JAU4w/s1600-h/spore_002.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvwS4sHbI/AAAAAAAAAUU/N0leS3JAU4w/s320/spore_002.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251742253473078706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kolejna jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;faza Plemienia&lt;/span&gt;. Po osiągnięciu maksymalnej wielkości mózgu nasz stwór uczy się &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;rozpalać ogień i posługiwać się narzędziami&lt;/span&gt; (towarzyszy temu zjawisku zabawna animacja). Kończy się budowanie gniazd, a zaczyna budowa prymitywnych chat. Nasze stworki zaczynają się ubierać (my decydujemy o ich prymitywnej odzieży). Chodzą na polowania, mogą też oswoić i udomowić stojące niżej w ewolucji bestie. Etap ten przypomina grę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Populous&lt;/span&gt; i szczerze mówiąc mnie nie przypadł do gustu, ale znalazłam tu kilka zabawnych elementów, które mogłyby mnie zainteresować.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvj3tIpKI/AAAAAAAAAUM/gysGyeiaeh8/s1600-h/nws_spore_004.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvj3tIpKI/AAAAAAAAAUM/gysGyeiaeh8/s320/nws_spore_004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251742040018429090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Faza Cywilizacji&lt;/span&gt; to już rozwój na dużą skalę. Gra najbardziej przypomina&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Civilization&lt;/span&gt; Cida Meiera. Decydujemy tym razem o pojazdach, budynkach etc. Ponoć to tutaj najwięcej jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;rzucających się w oczy przegięć&lt;/span&gt; (np. ten pojazd kołowy bez kół). Osobiście zaledwie ją widziałam. Nie miałam z nią większej styczności, bo tego typu gry mnie nudzą. Cóż, de gustibus non est disputandum...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHwZvl4CpI/AAAAAAAAAUc/9djNXUiC69c/s1600-h/spore07.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHwZvl4CpI/AAAAAAAAAUc/9djNXUiC69c/s320/spore07.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251742965553433234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Faza Kosmiczna&lt;/span&gt; wśród wielu wzbudzała najwięcej emocji. Wielu twierdzi, że dopiero tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa. Po wybudowaniu latającego talerza wznosimy się w kosmos by odkrywać nowe światy. Zdobywamy umiejętności pozwalające nam np. na &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;przystosowanie niegościnnej planety&lt;/span&gt; dla naszych stworków. Poza tym o krok naprzód posuwa się też zagadnienie nawiązywania sojuszy etc. Teraz zjednujemy sobie (bądź nie ;P) mieszkańców całych planet. Tę fazę również tylko widziałam. Wg mnie nie tak nudna jak poprzednia, ale nie należy ona do moich ulubionych.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHwu3ZsKJI/AAAAAAAAAUk/pU8ZU9feUuk/s1600-h/Spore%2BCreature%2Bcharacter%2Bart%2B01%2Bresized.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHwu3ZsKJI/AAAAAAAAAUk/pU8ZU9feUuk/s320/Spore%2BCreature%2Bcharacter%2Bart%2B01%2Bresized.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251743328427059346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przyznam się szczerze, że najbardziej do gustu przypadły mi dwie pierwsze fazy. Następne zaczynają przypominać RTS-a, a to średnia rozrywka dla mnie. Ogólnie gra jest przyjemna w odbiorze. Chętnie ją sobie sprawię, by umilić sobie czas w długie zimowe wieczory, ale... Dopiero gdy zejdzie trochę z ceny XD &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Około 120 zł &lt;/span&gt;za taką grę to stanowczo zbyt dużo jak na stan mojego portfela. Aż takich pieniędzy ona warta nie jest... Cóż, jeśli za całą &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sagę Baldur's Gate&lt;/span&gt; byłam skłonna lata temu zapłacić ok. 80 zł, a za &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Diablo 2 + D2:LoD&lt;/span&gt; około 50 zł, to za &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Spore&lt;/span&gt; nie dam więcej jak 30 zł. Swoją drogą ubawiłam się widząc, że gra kosztuje więcej niż &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wiedźmin&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHxbs4zwfI/AAAAAAAAAU0/Q7b7MB5T6EA/s1600-h/Spore%2BCreature%2Bcharacter%2Bart%2B02%2Bresized.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHxbs4zwfI/AAAAAAAAAU0/Q7b7MB5T6EA/s320/Spore%2BCreature%2Bcharacter%2Bart%2B02%2Bresized.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251744098698904050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-2528053703453196409?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/2528053703453196409/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/spore.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2528053703453196409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/2528053703453196409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/spore.html' title='Spore'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SOHvDVGk1-I/AAAAAAAAAT0/6qVOnu7k5Ek/s72-c/spore_1280x1024.