Niedawno na rynku pojawił się szumnie zapowiadany iPhone 3G firmy Apple. Tyle się o nim mówiło, był hitem nim pojawił się w sklepach... I jak dla mnie okazał się bardzo drogim kiczowatym gadżetem dla szpanerów o niemal zerowej funkcjonalności X_x No dobra, może nie zerowej. Ma internet, można zdaje się słuchać muzyki, wygląda przyzwoicie... 8GB miejsca na swoje pliki to też nie w kij dmuchał. Spory wyświetlacz... Ale... No właśnie. Co to za pomysł z niewymienną baterią? Brak funkcji MMS, brak Bluetooth, słyszałam o kłopotach z łączeniem z komputerem... No sorry -_-'
O iPhonie przycichło, zaczął tanieć i pojawiły się słuchy, że Google wypuści swój własny smartfon. Cóż, słuchy chodziły już od lat. W zeszłym roku mówiono, że pojawi się w lutym 2008 roku. Teraz okazuje się, że koło października można to będzie kupić w USA. Ma być w zbliżonej cenie co iPhone. Mam nadzieję, że pozbawiony jego rażących wad -_-
Tak mówiło się jeszcze do niedawna. Teraz okazuje się, że nie konkretny telefon, a system operacyjny smartfonów, Google Android. Widać więc, że firma Google zainteresowała się rynkiem technologii mobilnych, ale najwyraźniej nie na tym poziomie, o którym myślano na początku. Telefonów mają dostarczać znane firmy produkujące smartfony, np. LG. Mimo wszystko wciąż trwają spekulacje dotyczące wyglądu nowego telefonu. Niektóre zapowiadają się wyjątkowo ładnie (a nie ukrywajmy, że uroda telefonu też ma znaczenie) :D