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8281946138559177621</id><published>2008-09-29T23:59:00.013+02:00</published><updated>2010-09-14T17:08:41.791+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='systemy operacyjne'/><title type='text'>Windows 7 - przemyślenia</title><content type='html'>Ledwie przebrzmiało echo po premierze Visty, a już ludzie mruczeli coś o Windowsie Seven. Chociaż nie wiadomo jeszcze jak ma wyglądać już krążą o nim legendy. Ma być tak sprawny jak WinXP po trzecim Service Packu, posiadać bajery graficzne Visty (a nawet lepsze) i do tego oszczędzać zasoby lepiej niż XP na nowszych kompach. Wszystko fajnie, ale to wydaje mi się zdecydowanie nadmuchane i nieprawdziwe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-P2i9VVGI/AAAAAAAAAzw/16MdslCb5gE/s1600/win701.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-P2i9VVGI/AAAAAAAAAzw/16MdslCb5gE/s320/win701.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na Vistę narzekania były od samego początku. Że żre zasoby, brak na nią sterowników, programy się kaszanią, gry nie chcą chodzić etc. Cóż, panowie i panie internauci zapewne zapomnieli już, że lata temu tak samo narzekali na WinXP. Wiem, bo sama pamiętam swoje niezadowolenie w dniu, gdy pierwszy raz się z nim zetknęłam. W podskokach wróciłam do mojego wysłużonego Win98SE. Wtedy wszystko wyło we mnie: "O ja niewierna! Jak mogłam nie docenić mojego dobrego Win98?!" Teraz bez "ikspeka" nie wyobrażam sobie pracy na kompie. Podejrzewam więc, że i Vista się wyrobi. W okolicach 2SP powinna być znośna w obsłudze. Tym bardziej, że słychać jakby coraz mniej narzekań na ten system. To nie jest Windows Millenium, który nigdy u nikogo z moich znajomych nie przyjął się na dłużej jak miesiąc (u mnie pobył chyba 2 dni X_x).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-P7iJQWEI/AAAAAAAAAz4/NaOhmq7FJVs/s1600/win7logo01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-P7iJQWEI/AAAAAAAAAz4/NaOhmq7FJVs/s320/win7logo01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wracając do Windowsa Seven... Śmieszy mnie trochę to zjawisko (tak, to już swego rodzaju zjawisko). W Internecie pełno jest projektów ukazujących logo tego systemu (oczywiście jak najbardziej nieoficjalnych), cały interfejs etc. Niektóre z nich są bardzo ciekawe i obiecujące, ale system powinien być przede wszystkim funkcjonalny (co nie zmienia faktu, że nie zgodzę się za swojego życia na powrót do szarości z Win2k, Win98 itp.). Gdyby firma z Redmond zdecydowała przejąć się sugestiami internautów system byłby piękny, ale... Prawdopodobnie żarłby więcej zasobów niż Vista. Co się dziwić? I tak za te dwa lata w okolicach zapowiadanej premiery większość będzie miała mocniejszy sprzęt, który powinien udźwignąć Win7. Powinien...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ukrywam, że na wynoszony na piedestały Win7 czekam wraz z wieloma innymi użytkownikami PC-tów, którzy nie mają ochoty na przesiadkę na Vistę. System ma szansę być dobry. Informacje, które docierają do zainteresowanych są obiecujące. Mam nadzieję, że nie są zbyt nadmuchane... Ciekawi mnie też czym w takim razie jest Vista? Zapchajdziurą niczym Windows Millenium? Historia to oceni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla zainteresowanych link do strony &lt;a href="http://www.windows7.pl/"&gt;http://www.windows7.pl/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8281946138559177621?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8281946138559177621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/windows-seven-przemylenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8281946138559177621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8281946138559177621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/windows-seven-przemylenia.html' title='Windows 7 - przemyślenia'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-P2i9VVGI/AAAAAAAAAzw/16MdslCb5gE/s72-c/win701.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-7374160923729889453</id><published>2008-09-28T20:08:00.008+02:00</published><updated>2008-11-22T22:47:01.280+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Wiedźmin - Edycja Rozszerzona</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Rok nie minął od premiery &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wiedźmina&lt;/span&gt;, a już &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CD Projekt RED&lt;/span&gt; wydało &lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Edycję Rozszerzoną&lt;/span&gt;. W zasadzie szkoda trochę, że gra od początku nie wyglądała jak jej rozszerzenie, ale tak naprawdę nie ma się czym denerwować. Osoby, które zakupiły grę przed pojawieniem się rozszerzenia miały możliwość ściągnięcia go z Internetu za darmo! Oczywiście zakupioną wcześniej grę musiały wpierw zarejestrować. Chętni mogą zakupić samo rozszerzenie za 20 zł, np. na stronie serwisu &lt;a href="http://www.gram.pl/sklep_kategoria.asp?e=8e4"&gt;gram.pl&lt;/a&gt;. Z tak przyjazną dla graczy polityką jeszcze się w przypadku gier nie spotkałam, ale to bardzo miły gest ze strony producenta. Z całą pewnością przysporzyło to CD Projekt RED zadowolonych klientów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SN_79FLUe9I/AAAAAAAAATM/NYxmeXv05Ws/s1600-h/upload_b90ef.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SN_79FLUe9I/AAAAAAAAATM/NYxmeXv05Ws/s320/upload_b90ef.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251192717317536722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Po ściągnięciu lub zakupieniu rozszerzenia przychodzi czas na jego instalację. Jest prosta choć czasochłonna. Modyfikacja plików gry może trwać &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nawet 2 godziny&lt;/span&gt;, na co musimy być gotowi. Cierpliwość się opłaci, bowiem po tym czasie oraz po wgraniu nowej paczki językowej mamy możliwość zagrania w świeżą odsłonę wyśmienitej gry. Pierwsze zmiany widzimy już w panelu ekwipunku. Składniki do eliksirów mamy umieszczone w osobnych przegródkach, dzięki czemu nie mamy już kłopotów z ich wyszukiwaniem podczas korzystania z wiedzy alchemicznej. Nie mylą się już więcej z eliksirami i innymi obiektami. Druga bardzo istotna i znacząca zmiana to drastyczne &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;skrócenie czasu ładowania poszczególnych lokacji i zapisywania stanów gry&lt;/span&gt;. Ucieszy to zapewne wszystkich graczy, szczególnie tych, którzy do gry się wcześniej zniechęcili z powodu długiego ładowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza samym patchem 1.4 i modyfikacją plików gry rozszerzenie oferuje nam narzędzie do tworzenia własnych przygód (&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;D'jinni&lt;/span&gt;) oraz dwie całkowicie nowe, niezależne przygody. Poza tym materiały filmowe i dodatkowe, nowy poradnik i muzyka inspirowana grą. Szkoda tylko, że przez Internet nie da się ściągnąć naklejek (w opakowaniu z grą&lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wiedźmin - Edycja Rozszerzona&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  i w opakowaniu z &lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Wiedźmin - Update&lt;/span&gt; znajdują się dodatkowo dwie naklejki... Jedna z nich mi się bardzo podoba... Ech... Nie można mieć wszystkiego :P).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie z rozszerzenia się bardzo cieszę. Jedyna zmiana na gorsze jaką udało mi się wypatrzeć do tej pory to fakt iż gra potrafi się zaciąć po zrzuceniu jej na pasek. Wcześniej tego problemu nie miałam. Cóż, będę się musiała oduczyć grania w czasie prowadzenia rozmów przez jabbera XD&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-7374160923729889453?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/7374160923729889453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/wiedmin-edycja-rozszerzona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7374160923729889453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/7374160923729889453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/wiedmin-edycja-rozszerzona.html' title='Wiedźmin - Edycja Rozszerzona'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SN_79FLUe9I/AAAAAAAAATM/NYxmeXv05Ws/s72-c/upload_b90ef.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4069114119176685827</id><published>2008-09-27T19:03:00.008+02:00</published><updated>2008-11-22T22:48:14.966+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='różne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeglądarki'/><title type='text'>Jak pech to pełną gębą...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Niedawno opisywałam &lt;span style="font-style: italic;"&gt;ScribeFire&lt;/span&gt;. Wygodny, zabawny Add-on do &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Firefoksa&lt;/span&gt;... Właśnie szykował się w nim sporych rozmiarów wpis na bloga. To już czas przeszły... Nie zauważyłam przycisku 'Wyczyść zawartość'... Niestety nie ma opcji cofania akcji, więc muszę zacząć od zera. Nie, nie zamierzam już pisać w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;ScribeFire&lt;/span&gt;. Usunę Add-ona i będę czekać aż ktoś pomyśli o takich gapach jak ja i w widocznym miejscu walnie guzik 'Cofnij', albo gdy działać będzie kombinacja Ctrl+Z.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4069114119176685827?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4069114119176685827/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/jak-pech-to-pen-gb.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4069114119176685827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4069114119176685827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/jak-pech-to-pen-gb.html' title='Jak pech to pełną gębą...'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-4048532796499685137</id><published>2008-09-23T21:12:00.020+02:00</published><updated>2010-09-14T16:58:36.532+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telekomunikacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gadżety'/><title type='text'>iPhone, gPhone...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Niedawno na rynku pojawił się szumnie zapowiadany &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;iPhone 3G firmy Apple&lt;/span&gt;. Tyle się o nim mówiło, był hitem nim pojawił się w sklepach... I jak dla mnie okazał się bardzo drogim kiczowatym gadżetem dla szpanerów o niemal zerowej funkcjonalności X_x No dobra, może nie zerowej. Ma internet, można zdaje się słuchać muzyki, wygląda przyzwoicie... 8GB miejsca na swoje pliki to też nie w kij dmuchał. Spory wyświetlacz... Ale... No właśnie. Co to za pomysł z niewymienną baterią? Brak funkcji MMS, brak Bluetooth, słyszałam o kłopotach z łączeniem z komputerem... No sorry -_-'&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;O iPhonie przycichło, zaczął tanieć i pojawiły się słuchy, że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Google wypuści swój własny smartfon&lt;/span&gt;. Cóż, słuchy chodziły już od lat. W zeszłym roku mówiono, że pojawi się w lutym 2008 roku. Teraz okazuje się, że koło października można to będzie kupić w USA. Ma być w zbliżonej cenie co iPhone. Mam nadzieję, że pozbawiony jego rażących wad -_-&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Tak mówiło się jeszcze do niedawna. Teraz okazuje się, że nie konkretny telefon, a system operacyjny smartfonów, &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Google Android&lt;/i&gt;. Widać więc, że firma Google zainteresowała się rynkiem technologii mobilnych, ale najwyraźniej nie na tym poziomie, o którym myślano na początku. Telefonów mają dostarczać znane firmy produkujące smartfony, np. LG. Mimo wszystko wciąż trwają spekulacje dotyczące wyglądu nowego telefonu. Niektóre zapowiadają się wyjątkowo ładnie (a nie ukrywajmy, że uroda telefonu też ma znaczenie) :D&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Przykłady:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NOXrYLSI/AAAAAAAAAzA/nHjUBJ1dYww/s1600/telgoogleandr1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NOXrYLSI/AAAAAAAAAzA/nHjUBJ1dYww/s320/telgoogleandr1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NPv-fwlI/AAAAAAAAAzI/FhmBiykh35Y/s1600/telgoogleandr2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NPv-fwlI/AAAAAAAAAzI/FhmBiykh35Y/s320/telgoogleandr2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NQ5CWnwI/AAAAAAAAAzQ/QkXkB9AnhRg/s1600/telgoogleandr3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NQ5CWnwI/AAAAAAAAAzQ/QkXkB9AnhRg/s320/telgoogleandr3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NSh5MxXI/AAAAAAAAAzY/jSjHt29Epfc/s1600/telgoogleandr4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NSh5MxXI/AAAAAAAAAzY/jSjHt29Epfc/s320/telgoogleandr4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-4048532796499685137?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/4048532796499685137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/iphone-gphone.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4048532796499685137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/4048532796499685137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/iphone-gphone.html' title='iPhone, gPhone...'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TI-NOXrYLSI/AAAAAAAAAzA/nHjUBJ1dYww/s72-c/telgoogleandr1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8777886809294707727</id><published>2008-09-23T20:13:00.009+02:00</published><updated>2008-11-22T22:52:11.634+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmy'/><title type='text'>The Dark Knight</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SNkzpPcAJLI/AAAAAAAAASE/pNbwVBtMkD4/s1600-h/the-dark-knight-poster-large.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SNkzpPcAJLI/AAAAAAAAASE/pNbwVBtMkD4/s320/the-dark-knight-poster-large.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249283624288658610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mam takie jakieś swoje widzi_mi_się, że nie przepadam za oglądaniem filmów. Ot najlepsze kawałki i tak w końcu pojawią się w TV, a ja nie mam nic przeciwko temu by poczekać. W kinie bywam więc okazjonalnie. Wyjątki robię dla tych filmów, które naprawdę warto z różnych powodów obejrzeć. Taki był właśnie &lt;i&gt;Mroczny rycerz (The Dark Knight)&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Mroczny rycerz&lt;/i&gt; jest kontynuacją nakręconego w 2005 roku filmu &lt;i&gt;Batman - Początek&lt;/i&gt;. Poprzednika nie oglądałam więc nie wiem jak ma się jedno do drugiego. Widziałam jednak wszystkie wcześniejsze ekranizacje Batmana i stwierdzam, że obraz stworzony przez Christophera Nolana jest skrajnie odmienny od tego co już znamy. Bruce Wayne nie jest już skrytym w sobie milionerem-odludkiem mieszkającym w mrocznej, starej posiadłości. Teraz to playboy, rekin biznesu i człowiek pewny siebie. Mam wrażenie, że nie jest już tak skrajnie owładnięty żądzą odwetu na światku przestępczym za śmierć rodziców. Sam Batman chociaż wciąż biega w czarnym, uszatym wdzianku z pelerynką też taki jakiś bardziej surowy i poważny... W filmie znajdziemy jednak znacznie więcej znanych nam postaci. Między innymi odświeżono znanego z &lt;i&gt;Batman: Forever&lt;/i&gt; prokuratora generalnego, Harveya Denta znanego także jako Dwie Twarze (Two Face). Jednak to nie te postacie sprawiają, że film tak przyjemnie się ogląda... Film niemal całkowicie został zdominowany przez... Jokera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Two Face z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Batman: Forever&lt;/span&gt; i z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;The Dark Knight&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SNkyQo0iedI/AAAAAAAAAR0/UfBxp9gOQMg/s1600-h/twoface.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SNkyQo0iedI/AAAAAAAAAR0/UfBxp9gOQMg/s200/twoface.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249282102094100946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SNkyWtuW61I/AAAAAAAAAR8/uJpi-gqQbYc/s1600-h/DentBurn.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SNkyWtuW61I/AAAAAAAAAR8/uJpi-gqQbYc/s200/DentBurn.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249282206489570130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Joker wziął się dosłownie znikąd. Nie ma nazwiska, nie wiadomo kim jest. Jego twarz zdobi paskudna blizna układająca się w szeroki od ucha do ucha uśmiech. Paraduje w szytym na miarę fioletowym garniturze i maluje twarz niczym klaun. Do tego jest nieprzewidywalny i impulsywny. Nie zależy mu na pieniądzach, nie da się go szantażować. Sprawia wrażenie człowieka, któremu nie zależy na własnym życiu (ani niczyim innym). Wystawia na próbę psychikę Batmana oraz moralność mieszkańców miasta Gotham. Wydaje się być geniuszem zbrodni, sam mieni siebie siewcą chaosu i przeciwieństwem Batmana.&lt;br /&gt;W rolę tę wcielił się Heath Ledger. Stworzył postać szaleńca, który potrafi z każdego wydobyć jego najgorsze cechy. Rola, o której mówi się, że zasługuje na Oskara. Jaka szkoda, że aktor nie żyje... Zdaje się, że nagrody nie można przyznawać pośmiertnie...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sztuczka ze znikającym ołówkiem w wykonaniu Jokera -&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;moja ulubiona scena XD&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;center&gt;&lt;a style="left: 0px ! important; top: 15px ! important;" title="Kliknij tutaj, aby zablokować ten obiekt" class="abp-objtab-0018357756279870574 visible ontop" href="http://www.youtube.com/v/1pMT2t00GO0&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01"&gt;&lt;/a&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1pMT2t00GO0&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1pMT2t00GO0&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0xe1600f&amp;amp;color2=0xfebd01" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Tyle o postaciach. Sam film jest dobry. Utrzymany w mrocznym klimacie, psuje się pod koniec (patetyczne teksty w stylu amerykańskich filmów zdecydowanie zepsuły zakończenie). Muzyka bardzo dobrze oddaje nastrój scen, efektom specjalnym nie można niczego zarzucić. Akcja wartka, fabuła trzyma się kupy. Nic tylko polecić.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8777886809294707727?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8777886809294707727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/dark-knight.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8777886809294707727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8777886809294707727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/dark-knight.html' title='The Dark Knight'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SNkzpPcAJLI/AAAAAAAAASE/pNbwVBtMkD4/s72-c/the-dark-knight-poster-large.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3872505500403915637</id><published>2008-09-17T19:33:00.003+02:00</published><updated>2008-11-22T22:53:20.368+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeglądarki'/><title type='text'>Testowanie Add-on'ów - ScribeFire</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;" xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;Niedawno na stronie z dodatkami do &lt;i&gt;Firefoksa&lt;/i&gt; znalazłam wtyczkę nazwaną &lt;i&gt;ScribeFire&lt;/i&gt;. Wgrałam ją sobie z ciekawości, chcąc się przekonać czy przy jej pomocy rzeczywiście będzie mi wygodnie wprowadzać wpisy na bloga. Gorzej, że o dodatku na śmierć zapomniałam. Przypomniałam sobie dopiero dziś i od razu przystąpiłam do wypróbowania nowej zabawki :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze od razu rzuciło mi się w oczy, że &lt;i&gt;ScribeFire&lt;/i&gt; mam dostępny pod prawym klawiszem myszy i na pasku stanu w przeglądarce. Na dowolnej stronie bez otwierania mojego bloga mogę dokonać wpisu. Z całą pewnością jest to duża wygoda. Czasem gdy czytam coś w sieci mam ochotę od razu coś na ten temat napisać. Po kliknięciu prawym przyciskiem myszy i wybraniu z rozwijanego menu odpowiednich opcji mogę dokonać wpisu znacznie szybciej niż poprzez logowanie się na stronie etc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie mile zaskoczył mnie fakt, że najwyraźniej dodatek ten pozwala dokonywać wpisów na kilku blogach. Można wybrać, na który ze swoich blogów wrzucimy wybrany tekst (każdy blog musimy wpisać w pamięć dodatku, co też powinniśmy uczynić już na samym początku :D).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prócz możliwości wprowadzania nowych tekstów można też edytować starsze wspisy,a także dodawać kategorie (czy też etykiety wg niektórych). Bardzo zadowalająca jest ilość opcji formatowania tekstów. Na wielu blogach tego nie znajdziemy. Jak zawsze jest też edycja źródła wpisu oraz podglad tekstu na wybranym blogu :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatek ma wiele opcji konfiguracyjnych, których mnie nie chciało się ruszać. Bardzo ładnie integruje się z googlowym Bloggerem. Jedyna istotna wada, która rzuciła mi się w oczy (ale być może zależne jest to od mojego skina &lt;i&gt;Firefoksa&lt;/i&gt;) to fakt, że niewiele widać w oknie wpisywania tekstu... Mam tu czarne, nieduże litery na ciemnoszarym tle... Oh joy XD&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3872505500403915637?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3872505500403915637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/testowanie-add-on-scribefire.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3872505500403915637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3872505500403915637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/testowanie-add-on-scribefire.html' title='Testowanie Add-on&amp;#39;ów - ScribeFire'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-5822373974497245567</id><published>2008-09-13T23:00:00.008+02:00</published><updated>2008-11-22T23:13:40.506+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='imprezy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Targi ZOO-Botanica 2008 - ciąg dalszy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;W sobotę 13.09.2008 (dzisiaj XD) ok. godziny 11.00 wraz z mamą i młodszą siostrą wybrałam się na rzeczone targi do Hali Stulecia (była Hala Ludowa). Moim głównym celem było obejrzenie pokazywanych tam szczurków (booosssskie XD wciąż wracałam do tych małych paskudek i sporo się dziś o nich nauczyłam :D).&lt;br /&gt;Przy okazji jednak odwiedziłam też inne stoiska. Akwaryści dopisali. Było ich wręcz zatrzęsienie. Prawie tyle samo było hodowców różnych gadów (węże, gekony, scynki, kameleony i inne). Obrodziły też pająki i różne inne bardziej egzotyczne stworzenia. Zmartwiło mnie jednak w jakich warunkach terraryści przetrzymywali pokarm dla swoich pupilków (szczurze i mysie maleństwa :( ). Zadziwiające było dla mnie to jak bardzo obojętni i niekomunikatywni byli właściciele pokazywanych kotów. Przede wszystkim z uporem maniaka pokazywali prawie wyłącznie persy i maine coony. Było jednak kilka przypadków syjamów, kotów abisyńskich i rosyjskich niebieskich. Jedynym miłym zaskoczniem był właściciel kornwalijskich reksów (rasa kota), który był bardzo rozmowny i kontaktowy. Długo mógł opowiadać o tych kotach XD&lt;br /&gt;Troszkę ubodło mnie jak chętnie właściciele rasowych kotów, świnek morskich, pajaków, węży czy myszek sprzedawali swoje pociechy na rzeczonych targach. Płacisz, dostajesz zwierzaka, wracasz z nim do domu i twoja sprawa co z nim zrobisz X_x Troszkę jak w poślednich zoologach -_-' Stoisko myśliwskie ominęłam początkowo szerokim łukiem, by obejrzeć je sobie później. Nie lubię takich trofeów... Wolę popatrzeć na żywe zwierzę niż gapić się w szklane oczy powieszonego na ścianie trupa...&lt;br /&gt;Dzień uważam za udany acz był dla mnie bardzo męczący. Zapewne jednak zwierzaki są nim bardziej zmęczone niż ja. Nagłośnienie było fatalne... Ryk z głośników sprawiał, że zwierzaki się denerwowały. Ich zmęczenie jest tym większe, że spędziły tam niemal cały dzień a ja zaledwie nieco ponad 4 godziny...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Szczuraski na pokazie... Przeważnie spały&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw2zHz_7wI/AAAAAAAAARE/1jGoY1Q4biM/s1600-h/DSC00911.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw2zHz_7wI/AAAAAAAAARE/1jGoY1Q4biM/s200/DSC00911.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245627917878161154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;     &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw2_Wsg1RI/AAAAAAAAARc/r0KBu8jrr_k/s1600-h/DSC00944.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw2_Wsg1RI/AAAAAAAAARc/r0KBu8jrr_k/s200/DSC00944.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245628128031724818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gady XD&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw27WaIs8I/AAAAAAAAARU/L1eou26YaKc/s1600-h/DSC00934.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw27WaIs8I/AAAAAAAAARU/L1eou26YaKc/s200/DSC00934.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245628059235169218" border="0" /&gt; &lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw27WaIs8I/AAAAAAAAARU/L1eou26YaKc/s1600-h/DSC00934.JPG"&gt;    &lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw23VdmrrI/AAAAAAAAARM/nqm78t61zy8/s1600-h/DSC00916.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw23VdmrrI/AAAAAAAAARM/nqm78t61zy8/s200/DSC00916.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245627990261804722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw4FVrakiI/AAAAAAAAARk/jt-U50r1X7g/s1600-h/DSC00918.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw4FVrakiI/AAAAAAAAARk/jt-U50r1X7g/s200/DSC00918.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245629330349527586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw4Ilr5-JI/AAAAAAAAARs/Z7DCF6fCwHM/s1600-h/DSC00935.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw4Ilr5-JI/AAAAAAAAARs/Z7DCF6fCwHM/s200/DSC00935.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245629386186160274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-5822373974497245567?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/5822373974497245567/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/targi-zoo-botanica-2008-cig-dalszy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5822373974497245567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/5822373974497245567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/09/targi-zoo-botanica-2008-cig-dalszy.html' title='Targi ZOO-Botanica 2008 - ciąg dalszy'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SMw2zHz_7wI/AAAAAAAAARE/1jGoY1Q4biM/s72-c/DSC00911.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-8188076041055676193</id><published>2008-08-30T23:55:00.005+02:00</published><updated>2008-11-22T23:16:37.722+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='imprezy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Targi ZOO-Botanica 2008</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;Firma Wigor, organizator &lt;strong&gt;Targów Zoologiczno-Botanicznych ZOO-BOTANICA 2007&lt;/strong&gt;, które odbyły się w &lt;strong&gt;Hali Ludowej we Wrocławiu&lt;/strong&gt;, pragnie zaprosić Państwa na kolejną edycję tych Targów, które odbędą się &lt;strong&gt;12-14 września 2008&lt;/strong&gt;.&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Taka właśnie wiadomość mało nie przyprawiła mnie o zawał serca z radości. Akurat w okolicach weekendu, w połowie września w byłej Hali Ludowej odbędą się Targi, na których będzie wystarczająco dużo ciekawych rzeczy by wygonić mnie z łóżka przed 10 (w wakacje śpię do późna :P).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Targi ZOO-Botanica mają na celu prezentację różnych zagadnień związanych z hodowlą zwierząt i roślin. Prócz zademonstrowania ich szerszej publiczności umożliwiają różnym firmom nawiązanie współpracy. Na tegorocznych targach zakres tematyczny ma obejmować:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;     Hodowle zwierząt rasowych: psy, koty, konie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Zwierzęta do hodowli domowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Sprzęt i akcesoria do hodowli i pielęgnacji zwierząt domowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Pożywienie, karmy i odzywki dla zwierząt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Małe zwierzęta egzotyczne: ptaki, gryzonie, gady, płazy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Drób i gołębie ozdobne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Gołębie pocztowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Sprzęt do łapania, transportu i przechowywania zwierząt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Galanteria i zabawki dla zwierząt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Artykuły rymarskie dla psów, kotów i koni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Sprzęt i akcesoria do uprawiania jazdy konnej, stadniny konne, ośrodki jeździeckie i hodowcy koni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Środki farmaceutyczne i materiały medyczne stosowane wyłącznie u zwierząt: lekarstwa, technika, sprzęt i inne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Lecznice dla zwierząt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Schroniska i hotele dla zwierząt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Ośrodki tresury dla zwierząt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Terrarystyka - pełne wyposażenie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Akwarystyka - pełne wyposażenie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Ryby akwariowe i do oczek wodnych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Rośliny akwariowe i do oczek wodnych, tropikalne i okazy kolekcjonerskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Rośliny wodne, błotne i preparaty do wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Sprzęt i akcesoria do zakładania oczek wodnych: kamień, żwir ozdobny, folie, filtry, pojemniki plastikowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Usługi w zakresie projektowania i aranżacji: akwariów, terrariów, ogrodów wodnych, skalnych, kaskad, oczek wodnych i terenów zielonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Ogrody i kaskady wodne: kamień ozdobny, oświetlenie, pompy wodne, fontanny, rzeźby ogrodowe, filtry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Ogrody skalne i rośliny (byliny)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Ogrody japońskie i bonsai&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Krzewy ozdobne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Kamień ozdobny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Mała architektura ogrodowa i projektanci ogrodów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Drobny sprzęt i akcesoria ogrodnicze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Oferta parków, ogrodów zoologicznych i botanicznych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;     Wydawnictwa specjalistyczne: zoologiczne, botaniczne, weterynaryjne, ogrodnicze (książki, poradniki, albumy, czasopisma)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nie ukrywam, że najbardziej interesują mnie w tym wypadku gryzonie, a szczególnie szczury :D Moim zdaniem obecność obowiązkowa :D&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-8188076041055676193?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/8188076041055676193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/08/targi-zoo-botanica-2008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8188076041055676193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/8188076041055676193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/08/targi-zoo-botanica-2008.html' title='Targi ZOO-Botanica 2008'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3966150055642966256</id><published>2008-08-30T01:56:00.011+02:00</published><updated>2010-09-15T03:06:03.840+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Wiedźmin</title><content type='html'>Gra ta spędzała sen z powiek graczy już na kilka lat przed tym, jak pojawiła się na rynku. Wieści, że będzie się ona opierała o znany z Neverwinter Nights silnik graficzny Aurora podsycały płomienie (został on jednakże poddany poważnym modyfikacjom i przeróbkom, by lepiej pasował do tworu CD-Project RED). Niektórzy już na samym początku skłonni byli ją zmieszać z błotem nawet bez próby przyjrzenia się tej produkcji bliżej, inni wyczekiwali jej z niecierpliwością, by móc zasiąść wreszcie przed monitorem i cieszyć się zakupem. Gdy gra ujrzała światło dzienne ci drudzy się nie zawiedli… Ci pierwsi oniemieli na długą chwilę. Mowa oczywiście o &lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=l9SUiFSr-s4"&gt;Wiedźminie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJAbrW3G9bI/AAAAAAAAA2c/a60-HXdLGtU/s1600/wiedzminwidok.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJAbrW3G9bI/AAAAAAAAA2c/a60-HXdLGtU/s1600/wiedzminwidok.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie jest on pozbawiony wad. Długi czas ładowania kolejnych planszy, zbyt częsty autosave, wysokie wymagania sprzętowe, niestabilność… Czasem ktoś przebąkuje coś na temat niewygodnego interfejsu… Ale to są krople w morzu, które nie psują przyjemności z gry, tym bardziej, że twórcy gry wciąż wypuszczają nowe łatki, naprawiające znalezione przez fanów błędy. Bajeczna, niezwykle realistyczna grafika, genialna muzyka, zapierające dech w piersi widoki, ciekawa fabuła, wysoka grywalność i... Geralt :D sprawiają, że gra długo będzie miała swoich wiernych fanów. Jeszcze rok nie minął, a Wiedźmin zdobył już kilka(naście lub więcej) nagród i wyróżnień, wymienia się go wśród najlepszych i najpopularniejszych gier cRPG. Poza tym gra doczekała się swojego przeglądarkowego odpowiednika (The Witcher: VERSUS), który ma szansę rozwinąć się w 100% MMORPG. Dostępny jest już program D'jinni do tworzenia własnych przygód, a patch 1.3 poprawia większość najbardziej upierdliwych błędów. Ludzie przebąkują coś o kolejnych częściach gry. Ale najlepsze w Wiedźminie jest to, że to polska gra :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object width="425" height="264"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/A3GEPkjNh6k?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/A3GEPkjNh6k?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/sy_LmwURKkg?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/sy_LmwURKkg?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6580359605179496800-3966150055642966256?l=wilczywykrot.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/feeds/3966150055642966256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/08/wiedmin.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3966150055642966256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6580359605179496800/posts/default/3966150055642966256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wilczywykrot.blogspot.com/2008/08/wiedmin.html' title='Wiedźmin'/><author><name>WinterWolf</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01434830577945883674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp0.blogger.com/_GeldD7NTPRQ/SCjoUW6pIoI/AAAAAAAAAAc/dU37rUdq2uI/S220/werewolf12.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/TJAbrW3G9bI/AAAAAAAAA2c/a60-HXdLGtU/s72-c/wiedzminwidok.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6580359605179496800.post-3768748142750134334</id><published>2008-08-29T00:58:00.003+02:00</published><updated>2008-11-22T23:25:39.732+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry komputerowe'/><title type='text'>Diablo 3</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Rok 2008 obfituje w zapowiedzi nowych części znanych i lubianych gier. Wspominałam już o &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prince of Persia: Prodigy&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fallout 3&lt;/span&gt;. Czas nadszedł i na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Diablo 3&lt;/span&gt;. Kto wie czy nie jest to najbardziej wyczekiwana gra z tej trójki. Po pierwsze jest to kolejna część gier z cyklu &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Diablo&lt;/span&gt;. Obie poprzednie części odniosły wielki sukces. Oficjalny dodatek do dwójki również był bardzo udany. Po drugie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Blizzard&lt;/span&gt; słynie z wydawania gier dość rzadko, z ciągłego przekładania ich daty premiery na późniejsze i... Z doskonałych, wpisujących się w historię komputerowej rozrywki gier, które wciągają na długie godziny a nawet lata... Czy tak będzie i tym razem? To prawdopodobne, ale lepiej nie stawiać teraz kropki nad i :P&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SLiAfPDI0zI/AAAAAAAAAPI/4NU99HjMNMY/s1600-h/diablo-iii-logo450.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_GeldD7NTPRQ/SLiAfPDI0zI/AAAAAAAAAPI/4NU99HjMNMY/s320/diablo-iii-logo450.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5240079440549565234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Gra zapowiada się doprawdy interesująco. Po pierwsze pełny trójwymiar. Jak do tej pory obserwując pojawiające się w sieci filmiki z gameplayami obiecują przepiękną, gotycką grafikę. Pojawiły się głosy jakoby dodanie temu wszystkiemu kolorów zepsuje całą grę, lecz 
